teczka bikera meteor2017
meteor2017 bs-profil
Poczet rowerów
Jakieś tam wykresy
Kalendarium
- 2026, Październik1 - 4
- 2026, Wrzesień11 - 16
- 2026, Sierpień28 - 50
- 2026, Lipiec19 - 13
- 2026, Czerwiec17 - 10
- 2026, Maj15 - 11
- 2026, Kwiecień18 - 18
- 2026, Marzec25 - 25
- 2026, Luty6 - 10
- 2026, Styczeń4 - 10
- 2025, Grudzień20 - 8
- 2025, Listopad20 - 15
- 2025, Październik21 - 9
- 2025, Wrzesień25 - 28
- 2025, Sierpień28 - 18
- 2025, Lipiec30 - 64
- 2025, Czerwiec24 - 38
- 2025, Maj28 - 40
- 2025, Kwiecień12 - 25
- 2025, Marzec18 - 46
- 2025, Luty12 - 32
- 2025, Styczeń15 - 50
- 2024, Grudzień21 - 69
- 2024, Listopad13 - 25
- 2024, Październik22 - 58
- 2024, Wrzesień16 - 36
- 2024, Sierpień9 - 19
- 2024, Lipiec12 - 32
- 2024, Czerwiec18 - 74
- 2024, Maj12 - 44
- 2024, Kwiecień15 - 56
- 2024, Marzec15 - 43
- 2024, Luty8 - 35
- 2024, Styczeń5 - 14
- 2023, Grudzień9 - 41
- 2023, Listopad10 - 43
- 2023, Październik22 - 106
- 2023, Wrzesień21 - 102
- 2023, Sierpień18 - 81
- 2023, Lipiec14 - 47
- 2023, Czerwiec19 - 74
- 2023, Maj28 - 100
- 2023, Kwiecień23 - 127
- 2023, Marzec16 - 87
- 2023, Luty19 - 99
- 2023, Styczeń17 - 91
- 2022, Grudzień18 - 113
- 2022, Listopad26 - 112
- 2022, Październik31 - 91
- 2022, Wrzesień30 - 114
- 2022, Sierpień22 - 95
- 2022, Lipiec26 - 104
- 2022, Czerwiec30 - 68
- 2022, Maj34 - 136
- 2022, Kwiecień23 - 78
- 2022, Marzec25 - 91
- 2022, Luty20 - 88
- 2022, Styczeń25 - 123
- 2021, Grudzień15 - 110
- 2021, Listopad21 - 64
- 2021, Październik22 - 105
- 2021, Wrzesień18 - 86
- 2021, Sierpień18 - 110
- 2021, Lipiec13 - 62
- 2021, Czerwiec16 - 78
- 2021, Maj23 - 95
- 2021, Kwiecień22 - 124
- 2021, Marzec19 - 95
- 2021, Luty10 - 38
- 2021, Styczeń14 - 63
- 2020, Grudzień15 - 27
- 2020, Listopad15 - 17
- 2020, Październik23 - 19
- 2020, Wrzesień21 - 77
- 2020, Sierpień16 - 82
- 2020, Lipiec18 - 77
- 2020, Czerwiec21 - 84
- 2020, Maj25 - 102
- 2020, Kwiecień28 - 220
- 2020, Marzec27 - 77
- 2020, Luty18 - 40
- 2020, Styczeń9 - 11
- 2019, Grudzień13 - 15
- 2019, Listopad13 - 12
- 2019, Październik22 - 47
- 2019, Wrzesień21 - 46
- 2019, Sierpień21 - 19
- 2019, Lipiec26 - 31
- 2019, Czerwiec27 - 17
- 2019, Maj35 - 48
- 2019, Kwiecień34 - 40
- 2019, Marzec34 - 49
- 2019, Luty29 - 44
- 2019, Styczeń36 - 162
- 2018, Grudzień16 - 22
- 2018, Listopad23 - 5
- 2018, Październik25 - 20
- 2018, Wrzesień21 - 24
- 2018, Sierpień25 - 57
- 2018, Lipiec26 - 59
- 2018, Czerwiec16 - 44
- 2018, Maj20 - 32
- 2018, Kwiecień23 - 66
- 2018, Marzec23 - 66
- 2018, Luty20 - 87
- 2018, Styczeń15 - 74
- 2017, Grudzień19 - 112
- 2017, Listopad12 - 46
- 2017, Październik24 - 49
- 2017, Wrzesień22 - 82
- 2017, Sierpień22 - 64
- 2017, Lipiec19 - 45
- 2017, Czerwiec21 - 60
- 2017, Maj24 - 171
- 2017, Kwiecień20 - 165
- 2017, Marzec17 - 73
- 2017, Luty11 - 46
- 2017, Styczeń17 - 84
- 2016, Grudzień14 - 48
- 2016, Listopad26 - 129
- 2016, Październik20 - 117
- 2016, Wrzesień26 - 103
- 2016, Sierpień37 - 179
- 2016, Lipiec32 - 278
- 2016, Czerwiec30 - 102
- 2016, Maj36 - 127
- 2016, Kwiecień36 - 139
- 2016, Marzec41 - 173
- 2016, Luty31 - 116
- 2016, Styczeń28 - 180
- 2015, Grudzień16 - 118
- 2015, Listopad21 - 82
- 2015, Październik32 - 98
- 2015, Wrzesień21 - 109
- 2015, Sierpień7 - 29
- 2015, Lipiec27 - 86
- 2015, Czerwiec32 - 71
- 2015, Maj25 - 168
- 2015, Kwiecień17 - 113
- 2015, Marzec16 - 88
- 2015, Luty9 - 90
- 2015, Styczeń4 - 22
- 2014, Grudzień19 - 192
- 2014, Listopad18 - 87
- 2014, Październik12 - 96
- 2014, Wrzesień20 - 85
- 2014, Sierpień13 - 26
- 2014, Lipiec12 - 78
- 2014, Czerwiec17 - 89
- 2014, Maj27 - 122
- 2014, Kwiecień17 - 122
- 2014, Marzec9 - 85
- 2014, Luty7 - 69
- 2014, Styczeń5 - 53
- 2013, Grudzień17 - 187
- 2013, Listopad15 - 117
- 2013, Październik20 - 137
- 2013, Wrzesień18 - 162
- 2013, Sierpień16 - 74
- 2013, Lipiec4 - 20
- 2013, Czerwiec12 - 98
- 2013, Maj15 - 55
- 2013, Kwiecień8 - 76
- 2013, Marzec8 - 100
- 2013, Luty5 - 56
- 2013, Styczeń7 - 147
- 2012, Grudzień5 - 38
- 2012, Listopad5 - 127
- 2012, Październik4 - 23
- 2012, Wrzesień4 - 27
- 2012, Sierpień10 - 32
- 2012, Lipiec10 - 23
- 2012, Czerwiec6 - 31
- 2012, Maj17 - 116
- 2012, Kwiecień19 - 106
- 2012, Marzec12 - 79
- 2012, Luty4 - 21
- 2012, Styczeń3 - 37
- 2011, Grudzień3 - 31
- 2011, Listopad13 - 135
- 2011, Październik15 - 121
- 2011, Wrzesień15 - 26
- 2011, Sierpień6 - 9
- 2011, Lipiec14 - 2
- 2011, Czerwiec13 - 83
- 2011, Maj12 - 78
- 2011, Kwiecień9 - 35
- 2011, Marzec2 - 3
- 2010, Listopad1 - 1
- 2010, Październik13 - 14
- 2010, Wrzesień4 - 9
- 2010, Sierpień3 - 3
- 2010, Lipiec6 - 4
- 2010, Czerwiec7 - 3
- 2010, Maj8 - 5
- 2010, Kwiecień9 - 10
- 2010, Marzec1 - 0
- 2009, Grudzień7 - 13
- 2009, Listopad8 - 16
- 2009, Październik11 - 5
- 2009, Wrzesień19 - 21
- 2009, Sierpień18 - 14
- 2009, Lipiec25 - 11
- 2009, Czerwiec7 - 16
- 2009, Maj5 - 12
- 2009, Kwiecień10 - 22
- 2009, Marzec10 - 10
- 2009, Luty5 - 0
- 2009, Styczeń5 - 12
- dystans 33.00 km
- 8.50 km terenu
- czas 01:40
- średnio 19.80 km/h
- rower Srebrny Rower
- Jazda na rowerze
Polowanie na kukułki
Sobota, 16 maja 2020 · dodano: 23.05.2020 | Komentarze 7
Rundkę po okolicy zaczynam od mokradła w żyrardowskim lesie, które jest dolinką strumyczka, zazwyczaj suchego, który potem płynie skrajem miasta jako rów burzowy (też zazwyczaj suchy). To jest jego górna część, w zasadzie obszar źródliskowy. Teraz dosyć suche, tyle co błotniście... ale większość się da przejść bez problemu po miękkim gruncie, tylko czasem trzeba uważać.Piękne olchy tutaj rosną na wysepkach.
Teren porośnięty głównie turzycami, choć niestety sporo placków pleniących się pokrzyw.
Między turzycami skrzypią skrzypy. Pędy płonne.
Robale jakieś też się trafiły.
Rzeżucha (Cardamine)... z rzeżuchą jest o tyle śmiesznie, że tzw. rzeżucha ogrodowa, której nasionka można dostać i hodować sobie w domu, to tak naprawdę pieprzyca siewna (Lepidium sativum).
Na opakowaniach nasionek jest czasem poprawnie opisana jako Lepidium, ale czasem opis wprowadza w błąd głosząc, że jest to Cardamine.
Siódmaczek leśny.
Jedziemy dalej, opuszczamy bagienko i krajobraz momentalnie się zmienia.
Dębowe ostańce pośród sosenek
Ten już się nie ostał
A na jednym z dąbków taki rudzielec
Zawiązują się czarne jagody, dobrze że przyszły deszcze, bo szlag by trafił tegoroczne jagody.
Jadę na storczykową łąkę, która okazuje się żurawiową łąką
A oto główny cel mojej dzisiejszej wycieczki - kukułki, które są też znane pod nazwą stoplamek. To nasze rodzime storczyki, spotykałem je też na innych łąkach, ale nie pamiętam dokładnie gdzie, a ta miejscówka to pewniak.
W lasach coraz mniej kwiatów... no dobra, zaczęły kwitnąć konwalie, konwalijki, kokoryczki, siódmaczki... ale teraz palmę pierwszeństwa przejjęły łąki.
Jaskry
Przetacznik
Firletka poszarpana
Kuklik zwykły (był też kuklik pospolity, ale wyższe kwiaty wobec silnych podmuchów wiatru, dosyć trudno się fociło).
Skalnica ziarenkowata
Rzeżucha, ale tym razem chyba inny gatunek
Babka lancetowata
Przywrotnik
Odwiedzam pobliskie ruiny dworku, pozostałość po folwarku Raczyn. Kiedyś jeden z obowiązkowych punktów wycieczek ze znajomymi po okolicach Żyrardowa... potem dróżka bywała strasznie rozjeżdżona i błotnista, a później miejsce uległo degradacji. Przy czym nawet nie chodzi o to, że dworek coraz bardziej się sypie i to coraz bardziej ruina niż budynek (kiedyś dało się nawet wejść na pięterko, a teraz nawet do środka nie da się wejść... zresztą nie za bardzo ma tego środka). Taki jest już los opuszczonych dworków, albo stopniowo popadają w ruinę i w końcu znikają z krajobrazu, albo ktoś je wyremontuje, ale wtedy juz zwykle nie są dostępne.
Raczej chodzi o to co lokalsi zrobili z tym miejscem - oprócz sporej ilości śmieci (normalka na skrajach lasów, opuszczonych miejscach, czy skrajów bocznych dróg), znajdziemy tu dwa popieliska pozostałe po dzikich spalarniach śmieci!
Do tego należy dodać, że znaczna część alei wiodącej od dworku nad rzeczkę, została wycięta - a były to stare, piękne drzewa 9zostało tylko kilka bliżej dworku), również dużo drzew z zagajnika (być może pozostałości parku) zostało wyciętych) i zamiast klimatów leśno-parkowych mamy chaotyczny krajobraz stosów gałęzi i krzaków. Ech, po prostu ech.
Po innych zabudowaniach już dawno zostały gruzowiska i resztki murków... to chyba Mount Cegielest lub sąsiedni, bliźniaczy masyw.
Hmmm, czyżby huann tu był?
Ocalały ze dwa kasztanowce
Przechodzimy do kwiatków - bez
Kokoryczka
A tutaj taki skrzyp
Na dole Okrzesza, wezbrana dzięki bobrzej tamie
Jeszcze dwie fotki z drogi powrotnej - młoda szyszeczka modrzewiowa
Oraz kwiat żarnowca
- dystans 16.07 km
- 1.50 km terenu
- czas 00:50
- średnio 19.28 km/h
- rower Srebrny Rower
- Jazda na rowerze
Solo nad Pisię
Środa, 13 maja 2020 · dodano: 22.05.2020 | Komentarze 2
Taka tam rundka nad Pisię. Najpierw do Czosnkowego Zakątka, gdzie właśnie kwitły łany czosnku niedźwiedziego.Jakiś smakosz czosnku
Widoczek na Pisię ze skarpy
Hodowla mszyc. Na każdym listku pasących się mszyc pilnowała jedna mrówka.
Pora dojenia?
Mszycowe przedszkole
Skolopendra
I inne robale
Z tego motyla zostało tylko skrzydełko
W poszukiwaniu szczęśliwej koniczynki
Dąbrówka rozłogowa
Jedziemy dalej - CMK. To żółte przy torach to starzec
Skrzyp - pędy płodne (zarodnionośne)
Kolejna miejscówka nad Pisią, to meander, w którym rzeka wytrwale żłobi nowe koryto w szyi meandru. Obserwuję to od kilku, może nawet kilkunastu lat. Początkowo to tylko przy wylewach woda płynęła tamtędy, teraz zaś już wystarczy wysoki stan wody.
Pisia w tej okolicy
Irysy w pokrzywach
Pobliska bobrza tama... może bobry nie zbudują tamy poniżej meandru, bo proces odcinania zostałby zaburzony.
Nadpisiowe ostępy.
Kolejna miejscówka, kilka bobrzych tam w górę rzeki - Bobrze Jeziorko.
Kadr obecny i podobny z jesieni
- dystans 46.00 km
- 4.00 km terenu
- czas 02:32
- średnio 18.16 km/h
- rower Srebrny Rower
- Jazda na rowerze
Znów do biblioteki w Grodzisku
Wtorek, 12 maja 2020 · dodano: 20.05.2020 | Komentarze 3
Liczyłem na to, że od 12-ego będzie czynna biblioteka... a figa z makiem, owszem będzie czynna, ale będzie przyjmować tylko zwroty i nie będzie można nic wypożyczyć (potem dowiedziałem się, że będzie tak co najmniej do końca maja). Postanowiłem więc podskoczyć do Grodziska oddać wypożyczyć kilka pozycji, bo część książek już przeczytaliśmy.Przede mną ciemne chmury i część ewidentnie deszczowa, toteż bałem że się w nie właduję, ale na szczęście nie, nie dogoniłem ich, a one nie szły w moim kierunku.
Uciekający bażant przy polu zboża
Zboże już ma kłosy, chyba w tym roku znów będą wczesne żniwa.
Dojeżdżam, Grodzisk wita
W bibliotece. Edit: zapomniałem napisać o tym jak wchodziłem do biblioteki, a więc uzupełniam:
Podjeżdżam pod Mediatekę, biorę siatę z książkami, przypinam rower i idę do wejścia... chwilę wcześniej minął mnie koleś z torbą, ewidentnie też do biblioteki i idzie kawałek przede mną. Kątem oka, odwracając się od stojaka, zauważyłem też kolejną postać zdążającą w tym kierunku. Po chwili usłyszałem że osoba za mną nagle przyspiesza kroku... aha, chce mnie wyprzedzić przed wejściem. Jakoś bardzo mi nie zależało żeby być pierwszym, ale z drugiej strony co to w ogóle ma być? Wydłużyłem więc lekko krok. I już dochodziłem do drzwi, gdy osoba za mną rzutem na taśmę przyspieszyła, chyba nawet podbiegła i wepchnęła się i wpadła przede mną do biblioteki... zresztą zaraz została wyproszona, bo akurat tam był ten facet, co szedł przodem.
Patrzę, a to jakaś babcia... no tak, przypomniały mi się lavinkowe opowieści o babciach autobusowych,co to się pobiły o miejsce siedzące. Ja to jakoś nie miałem doświadczeń, w Żyrardowie od dawna nie jeżdżę autobusami, a i z dzieciństwa nie pamiętam jakoś tych scen może lavinka coś opisze). A w Warszawie jakoś dużo z komunikacji miejskiej nie korzystałem i też jakoś nie miałem okazji.
Babcia na wszelki wypadek się nie odwracała, by nie napotkać na mój pełen politowania wzrok. Facet wszedł, babcia weszła, ale wyczerpał się limit 4 osób w bibliotece. Chciałem oddać książki pani przy stanowisku w wejściu, ale ta zaproponowała żeby skorzystał z wrzutni, a jak stwierdziłem że się trochę boję, bo poprzednio ją zawiesiłem i trzeba było wyciągać książki do zeskanowania. To pani stwierdziła, że skoro nie ma kolejki, to mi pomoże, no i podpowiadała mi co mam robić... bo obsługa jest owszem prosta, ale za pierwszym razem komunikaty są nieco nieintuicyjne i człowiek sam może się zawiesić.
Tak więc ja skorzystałem, na tym że babcia się wepchnęła, bo nauczyłem się obsługi wrzutni, a babcia... a babcia nic nie zyskała, jak wchodziłem na górę do dziecięcej, to widziałem jak stoi w kolejce do biblioteki, za tym facetem co wszedł przed nami i właśnie zamawiał książki. Ja odebrałem przygotowane dla mnie książki, wychodzę a babcia nadal tam czeka... tak więc nawet gdyby weszła za mną, to by tyle samo czasu jej to zajęło.
W drodze powrotnej zahaczyłem o dawne stawy rybne
Jesienią i wczesną wiosną można było na tę wysepkę dostać się suchą stopą. Obecnie po opadach deszczu, potrzebne są co najmniej kaloszki. W ogóle jest więcej wody w stawach i pojawiła się np. w tych, które ostatnio były kompletnie suche.
Kwitnący głóg
Wędrówka groblą doo-pół-koła stawu
Były mewy, ale innych ptaków pływających nie mogłem zidentyfikować, bo były za daleko.
No i jeszcze łyski z młodymi.
Kwitnie taki ten...
O, będą małe winniczki
Łąka obok
A po drodze jeszcze bodziszek
- dystans 17.34 km
- 2.80 km terenu
- czas 01:04
- średnio 16.26 km/h
- rower Srebrny Rower
- Jazda na rowerze
Półszałasowanie ze ślimolami na nasypie
Poniedziałek, 11 maja 2020 · dodano: 19.05.2020 | Komentarze 1
Jedziemy na nasyp kolejowy CMK Północ. Przy niedokończonym wiadukcie spotykamy zapominajki... niebieskie i białe.Z kwiatkó była jeszcze jasnota (kilka innych też, ale one pojawiały się nieraz ostatnio na blogu).
Trainspotting
Nasz naturalny półszałas
Miałem nadzieję, że uda się przeprowadzenie badanie populacji wstężyków - chodzi o to żeby sprawdzić jakie kolory skorupek mają wstężyki gajowe i ogrodowe (żółte, różowe, brązowe) i po ile mają pasków (od zera do pięciu i czasem się zlewają ze sobą). Z tym, że aby to zrobić potrzebne są dorosłe osobniki, żeby były dobrze wykształcone powyższe cechy, oraz brzeg skorupki tzw. warga, po której można poznać czy jest to wstężyk gajowy (warga brązowa), czy ogrodowy (warga biała).
Niestety dorosłe znaleźliśmy tylko dwa wstężyki gajowe, oba z jednym paskiem i tak na pograniczu brązowego i różowego (jeden chyba by można zakwalifikować jako brązowy, a drugi jako różowy)
Z dorosłych jeszcze znaleźliśmy kilka ślimaków zaroślowych (krewne wstężyków, z tej samej rodziny co wstężyki i winniczki).
Sporo było za to młodocianych wstężyków (i może innych ślimaczków). Pierwsze dwa mają dobrze widoczne uszkodzenia skorupki w trakcie wzrostu.
Kluska rysuje ślimaczki z natury
Ślimaczki można było zbierać z drzewa, gałązek...
A to nir wstężyk, ma inną skorupke - trochę jakby spłaszczoną z jednej strony i wyrażnym kanten.
Ślimaczki w puszcze... oczywiście je potem wypuściliśmy.
Na koniec inne żyjątka.
- dystans 17.10 km
- 2.00 km terenu
- czas 01:00
- średnio 17.10 km/h
- rower Srebrny Rower
- Jazda na rowerze
Szałasowanie przy głazie
Niedziela, 10 maja 2020 · dodano: 18.05.2020 | Komentarze 2
Kolejna wizyta w lesie, teraz dla odmiany szałas przy głazie narzutowym.Klu i dżdżownice
Kluska próbuje wzbudzić w lavince miłość do robali (dżdżownic, albo krocionogów), a lavinka ucieka.
- Dlaczego ich nie lubisz/
- Ja je lubię, ale z daleka, mogę list do nich napisać, ale nie będę ich dotykać.
Wspomniane krocionogi
I inny wij - skolopendra
Ślimole... ślimole upodobały sobie dziuplonorkę ze skrzynką i oblepiają samą skrzynkę.
Taka gąsieniczka dzisiaj
Cześć
No i ostatni, który wlazł pod obiektyw, ale bardzo przystojny
Cuś się wykluło
- dystans 24.64 km
- 8.00 km terenu
- czas 01:30
- średnio 16.43 km/h
- rower Srebrny Rower
- Jazda na rowerze
Szałasowanie w Lesie Radziejewskim
Sobota, 9 maja 2020 · dodano: 17.05.2020 | Komentarze 2
Już prawie na miejscuDzień w hamaku
Pod zielonym sklepieniem
W tym miejscu akurat konwalii niewiele, ale znalazł się mały konwaliowy zakątek
Przegląd robali - znów oleica
I inne
O, znów gąsieniczka w kształcie patyczka
Biedronka mączniakówka
Mrowisko, mrówki upodobały sobie zwalony pień jako mrówkostradę... w sumie wygodniej po takim pniu iść, a nie przebijać się przez liście leżące na ziemi.
A to co? Poczwarka jakaś?
Na koniec dwa głupawe komiksy (jakby co, powiększenia po kliknięciu w fotki).
Oraz zilustrowanie dowcipu o mrówkach idących przez pustynię (piszę, na wypadek, gdyby nie dało się poznać, że to mrówki... bo że pustynia, to widać po podpisie). Stary dowcip z taaaaką brodą... mój ulubiony dowcip z czasów podstawówki.
- dystans 21.71 km
- 2.50 km terenu
- czas 01:20
- średnio 16.28 km/h
- rower Srebrny Rower
- Jazda na rowerze
Szałasowanie nad Pisią
Piątek, 8 maja 2020 · dodano: 14.05.2020 | Komentarze 4
Jedziemy nad Pisię z Panem Marianem.... żey mu się nie nudziło, po drodze Kluska czyta mu książkę.Mostek na Pisi.
Hmmm, znaleźliśmy list kierujący do skarbu, który znaleźliśmy już wcześniej w szałasie... Werrona cały czas się zarzeka, że to nie ona.
Ponieważ pudełeczko zostawiliśmy i w długi weekend majowy pojawiły się w nim nowe wpisy i my dorzucamy jeszcze co nieco od nas (powiększenie - foto 1, foto 2). Postała taka trochę skrzynka kontaktowa.
A teraz, kto zgadnie co dziś czytaliśmy?
Pisia w zieleni
Robale, robaczki i inne ślimaki... wstężyk.
Pająki
Biedronka, wygląda na mączniakówkę
I taki chrząszcz
Galasy
Czosnek niedźwiedzi zakwitł
Rzeżucha
Zdaje się, że kościenica wodna
Gwiazdnica wielkokwiatowa
Szczawik zajęczy
Ziarnopłon wiosenny
Gajowiec żółty
Jasnota
Bluszczyk kurdybanek
Dąbrówka rozłogowa
Fiołek
Kiełkują drzewka
Paprocie już się rozwinęły
Na koniec lavinka wpadła na pomysł zrobienia łódki, Klusce się bardzo podobało, więc i ja zostałem zagoniony do robienia łódek... sęk w tym, że jak próbowała wyjąć jedną z łódek z wody, a ta próbowała odpłynąć to Klu wpadła do wody. No cóż i tak się już zbieraliśmy, ale miało to przebieg nieco bardziej... dramatyczny. Oczywiście mieliśmy strój na przebranie (co wy w tych sakwach wozicie?).
- dystans 33.00 km
- 2.00 km terenu
- czas 01:45
- średnio 18.86 km/h
- rower Srebrny Rower
- Jazda na rowerze
Akcja Biblioteka i naprawa szałasu
Czwartek, 7 maja 2020 · dodano: 13.05.2020 | Komentarze 2
Tym razem do biblioteki we Mszczonowie, miałem pojechać tam dzień wcześniej, odbijając na południe z Jaktorowa, ale wyjechałem dosyć późno i już nie miałem czasu.Punkt odprawy czytelników w przedsionku.
Ponieważ tutaj dla odmiany została wyłączona funkcja zamawiania online przez katalog (można tylko telefonicznie - nie lubię), więc przyjechałem z karteczką. Pięć książek do wypożyczenia plus dwie rezerwowe, na wypadek gdyby którejś nie było... i faktycznie, jednej nie udało się zlokalizować, choć według katalogu powinna być (nic nowego, jak zwykle czyszczę katalog z jakichś zaginionych książek). Zdziwiłem się jednak, że pani podaje mi sześć książek... wydawało mi się, że limit wypożyczeń jest pięć, ale może coś pomyliłem, albo zmienili. Dopytałem się więc ile można wypożyczyć:
- W zasadzie pięć, ale się nie ograniczamy jak ktoś chce w obecnej sytuacji wypożyczyć więcej.
O, zamiast pisklaczka było tu chyba śniadanie dla kogoś.
Kopalnia Olszówka-Wręcza... kopalnia piasku i żwiru, teraz już w zasadzie nieczynna.
Ptasia wyspa i ptasia mielizna.
Park of Poland.
W drodze powrotnej wizyta nad Pisią.
Podjechałem tu głównie po to by sprawdzić jak bardzo jest uszkodzony szałas (info od kolegi leca z 01.05) i sprawdzić czy da się naprawić. Na szczęście się dało, stan przed i po naprawie.
W zasadzie obawialiśmy się od początku, że nasze szałasy będą niszczone, wiemy przecież jak wyglądają okoliczne przystanki... na szczęście są zazwyczaj w ustronnych miejscach. Ten jest chyba i tak w miejscu gdzie najwięcej ludzi dociera (choć i tak nieliczni schodzą z pobliskiej drogi).
Patyk marianowy znalazłem nie w stosie patyków przy szałasie, tylko parę metrów za nim... a właściwie tylko połówkę. Być może się komuś nie spodobał i chcąc go usunąć rozwalił kawałek szałasu (cóż, patyk był solidnie umieszczony).
A może właśnie się spodobał i chciał ukraść? Tylko ofiara losu przy okazji połamała patyk i uszkodziła szałas? No cóż, takie włóczkowe ozdoby drzew z żyrardowskiego parku (fotki tutaj) zostały dosyć szybko rozkradzione. Nie umieszczałem więc kolejnej brzózki z podpisem, żeby nie prowokować wandali.
Fotka sprzed zniszczenia:
Z drugiej strony są tacy, którym się podobało i docenili naszą konstrukcję. W szałasie jest pojemniczek zostawiony dla Klu zdaje się przez Werronę (choć oa coś kręci i się nie przyznaje), zostawiliśmy go z wiadomością i zamienił się w skrzynkę kontaktową, w której znaleźliśmy takie miłe wpisy.
Wyjeżdżając jeszcze z miasta minąłem jedną stację roweru miejskiego z rowerami, potem minął mnie samochód nexbike'a, a potem pustą stację... wracając minąłem kolejną stację - pełną. Aha, chyba właśnie rozstawiali rowery. I faktycznie, jak sprawdzałem to okazało się, że następnego dnia (8.05) rusza Żyrardowski Rower Miejski.
Rowery też trochę zdziwione tym wszystkim
- dystans 28.00 km
- 1.00 km terenu
- czas 01:32
- średnio 18.26 km/h
- rower Srebrny Rower
- Jazda na rowerze
Akcja Biblioteka na bis
Środa, 6 maja 2020 · dodano: 12.05.2020 | Komentarze 5
Skoro biblioteka w Żyrku nieczynna co najmniej do 11-ego (edit: od 12-ego niby się otwiera - dlaczego "niby", dopisałem na dole*), więc objeżdżam dalej okoliczne biblioteki by zebrać sensowny zbiór lektur na jakiś czas (a informacje o tym na jakich zasadach są czynne pobliskie biblioteki, zebrałem tutaj).Dziś jadę do biblioteki gminy Jaktorów, a konkretnie do biblioteko głównej w Jaktorowie i filii w Międzyborowie... aktualna procedura bezpieczeństwa tamże wygląda tak:
Zamówiłem książki przez katalog online - bo co prawda w powyższej informacji jest, że zamawiać można telefonicznie, e-mailem lub przez facebook (!) to o katalogu wspomnieli w międzyczasie... kiedyś próbowałem funkcji zamawiania przez katalog, ale zamówioną książkę znalazłem i tak na półce, a pani zorientowała się że jest zamówiona, dopiero gdy ją wypożyczałem.
Najpierw jadę do Międzyborowa - biblioteka mała, w małej miejscowości, toteż żadnej kolejki nie było. Droga do stanowiska bibliotekarza wyznaczona krzesłami, które odgradzają przejście od reszty biblioteki. Wchodzę i pytam się co teraz, a pani na to:
- Pan da te książki, my się tutaj dezynfekujemy z zewnątrz, od środka i dookoła.
I tyle jeśli chodzi o procedurę i osobną "drogę brudną" która się pojawiała w wersji beta rekomendacji ministerstwa (ale zniknęła w ostatecznej). No cóż, zawsze im dalej od centrali tym luźniej. A zamawiania przez katalog działało tutaj jak wcześniej, czyli posłużyło zamiast karteczki z książkami i były one kompletowane podczas mojej wizyty... co trochę potrwało, bo druga bibliotekarka, która zazwyczaj jest w Jaktorowie, jakoś nie mogła znaleźć tych pozycji.
Następnie jadę do Jaktorowa, gdzie też kolejki nie ma. Tutaj stół ze ścianką pleksi stoi w drzwiach z przedsionka do wnętrza biblioteki. Podaję imię i nazwisko (Kluski), ale chyba system czytania przez czytelników numerów książek nie zdał egzaminu, bo pani prosi mnie bym zbliżył książkę do pleksi, ona odczytuje numer, a koleżanka przy komputerze go wbija - potem książki odkładam do kosza wymoszczonego śmiećworem, który stoi w przedsionku.
Tutaj o dziwo rzeczywiście zamówienia z katalogu czekały na mnie przygotowane... no z wyjatkiem dwóch, których nie udało się znaleźć w bibliotece. Nie po raz pierwszy w tej i w innych bibliotekach wietrzę katalog wynajdując książki, które gdzieś się zapodziały.
Być w Jaktorowie i nie odwiedzić ostatniego tura?
Brązowy wstężyk
Kwitnący... a właściwie już przekwitnięty jesion.
Noski klonu jesionolistnego.
Wizyta w bibliotece zainspirowała mnie do historyjki o Panu Marianie. W zasadzie na faktach, lekko tylko podrasowane i wystylizowane na opowieść marianową:
Pan Marian z torbą książek stanął przed biblioteką i długo studiował karteczkę z procedurą bezpieczeństwa. Podrapał się zdziwiony w głowę i niepewnie wszedł do środka.
- Dzień dobry pani Aniu.
- Dzień dobry panie Marianie.
- To co ja mam teraz zrobić? Przeczytać pani całą tę książkę?
- Nie, tylko numerek.
- Jaki numerek? No wie pani, w moim wieku...
- Numerek naklejony na okładce.
- Gdzie?
- A zresztą, pan da te książki. My się tutaj dezynfekujemy z zewnątrz, od środka i wszystko dookoła.
- Od środka - spytał rozmarzonym głosem Pan Marian - czytelników też?
- Niestety, środki dezynfekcyjne mamy pod udziałkiem, to wszystko musi nam starczyć do końca tygodnia - powiedziała pani Ania wskazując buteleczki - proszę podać koleżance tytuły książek, które pan chce wypożyczyć, ona zaraz panu znajdzie.
- "Zagadnienia technologiczne przygotowania zacieru", "Pół litra i dwie ćwiartki", oraz "Do połowy pusta".
Minęło kilka chwil.
- No i jak Zosiu, masz?
- Nie, żadnej nie mogę znaleźć.
- A gdzie szukasz?
- No w ogólnym.
- Rany, w jakim ogólnym? "Zagadnienia.." znajdziesz w dziale naukowym na półce "chemia". "Pół litra.." w kryminałach, a "Do połowy pusta" w psychologii - rzuciła pani Ania w stronę półek, po czym zwróciła się do Pana Mariana - Proszę wybaczyć koleżance, od niedawna jest u nas.
Po znalezieniu i zeskanowaniu książek, Pana Marian pakował je do torby, a bibliotekarka rozpoczęła dezynfekcję. Pan Marian patrzył z zazdrością i westchnął:
- I tak w godzinach pracy?
- No... to się nazywa BHP.
- My też stosowaliśmy kiedyś BHP, ale potem czasy się zmieniły i za to BHP mnie wywalili, ale widzę że teraz znowu nastały złote czasy.
*) Biblioteka w Żyrardowie jest otwarta od 12-ego, ale tylko centrala na Mostowej (w Grodzisku też otworzyli tylko Mediatekę), ale jest tam uruchomiony punkt... tylko do zwrotów książek! Znaczy, że wypożyczać nadal n ie można, więc tak jakby była nadal nieczynna. Mało tego, książki poddane zostaną 5-dniowej kwarantannie i dopiero wtedy zostaną zdjęte z konta czytelnika! Dopóki jest nieczynna, to spoko, ale czy taka sama będzie procedura gdy w końcu otworzą? (chyba że nie otworzą).**
**) dowiedziałem się, że do końca maja nie otworzą, a potem nie wiadomo kiedy... wtedy książki mają być zamawiane online i telefonicznie, a odbierane w postaci paczki
No cóż, dobrze że jesteśmy zapisani do okolicznych bibliotek, to jakoś damy radę.
- dystans 47.48 km
- 1.30 km terenu
- czas 02:28
- średnio 19.25 km/h
- rower Srebrny Rower
- Jazda na rowerze
Akcja Biblioteka ze ślimolami
Wtorek, 5 maja 2020 · dodano: 08.05.2020 | Komentarze 8
Od 4.05 biblioteki mogą być otwarte, ale jak to było w komunikatach na stronach bibliotek, nie jest to data zobowiązująca... i tak na przykład biblioteka w Żyrardowie nie została jeszcze otwarta, będzie nieczynna co najmniej do 11-ego. Cwaniaczki, chyba postanowili przeczekać wybory, bo może po nich skończy się luzowanie i nie trzeba będzie w ogóle otwierać biblioteki - ministrowi rzeczywiście coś się wypsnęło o cofaniu taśmy (inna sprawa, że w międzyczasie okazało się, że choć wybory będą, to ich nie będzie)... albo bardziej chodzi aż ustalą się ostatecznie rekomendacje co do zasad bezpieczeństwa.Skoro tak, to zrobiłem przegląd okolicznych bibliotek - najbardziej mnie interesowały w Jaktorowie (z filią w Międzyborowie), w Grodzisku, we Mszczonowie i w Radziejowicach gdzie Klu jest zapisana. No jest jeszcze zapisana do bibliotek warszawa Włochy i Żabia Wola, ale tam się i tak nie wybierałem..A przy okazji zrobiłem mały przegląd jeszcze kilku.
W tabelce zebrałem przegląd zasad w różnych bibliotekach (w momencie otwarcia).
| biblioteka: | Żyr | Gro | Jak | Msz | Rad | PM | Pru | Mil | Bło | PL | WWł | ŻW |
| data otwarcia |
01.6 04.6 |
4.5 |
5.5 | 4.5 | 4.5 | 11.5 | 11.5 | 11.5 | 5.5 | 8.5 | 11.5 | 8.5 |
| czy wszystkie placówki są otwarte: | T | N | T | T | T | N | T | T | N | T | T | T |
| czy jest wolny dostęp: | N | T | N | N | N | N | N | N | N | N | N | N |
| czy zostały zmienione godziny otwarcia: | T | T | N | T |
T | T | T | T | T | T | T | T |
| czy są przerwy na dezynfekcję: | N | T | N | N | N | N | T | N | N | N | N | T |
| zamawianie książek przez katalog online: | T | T | T/N | N | ? | T | T | ? | T | T | T | T |
| zam. przez telefon, sms, e-mail, facebook: | t | T | t e f | t | ? | t e |
t |
t e f
|
t e
|
t s e
|
t e
|
t |
|
obowiązek umówienia się na wizytę
|
N | N | N | N |
T
|
N | N | N | N | T | N | N |
| okres kwarantanny książek, dni: | 5 | 14->7 | ? | 14 | 10-14 | 5 |
3 |
14 | 5 | 3 | 3 | 3 |
Z ciekawostek, w niektórych bibliotekach wprowadzono osobne punkty do oddawania książek, a osobne do wypożyczania... ma to związek z zaleceniami ministerstwa na wyznaczenie "drogi brudnej" i "drogi czystej", z których jednak ministerstwo się wycofało. Jeśli zaś chodzi o kwarantannę zwracanych książek, to początkowo Biblioteka Narodowa zalecała 10-14 dni, ale obecnie już tylko 3 dni.
szczególne zasady w filiach, mniej więcej dopisałem też jakie zmiany były do końca roku:
Grodzisk
- działa tylko biblioteka główna (dla dorosłych i dziecięca) w Mediatece oraz Książkomat przy dworcu
- zwrot książek na tymczasowym stanowisku na parterze, lub we wrzutni przy wejściu
- w bibliotece na górze mogą przebywać 4 osoby (wejście po pobraniu numerka na dole)
- wypożyczenie przy stanowiskach na 2 piętrze (biblioteka)
- to jedyna ze sprawdzonych przeze mnie bibliotek, która ma wolny dostęp
- w katalogu online zostały udostępnione do zamawiania książki dla dzieci z poziomu I i II (do tej pory nie można było ich zamawiać, bo tam był straszny bałagan w związku z korzystaniem na miejscu)
- co 2 godziny 15 minut przerwy na dezynfekcję (czytelników nie wpuszcza się 15 minut przed przerwą)
edit:
- kwarantanna została skrócona z 14 do 7 dni później chyba w ogóle do 3 dni
- od 18.05 otwarta filia nr 2 (filie poza Grodziskiem nadal zamknięte), do końca roku została otwarta filia w Kadach (w Izdebnie Kościelnym nie)
- stoisko z numerkami w Mediatece przeniesiono potem z parteru do holu na 2 piętrze
- po drugim lockdownie wprowadzono w filii nr 2 zwrot książek do pudła przy wejściu (zdejmowane z konta są później)
- wolny dostęp utrzymany przez cały czas
edit:
- biblioteka zamknięta 7-29.11.2020 (możliwość wypożyczenia przez Książkomat lub poprzez zamówienie i telefoniczne umówienie się na odbiór książek przed biblioteką)
- biblioteka zamknięta od 05.03 (decyzją burmistrza), a następnie 13.04-03.05.2021 (na podstawie rekomendacji BN) - możliwość wypożyczenia przez Ksiązkomat lub zamówienie książek (telefoniczne lub online) i telefoniczne umówienie na odbiór książek przed biblioteką
- opis wizyty 1 poniżej, opis wizyty 2
Żyrardów
- od 12-ego czynny punkt tylko do zwrotów książek w centrali (książki wypożyczone przed zamknięciem mają termin zwrotu przedłużony do 01.06)
edit (informacje spod lady):
- poza tym biblioteka ponoć będzie nieczynna CO NAJMNIEJ do końca maja
- procedura ma być taka, że książki będą zamawiane online i telefonicznie, a potem odbierane w placówce
- prawdopodobnie nie wszystkie placówki będą otwarte
edit:
- wszystkie placówki zostały otwarte 01.06 (Centrala, Fabryczna) lub 04.06 (Filie)
- można zamawiać książki online (limit 3 pozycji na kartę) i telefonicznie, ale na miejscu też można zamówić
- niewielkie modyfikacje godzin otwarcia, główna to że zamknięte są w sobotę
- brak wolnego dostępu (przywrócony dopiero w czerwcu 2021, do tej pory obsługa w przedsionku)
- w bibliotece dziecięcej zwrot książek do stanowiska przez okno, odbiór w przedsionku (później zrezygnowano z tego podziału, w filiach 2, 3, 4 takiego podziału w ogóle nie było, a w Centrali nie wiem)
- jesienią wprowadzono 30-minutową przerwą w połowie dnia - na wietrzenie, dezynfekcję i zmianę personelu (jedna osoba dyżuruje rano, druga po południu)
- odblokowana została możliwość wypożyczania książek w bibliotece dziecięcej na kartę dorosłego
edit:
- biblioteka zamknięta 7-29.11.2020
- ponownie całkowicie zamknięta 13.03 - 03.05.2021
- fotki z wizyt
Jaktorów
- wszystkie placówki czynne (Jaktorów i filia w Międzyborowie)
- procedura zwrotu książek - czytelnik podaje imię i nazwisko, a następnie czyta numery oddawanych książek (chyba się nie sprawdziło, bo w praktyce bibliotekarki proszą o zbliżenie książki do pleksi i jedna czyta numer, a druga odhacza w komputerze na stanowisku w głębi pomieszczenia), a następnie odkłada do pojemników.
- jedyna z okolicznych bibliotek, gdzie godziny otwarcia pozostały bez zmian
Edit:
- latem wprowadzony wolny dostęp do półek, jednak wycofany jesienią, przywrócony 1 lipca 2021
- przywrócono normalny zwrot książek w okienku (także przy braku wolnego dostępu)
Edit:
- biblioteka zamknięta 7-29.11.2020
- w okresie 13.04-03.05.2021 biblioteka nadal otwarta według dotychczasowych zasad
-opis wizyty 1
Mszczonów
- pierwsza z obserwowanych przeze mnie bibliotek, która zaraz po konferencji ogłosiła, że wracają tak szybko jak się da i podała nowe zasady funkcjonowania ( faktycznie wznowili działalność 4.05)
- obydwie placówki czynne (Mszczonów i filia w Osuchowie)
- zamawianie książek tylko telefonicznie, została wycofana możliwość zamawiania przez katalog online... co jest o tyle ciekawe, że biblioteki zazwyczaj utrzymują,a nawet rozszerzają funkcjonalność zamawiania online
- zwrot i wypożyczenie książek z tego samego stanowiska u bibliotekarza - czytelnik pozostaje w przedsionku, tymczasowe stanowisko odgrodzone pleksi w wejściu na korytarz biblioteczny
Edit:
- zaraz po otwarciu możliwość wypożyczenia większej ilości książek niż limit na kartę (a przed drugim lockdownem możliwość wypożyczenia 10 zamiast 5), podobnie przed kolejnymi lockdownami lub półlockdownami,
- odblokowana możliwość zamawiania online
- od września wolny dostęp do półek, a stanowiska bibliotekarzy przeniesione do środka biblioteki
Edit:
- biblioteka zamknięta 7-29.11.2020
- biblioteka zamknięta 13.04-03.05.2021 (możliwość zamówienia książek i telefoniczne umówienie się na odbiór - paczka książek o umówionej godzinie była zostawiona na stoliczku przed biblioteką)
- opis wizyty 1
Kwarantanna:
- okres kwarantanny był stopniowo skracany
-- kwarantannę wycofano ostatecznie na przełomie czerwca i lipca 2021
Akcje Biblioteka;
Przypomnę poprzednie akcje biblioteczne:
- Akcja Biblioteka 1 (przed wiosennym lockdownem)
- Akcja Biblioteka 2.0 (tydzień wcześniej), Akcja Biblioteka 2.1, oraz 2.2 (po ogłoszeniu zamknięcia),
- Akcja Biblioteka 3.1 oraz 3.2 (przed świętami, gdy jednak nie zamknęli)
- Akcja Biblioteka 4.0 i 4.1, a już w tracie półzamknięcia Akcja Biblioteka 4.2, 4.3, 4.4, 4.5, 4.6
Dziś jadę do Grodziska... po przeczekaniu porannych deszczy. Obawiałem się trochę po drodze, że jednak właduję się w ustępujące chmury deszczowe (coś nawet zaczynało siąpić), ale okazało się, że jednak wyruszyłem za nimi z odpowiednim opóźnieniem.
Jeśli chodzi o działanie biblioteki w Grodzisku, to czynna jest tylko tzw. Mediateka (gdzie jest biblioteka główna i dziecięca) i Książkomat przy dworcu, nieczynne są trzy filie (Pawilon Kultury i w dwóch okolicznych wsiach) . Do dwie godziny są piętnastominutowe przerwy na dezynfekcję. W środku moga przebywać maksymalnie 4 osoby.
Gdy przyjechałem, w kolejce przed biblioteką są cztery osoby. Wg kartki przy wejściu oddawanie książek tylko we wrzutni... nie korzystałem z tego ustrojstwa, więc teraz mam okazję przetestować, ze dwie-trzy książki łyknął bez problemu, ale potem zaczął się wieszać. Wtedy wyszła pani ze stanowiska zaraz za wejściem i okazało się że można u niej stanowisko, gdzie też można oddać ksiązki i gdy oddawałem, wyszło, że książki włożone do wrzutni nie zostały zdjęte z konta, a pani zadzwoniła po informatyka.
Ja ustawiłem się w kolejce, wkrótce zszedł informatyk, otworzył wrzutnię i ją zrestartował. Dopytałem się co z książkami które wrzuciłem do środka i nie zeszły mi z konta, zapowiedział że zaraz się tym zajmą... zaraz była moja kolej, dostałem numerek (tak, wejście z numerkami) i udałem się na drugie piętro - tutaj stanowisko zaopatrzone w pleksi (to też rekomendacja BN lub ministerstwa). Biblioteka ta jest jedyną ze sprawdzanych przeze mnie, która ma nadal wolny dostęp do książek, ale ja zamówiłem je wcześniej online przez katalog, więc tylko odebrać... trochę się zdziwiłem że nie są na jednej kupce dla danego odbiorcy, tylko rozsiane po książkach z rezerwacji (alfabetycznie) i trochę trwało nim pani je skompletowała.
Jak schodziłem, to bibliotekarka na dole sprawdzała jakiejś pani, czy wszystkie książki wrzucone do wrzutni zeszły z konta.
W następnych dniach odwiedziłem jeszcze trzy biblioteki, wolałem zgromadzić znów zapasik książek, bo nie wiadomo było co po 10-tym, czy znów nie zaczną przykręcać śruby... raczej nie spodziewałem się ponownego zamknięcia bibliotek, ale kto ich tam wie, wolałem więc być znów dobrze przygotowany (objazd bibliotek w ramach pierwszej Akcji Biblioteka okazał się przezornym działaniem, moje przewidywania okazały się słuszne i udało się dzięki temu jakoś przetrwać).
Po deszczach na drogi wyszły ślimaki, ewakuowałem ratując przed rozjechaniem po kilka wstężyków, winniczków i jakichś pomrowów.
Oto ślimak zaroślowy, przynajmniej tam mi się wydaje, bo nie jestem stuprocentowo pewien tej marmurkowej skorupki.
Winniczek
Pomrowy, albo jakies podobne
A taki wstężyk chodzi u nas w łazience i co jakiś czas przesuwamy go kawałek.
Żurawie po drodze
Robię zoom, a tu jakiś drób mi w kadr wbiega
No i co sie gapi? Zjeżdżaj mi natychmiast z drogi dla kotów!
Dąbek
Głóg
Dmuchawce nad Pisią Tuczną (z wiadomą dedykacją), w tle nowa kładka, która niestety zastąpiła starą, bardziej klimatyczną... dobrze że w ogóle jakaś tu jest.





