teczka bikera meteor2017

avatar Miejsce robienia kawy do termosu: Żyrardów. Od 2009 nakręciłem 126820.66 km z czego 19358.15 wertepami i wyszła mi mordercza średnia 17.18 km/h
meteor2017 bs-profil

baton rowerowy bikestats.pl

Czerstwe batony

2025 2024 2023 2022 2021 2020 2019 2018 2017 2016 2015 2014 2013 2012 2011 2010 2009 Profile for meteor2017

Znajomi bikestatsowi

Jakieś tam wykresy

Wykres roczny blog rowerowy meteor2017.bikestats.pl

Kalendarium

  • dystans 4.20 km
  • czas 00:17
  • średnio 14.82 km/h
  • rower Srebrny Rower
  • Jazda na rowerze
współrowerzyści ma wycieczce:

Po Klu na dworzec

Niedziela, 11 grudnia 2016 · dodano: 13.12.2016 | Komentarze 1

A Kluska uczy się rysować w Gimpie... i innych programach graficznych, co tam ma na którym komputerze zainstalowane. Oto dwa rysunki z Gimpusia, pierwszy pt. "Ciemna noc"



A drugi pt. "Piesek"... ma dużo nóżek, żeby szybko biegać.



Tak na marginesie, to mój pierwszy program graficzny miałem jeszcze na Atari (to chyba była jakaś podstawówka).


  • dystans 53.02 km
  • 1.50 km terenu
  • czas 03:28
  • średnio 15.29 km/h
  • rekord 34.90 km/h
  • rower Srebrny Rower
  • Jazda na rowerze

po mieście x5

Poniedziałek, 28 listopada 2016 · dodano: 12.12.2016 | Komentarze 0

Mgła



Zagęszcza się





Górka w EkoParku



Pałacyki



Park




Bielnik







Dzień bez mgły, ale za to z wiatrem



Przy okazji podjechałem też pod Resursę, gdzie 25 listopada został odsłonięty pomnik Filipa de Girarda autorstwa Jana Tutaja.




Podpis, sygnatury...





Toto pewnie maszyna do przędzenia lnu, czyli wynalazek F. de Girarda.





  • dystans 81.42 km
  • 15.00 km terenu
  • czas 04:31
  • średnio 18.03 km/h
  • rekord 34.50 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Za Rawkę do Skierniewic

Sobota, 26 listopada 2016 · dodano: 08.12.2016 | Komentarze 6



Z okazji 102 rocznicy Bitwy pod Łodzią, zajrzałem nad Rawkę jak idzie budowa umocnień... wszystkiego kurna trzeba osobiście przypilnować, ci partacze owszem już prawie je ukończyli, ale po niewłaściwej stronie Rawki!



Bobry też nie próżnowały



To chyba ostatnie w tym roku czubajki - kanie? trochę małe, ale może to przez zimno, ale może jednak gwiaździste? Ta czy inaczej jadalne, zebrałem pięć niedużych kapeluszy, było ich więcej, ale pozostałe nico starsze i jak się przemroziły to zaczęły gnić i nieładnie ciemnieć... tylko te świeżo wyrosłe, których przymrozek nie złapał nadawały się do zebrania.





Były też inne grzybki



Taki krzyż-kapliczka pod Skierniewicami, ostatnio tędy nie jeździłem, bo to przy dosyć ruchliwej szosie i wraz ze wzrostem ruchu samochodowego w ostatnich latach, jeździ się tędy dosyć nieprzyjemnie i niebezpiecznie, dziś tylko krótki kawałek po skrzynkę. A oto   powiększenie



Krótki postój nad zalewem (już w Skierniewicach), potem jeszcze krótka rundka po mieście.



Kościół garnizonowy, przebudowany z dawnej cerkwi






Brama parkowa



I dwie tablice na niej (powiększenie tablicy 1, tablicy 2)




Miejsce dawnego cmentarza z I wojny w parku... teoretycznie przeniesiony do Kamiona, ale z tymi ekshumacjami różnie bywało, więc kto wie czy tu jeszcze jakieś szczątki nie spoczywają?




W drodze powrotnej zahaczyłem jeszcze o cmentarz w Budach Grabskich, ale nie ten któy tydzień wcześniej kosiliśmy, ale ten po drugiej stronie Rawki.










  • dystans 4.25 km
  • czas 00:19
  • średnio 13.42 km/h
  • rower Srebrny Rower
  • Jazda na rowerze
współrowerzyści ma wycieczce:

Uśmiech we mgle, ale za to z reflektorami

Piątek, 25 listopada 2016 · dodano: 03.12.2016 | Komentarze 0

Kluska latała po peronie z aparatem, wołając "Uśmiech!"... Chyba nie tylko my mieliśmy z tego ubaw. Ciemno, więc większość zdjęć rozmazana, poniżej dwa które jej jako tako wyszły.




A poza tym klimatycznie mglisto





  • dystans 4.01 km
  • czas 00:17
  • średnio 14.15 km/h
  • rower Srebrny Rower
  • Jazda na rowerze
współrowerzyści ma wycieczce:

Kluski we mgle

Czwartek, 24 listopada 2016 · dodano: 02.12.2016 | Komentarze 2

Ale na zdjęciach tylko przedszkole Kluski - Ochronka (ostatnio były obchody okrągłej 141 rocznicy powstania).





  • dystans 2.75 km
  • 0.20 km terenu
  • czas 00:11
  • średnio 15.00 km/h
  • rower Srebrny Rower
  • Jazda na rowerze
współrowerzyści ma wycieczce:

Pasowanie na przedszkolaka

Środa, 23 listopada 2016 · dodano: 29.11.2016 | Komentarze 8

Z tej okazji trzeba było się pojawić na występach połączonych z pasowaniem i wręczeniem dyplomu przedszkolaka. No tak, teraz Kluska jest już oficjalnie przedszkolakiem i ma na to papier... bo przedszkolak bez bumagi jest przedszkolakiem nieważnym i policja może go zamknąć za podszywanie się pod przedszkolaka.

Parkingu rowerowego pod przedszkolem nie ma, ale jest ogrodzenie. Oprócz tych rowerów, był jeszcze jeden z bok i dwa nasze.



Rzecz najważniejsza:




No to zaczynamy



Kluska chyba jako jedyna pamiętała kiedy w danej piosence się co robi... np. daje nogę do przodu.





Rzut obiektywem na salkę






No to koniec, bułę w garść i się ubieramy



Dziewczynka na kupie liści.



  • dystans 40.15 km
  • 3.50 km terenu
  • czas 02:14
  • średnio 17.98 km/h
  • rekord 37.90 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Do Radziejowic

Środa, 23 listopada 2016 · dodano: 28.11.2016 | Komentarze 3

Przez Międzyborów... oto dwa z nielicznych już międzyborowskich drewniaków.





Radziejowice - pomnik




Trochę się poszwędałem po zespole pałacowo-parkowym w Radziejowicach. Na początek klasyczny widok na pałac i zameczek.



Jesion Chełmoński z nową tabliczką.




Gminne Centrum Kultury "Powozownia"






Czworaki





Dworek modrzewiowy





Kuźnia



A teraz pora na parkową galerię rzeźb, na początek rzeźby Alfonsa Karnego




"Skakanka" (też Alfonsa Karnego, 1938) bez skakanki... w sumie ciekawe ile tych dziewczynek ze skakanką w sumie jest.



Brama do ...





Arka (Józefa Wilkonia). Obecnie trochę w stanie rozkładu (znaczy zwierzątka, bo konstrukcja ma się nieźle) i  zyskała daszek który chroni nieco przed warunkami atmosferycznymi, toteż prezentuje się gorzej niż pierwotnie (zdjęcia sprzed 6,5 roku można obejrzeć u lavinki).





Tu chyba też kiedyś były małe zwierzątka, ale obecnie są resztki ostatniego (którego zreszta trudno rozpoznać).



Ale te większe się jeszcze jako tako trzymają




Ten pomnik, to jeden z nowszych nabytków



Podobnie jak Maryjka





Tramwaje jako wystawa okresowa



  • dystans 31.39 km
  • 8.50 km terenu
  • czas 01:49
  • średnio 17.28 km/h
  • rekord 35.30 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Rundka doo-pół-koła Żyrardowa

Wtorek, 22 listopada 2016 · dodano: 26.11.2016 | Komentarze 2

Piwniczka... zdaje się że na terenie wsi Grądy, ale głowy nie dam.



Ma własną plantację grzybów zaraz obok



Stary krzyż przy drodze






Tłumy przez cmentarze się przewaliły, to można znów je odwiedzać (także te miejskie, nie tylko te po lasach i krzakach). Cmentarz w Wiskitkach




Sygnatura zakładu kamieniarskiego, co ciekawe znalazłem chyba ze trzy (ale nie przeglądałem wszystkich starych lepsiejszych nagrobków, więc pewnie jest więcej) i wszystkie były warszawskie.
















Kaplica Łubieńskich








  • dystans 36.61 km
  • 2.80 km terenu
  • czas 01:57
  • średnio 18.77 km/h
  • rekord 39.20 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Wzdłuż Pisi Gągoliny

Poniedziałek, 21 listopada 2016 · dodano: 26.11.2016 | Komentarze 3

Traska wzdłuż Pisi Gągoliny - młyn w Korytowie w trakcie remontu.



Zalew w Korytowie - tutaj uczyłem się pływać na głębokiej wodzie. W płytkiej, czyli po warszawsku - brzuchem po piasku uczyłem się w Pisi w miejscu gdzie jest obecnie Zalew Żyrardowski.




Kolejny zalew - w Hamerni




Dawna gorzelnia w Radziejowicach



Mokradła na górną Pisią... to był cel wycieczki, sprawdzić skrzynkę mobilną. Okazało się że drzewo w której była się zwaliło, a skrzynka prawdopodobnie zatonęła.




Nieco egzotycznie nad górną Pisią.



  • dystans 100.06 km
  • 5.00 km terenu
  • czas 05:15
  • średnio 19.06 km/h
  • rekord 31.60 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze
współrowerzyści ma wycieczce:

Śladami Powstańców Styczniowych pod Tarczynem

Niedziela, 20 listopada 2016 · dodano: 24.11.2016 | Komentarze 33

Rano wiatr miał być niezbyt silny, ale w godzinach okołopołudniowych miał się wzmóc (z kierunku SSE). Dlatego planowałem wycieczkę tak, żeby wracać z wiatrem w plecy... i wtedy zauważyłem wpis Werrony w skrzynce urbexowej "Klub X", że odpuściła sobie, bo przydałaby się jej asekuracja do zdobycia. No to napisałem i ustaliliśmy że jedziemy tam razem (z tamtego kierunku powrót nie był idealnie z wiatrem, ale odchylenie nie było na szczęście zbyt duże).

Oto i miejscówka






Werrona prawie siedzi na skrzynce



Na koniec się posililiśmy i okazało się że Werronę wzywają obowiązki rodzinne i musi wracać.



Razem jeszcze podjechaliśmy do Tarczyna, poszukać na cmentarzu mogiły powstańców styczniowych. Oto ona. Tak na marginesie, ostatnio znalazłem taką mapę z mogiłami powstańczymi 1863-64. Według napisu na płycie, a także informacji z tejże mapy, spoczywają tu powstańcy z oddziału Pawła Gąsowskiego "Pawełka",  polegli 30 września 1863r. w potyczce pod Przypkami (Przez Przypki przejeżdżaliśmy, sa na północny-zachód od Tarczyna). O bitwie jeszcze będzie dalej.





Obok głaz upamiętniających zabitych w czasie II wojny światowej.



Potem każde jedzie w swoją stronę, ja jadę przez Złotokłos.




Dojeżdżam do kolejnej mogiły powstańców styczniowych, tym razem na wschód od Tarczyna w Henrykowie (a właściwie Henryków-Urocze). I tu zaczyna się zabawa - według min. wspomnianej mapy, czy tej strony rocznicowej, pochowani są tu powstańcy z oddziałów Władysława Grabowskiego i Konstantego Sokołowskiego polegli 5 sierpnia 1863 w bitwie pod Raciborami.

Sprawa się komplikuje jeśli spojrzymy na stronę z zaproszeniem na uroczystości z okazji 150-lecia Powstania Styczniowego przy mogile po zakończeniu renowacji. Tam na dole w notce historycznej nadal mówią o powstańcach poległych 5 sierpnia z partii Grabowskiego, ale też że prawdopodobnie leżą tutaj też polegli 30 sierpnia z oddziału Pawełka.

Natomiast na tablicy informacyjne przy mogile jest już tylko informacja o pochowanych powstańcach z 30 września. No i której wierzyć?





Oto te tablice - powiększenia po kliknięciu w obrazek




Poniżej zaś opisy obydwu potyczek z książki Stanisława Zielińskiego  "Bitwy i potyczki 1863-1864" z 1913 roku ( online dostępna w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej).




Zadziwiające są różnice w opisie potyczki z 30 września, na przykład jeśli chodzi o jednostki rosyjskie. Może wariag się na ich temat wypowie, bo to nie moja działka, ale na przykład ten pułk ułanów dragonów brzmi dziwnie (były formowane takie hybrydy?). Poza tym czerkiesi raz są w wojsku carskim (u Zielińskiego), a raz w powstańczym (tablica). Wydaje mi się że nie chodzi tu o wsparcie Czerkiesów dla Powstania, bo to Polacy wysłali w 1863 oddział który miał razem z Czerkiesami walczyć przeciw Rosjanom... natomiast czerkiesami nazywano też ponoć muzułmańskie pułki min. z Kaukazu, które trafiały do Warszawy i walczyły przeciwko powstańcom.

Poza tym jakoś mi podejrzanie wygląda ta ośmiogodzinna walka wręcz na pałasze na moście w Pracach Dużych. Moim zdaniem opis Zielińskiego, z którego wynika że cała potyczka trwała osiem godzin z końcowym starciem w rejonie mostu, brzmi bardziej prawdopodobnie.

Biorąc to wszystko pod uwagę, i to że nawet w nagłówku tablicy jest błąd językowy ("geneza utworzenia", bardzo powszechny w formie "geneza powstania"), mam wrażenie że lepiej bardzo ostrożnie podchodzić do jej treści.



Edit: Znalazłem w Kurjerze Warszawskim komunikat rosyjski dotyczący tej potyczki. Zdaje się że informacje o jednostkach pochodzą właśnie z niego (aczkolwiek przekręcone - ten nieszczęsny pułk ułanów-dragonów), albo z jakiegoś źródła na nim bazującym.


                    Kurjer Warszawski, 9 października 1863r.

Przy czym informacje o stratach należy traktować jako treść propagandową (poniżej fragment ze wstępu Zielińskiego).

Wydaje się, że informacja na tablicy miała być syntezą tych dwóch źródeł, ale wyszła... trochę niefortunnie.



Edit 2: Korzystając ze spisu źródeł u Zielińskiego, odnalazłem jeszcze kilka artykułów (min. oficjalny komunikat w Dzienniku Powszechnym z 8 października 1863, którego przedruk jest w Kurjerze W. następnego dnia... ponieważ nie było zmian w przedruku, to nie umieszczam już drugiej notki). A oto artykuły z innych gazet (wydaje się że Zieliński :


Czas nr 233, 13 października 1863


Czas nr 227 (6 października) i 232 (11 października 1863)


Niepodległość nr 10, 26 października 1863

Na koniec jeszcze wzmianka w Pamiętnikach Ludwika Żychlińskiego, autor wspomina potyczkę, ale tylko w kontekście pochowania w Tarczynie rotmistrza Glogera (gdzie indziej mówi, że był on byłym oficerem kirasjerów pruskich).



No cóż, jeśli chodzi o błędy nieścisłości, przeinaczeń, to przedziwnym nawarstwieniem owych jest pomnik w Warcie, wspomniano na nim bowiem min. płk. Kononowicza i jego adiutantów Sadowskiego i Łabędzkiego, dodając jeszcze Sawickiego (prawdopodobnie przekręcono nazwisko Sadowskiego) jako straconych w Warcie... podczas gdy zostali oni rozstrzelanie w Warce! Jest też błędnie podany dzień miesiąca w dacie śmierci. Tego typu błędy pojawiały się wcześniej w materiałach źródłowych, a współcześnie powtarzane są min. na tym pomniku, czy w bazie cmentarzy ROPWiM (w ogóle w tej bazie jest sporo błędów). Więcej w tym temacie znajdziecie we wpisie na tym blogu.

Krótki przerywnik urbexowy, czyli zwiedzanie willi która należała do Dziada (tak, tego Dziada... przejął ją za długi - więcej informacji w tym artykule).









Potem pojechałem poszukać pewnego miejsca, którego namiary dostałem od Gościa na moim blogu w zeszłym roku... otóż trzy lata temu trafiłem na tajemniczą mogiłę (zdjęcia i komentarze Gościa w tym wpisie) w pobliżu dawnego mostu na Tarczynce w Pracach Dużych, znalazłem wzmiankę o tej potyczce z 30 września, która miała tu miejsce i dlatego podejrzewałem że mogiła ma związek z powstaniem. Według Gościa jest to właśnie mogiła powstańców, a druga jest w lesie dalej na północ (przy drodze leśnej zwanej nieco na wyrost ulicą Henrykowską). Oto ta druga mogiła:





Do pierwszej mogiły niestety nie udało mi się ponownie dotrzeć, bo na droga którą jechałem poprzednio jest teraz zagrodzona, tabliczki "teren prywatny" i budują się ze dwa domy. Pewnie da się łąkami (póki co nie sę zabudowane), ale dziś juz nie miałem czasu na takie łażenie po krzakach. .. jej zdjęcia są w linkowanym powyżej wpisie (a, dam i tu link).

Na koniec jeszcze nasuwa się pytanie, czy to rzeczywiście są mogiły (jako takie są w pamięci mieszkańców), czy raczej krzyże jakoś inaczej związane z powstaniem - może upamiętniają miejsca walk, albo pierwotnego pochówku powstańców (przed przeniesieniem na cmentarze parafialne)? Relacje miejscowych mieszkańców są cennym źródłem informacji, ale zawsze wymagają sprawdzenia i dodatkowej weryfikacji. Tak czy inaczej te krzyże miejscowa tradycja wiąże z powstaniem, co ma potwierdzenie o tyle że tutaj faktycznie toczyły się walki.

A na koniec jeszcze taka mapa z linkowanej książki Stanisława Zielńskiego (bezpośrednio dostępne są też na Wikipedii: Królestwo Polskie, Litwa i Ruś).



Mogłem jeszcze podjechać do Prażmowa, gdzie też jest mogiła powstańców styczniowych (tych poległych 5/6 sierpnia, z oddziałów Grabowskiego i Sokołowskiego), ale było już późno, a chciałem przynajmniej część drogi powrotnej odbyć jeszcze za dnia.

Prace Duże - kolejna mogiła, w tej według Gościa spoczywa dwóch mieszkańców zabitych w czasie II wojny (przy czym jeden zabity przez snajpera).



Wracając jeszcze zatrzymałem się na Rynku w Tarczynie.



Jabłko w fontannie już mocno nadgryzione (zębem czasu niewątpliwie).



Obelisk



Obok tablica w bruku... no tak, nadal pozostajemy w temacie powstania, Tarczyn był jednym z licznych miast które utraciły prawa miejskie po Powstaniu Styczniowym.



ten napis pochodzi zapewne z okresu międzywojennego, wtedy bowiem stawiano tego typu pomniki. Natomiast sama gmina Komorniki istniała do 1954 roku (tak na marginesie, po utracie praw miejskich Tarczyn włączone do tej gminy) - wiki




Ale napisy na cokole są już nowe





Skoro już tu jestem, to nie mogę ominąć pompy




Kościół z XVI wieku, choć w XVII wieku przebudowany i potem jeszcze kilkukrotnie (np. w XVIII wieku po pożarze), to jednak częściowo zachował cechy gotyckie.



Zaś w murach widać ślady przebudowy, zwłaszcza okna





A tutaj aż trzy zamurowane okna



Dwa repery w murze kościelnym




Dzwonnica z 1842



Nagrobek na dawnym cmentarzu przykościelnym





A także symboliczny grób




Tabliczka na krzyżu misyjnym - instrukcja obsługi odpustu zupełnego i niezupełnego (kliknij w obrazek by zobaczyć powiększenie)



Po za chodzie słońca w drodze powrotnej (na 75 kilometrze).


Kategoria >100, mazowieckie