teczka bikera meteor2017
meteor2017 bs-profil
Poczet rowerów
Jakieś tam wykresy
Kalendarium
- 2026, Marzec24 - 23
- 2026, Luty6 - 10
- 2026, Styczeń4 - 10
- 2025, Grudzień20 - 8
- 2025, Listopad20 - 15
- 2025, Październik21 - 9
- 2025, Wrzesień25 - 28
- 2025, Sierpień28 - 18
- 2025, Lipiec30 - 64
- 2025, Czerwiec24 - 38
- 2025, Maj28 - 40
- 2025, Kwiecień12 - 25
- 2025, Marzec18 - 46
- 2025, Luty12 - 32
- 2025, Styczeń15 - 50
- 2024, Grudzień21 - 69
- 2024, Listopad13 - 25
- 2024, Październik22 - 58
- 2024, Wrzesień16 - 36
- 2024, Sierpień9 - 19
- 2024, Lipiec12 - 32
- 2024, Czerwiec18 - 74
- 2024, Maj12 - 44
- 2024, Kwiecień15 - 56
- 2024, Marzec15 - 43
- 2024, Luty8 - 35
- 2024, Styczeń5 - 14
- 2023, Grudzień9 - 41
- 2023, Listopad10 - 43
- 2023, Październik22 - 106
- 2023, Wrzesień21 - 102
- 2023, Sierpień18 - 81
- 2023, Lipiec14 - 47
- 2023, Czerwiec19 - 74
- 2023, Maj28 - 100
- 2023, Kwiecień23 - 127
- 2023, Marzec16 - 87
- 2023, Luty19 - 99
- 2023, Styczeń17 - 91
- 2022, Grudzień18 - 113
- 2022, Listopad26 - 112
- 2022, Październik31 - 91
- 2022, Wrzesień30 - 114
- 2022, Sierpień22 - 95
- 2022, Lipiec26 - 104
- 2022, Czerwiec30 - 68
- 2022, Maj34 - 136
- 2022, Kwiecień23 - 78
- 2022, Marzec25 - 91
- 2022, Luty20 - 88
- 2022, Styczeń25 - 123
- 2021, Grudzień15 - 110
- 2021, Listopad21 - 64
- 2021, Październik22 - 105
- 2021, Wrzesień18 - 86
- 2021, Sierpień18 - 110
- 2021, Lipiec13 - 62
- 2021, Czerwiec16 - 78
- 2021, Maj23 - 95
- 2021, Kwiecień22 - 124
- 2021, Marzec19 - 95
- 2021, Luty10 - 38
- 2021, Styczeń14 - 63
- 2020, Grudzień15 - 27
- 2020, Listopad15 - 17
- 2020, Październik23 - 19
- 2020, Wrzesień21 - 77
- 2020, Sierpień16 - 82
- 2020, Lipiec18 - 77
- 2020, Czerwiec21 - 84
- 2020, Maj25 - 102
- 2020, Kwiecień28 - 220
- 2020, Marzec27 - 77
- 2020, Luty18 - 40
- 2020, Styczeń9 - 11
- 2019, Grudzień13 - 15
- 2019, Listopad13 - 12
- 2019, Październik22 - 47
- 2019, Wrzesień21 - 46
- 2019, Sierpień21 - 19
- 2019, Lipiec26 - 31
- 2019, Czerwiec27 - 17
- 2019, Maj35 - 48
- 2019, Kwiecień34 - 40
- 2019, Marzec34 - 49
- 2019, Luty29 - 44
- 2019, Styczeń36 - 162
- 2018, Grudzień16 - 22
- 2018, Listopad23 - 5
- 2018, Październik25 - 20
- 2018, Wrzesień21 - 24
- 2018, Sierpień25 - 57
- 2018, Lipiec26 - 59
- 2018, Czerwiec16 - 44
- 2018, Maj20 - 32
- 2018, Kwiecień23 - 66
- 2018, Marzec23 - 66
- 2018, Luty20 - 87
- 2018, Styczeń15 - 74
- 2017, Grudzień19 - 111
- 2017, Listopad12 - 46
- 2017, Październik24 - 49
- 2017, Wrzesień22 - 82
- 2017, Sierpień22 - 64
- 2017, Lipiec19 - 45
- 2017, Czerwiec21 - 60
- 2017, Maj24 - 171
- 2017, Kwiecień20 - 165
- 2017, Marzec17 - 73
- 2017, Luty11 - 46
- 2017, Styczeń17 - 84
- 2016, Grudzień14 - 48
- 2016, Listopad26 - 129
- 2016, Październik20 - 117
- 2016, Wrzesień26 - 103
- 2016, Sierpień37 - 179
- 2016, Lipiec32 - 278
- 2016, Czerwiec30 - 102
- 2016, Maj36 - 127
- 2016, Kwiecień36 - 139
- 2016, Marzec41 - 173
- 2016, Luty31 - 116
- 2016, Styczeń28 - 180
- 2015, Grudzień16 - 118
- 2015, Listopad21 - 82
- 2015, Październik32 - 98
- 2015, Wrzesień21 - 109
- 2015, Sierpień7 - 29
- 2015, Lipiec27 - 86
- 2015, Czerwiec32 - 71
- 2015, Maj25 - 168
- 2015, Kwiecień17 - 113
- 2015, Marzec16 - 88
- 2015, Luty9 - 90
- 2015, Styczeń4 - 22
- 2014, Grudzień19 - 192
- 2014, Listopad18 - 87
- 2014, Październik12 - 96
- 2014, Wrzesień20 - 85
- 2014, Sierpień13 - 26
- 2014, Lipiec12 - 78
- 2014, Czerwiec17 - 89
- 2014, Maj27 - 122
- 2014, Kwiecień17 - 122
- 2014, Marzec9 - 85
- 2014, Luty7 - 69
- 2014, Styczeń5 - 53
- 2013, Grudzień17 - 187
- 2013, Listopad15 - 117
- 2013, Październik20 - 137
- 2013, Wrzesień18 - 162
- 2013, Sierpień16 - 74
- 2013, Lipiec4 - 20
- 2013, Czerwiec12 - 98
- 2013, Maj15 - 55
- 2013, Kwiecień8 - 76
- 2013, Marzec8 - 100
- 2013, Luty5 - 56
- 2013, Styczeń7 - 147
- 2012, Grudzień5 - 38
- 2012, Listopad5 - 127
- 2012, Październik4 - 23
- 2012, Wrzesień4 - 27
- 2012, Sierpień10 - 32
- 2012, Lipiec10 - 23
- 2012, Czerwiec6 - 31
- 2012, Maj17 - 116
- 2012, Kwiecień19 - 106
- 2012, Marzec12 - 79
- 2012, Luty4 - 21
- 2012, Styczeń3 - 37
- 2011, Grudzień3 - 31
- 2011, Listopad13 - 135
- 2011, Październik15 - 121
- 2011, Wrzesień15 - 26
- 2011, Sierpień6 - 9
- 2011, Lipiec14 - 2
- 2011, Czerwiec13 - 83
- 2011, Maj12 - 78
- 2011, Kwiecień9 - 35
- 2011, Marzec2 - 3
- 2010, Listopad1 - 1
- 2010, Październik13 - 14
- 2010, Wrzesień4 - 9
- 2010, Sierpień3 - 3
- 2010, Lipiec6 - 4
- 2010, Czerwiec7 - 3
- 2010, Maj8 - 5
- 2010, Kwiecień9 - 10
- 2010, Marzec1 - 0
- 2009, Grudzień7 - 13
- 2009, Listopad8 - 16
- 2009, Październik11 - 5
- 2009, Wrzesień19 - 21
- 2009, Sierpień18 - 14
- 2009, Lipiec25 - 11
- 2009, Czerwiec7 - 16
- 2009, Maj5 - 12
- 2009, Kwiecień10 - 22
- 2009, Marzec10 - 10
- 2009, Luty5 - 0
- 2009, Styczeń5 - 12
- dystans 9.70 km
- czas 00:33
- średnio 17.64 km/h
- rower Zardzewiały Rower itp
- Jazda na rowerze
Odwilżowo po mieście
Poniedziałek, 28 stycznia 2019 · dodano: 29.01.2019 | Komentarze 5
No i znów się zrobiło odwilżowo, a śniegu z dnia na dzień ubywa. Na Bielinku śnieg zaczyna podmakać w miejscu, gdzie lód jest cieńszy.A tu taka ciekawostka... żeby przeczytać całość, a nie tylko początek - trzeba kliknąć w fotkę (źródło: "Wierchy" 1953)
- dystans 14.40 km
- czas 00:49
- średnio 17.63 km/h
- rower Zardzewiały Rower itp
- Jazda na rowerze
W śnieżycy i brei do przedszkola
Piątek, 25 stycznia 2019 · dodano: 25.01.2019 | Komentarze 8
Dziś Klusce śniła się Kraina Jedzenia... poza tym rano rozmawialiśmy o tym, że gdyby Pufek (piesek Martynki) lepił bałwana, to zrobiłby go chyba z kiełbasy... nos byłby z kabanosa, a oczy z plasterków salami.W nocy nawaliło śniegu, to rano jechało się w brei i ciągle sypiącym sniegu.
Przedszkolaki robiły eksperymenty z zamarzaniem wody.
Bielnik przybielony.
Staw na Bielniku nie jest bezpiecznym akwenem do chodzenia - głęboki i szybko nabiera głębokości przy brzegu, miał wahania poziomu wody, także więc przy brzegu układ osiadającego lodu może być dosyć chaotyczny, poza tym przy wlocie kanałku jest cieńszy lód.
Za to Żabie Oczko... nie przeżywało wahań głębokości i jest bardzo płytkie, nawet gdyby gdzieś lód trzasnął (aczkolwiek moim zdaniem już jest dobry), to człowiek ryzykuje najwyżej przeziębienie po zmoczeniu się do kolan.
Toteż pojeździłem sobie po nim na rowerze i poślizgałem na ślizgawce.
- dystans 6.40 km
- czas 00:20
- średnio 19.20 km/h
- temperatura -5.5°C
- rower Zardzewiały Rower itp
- Jazda na rowerze
Do przedszkola z Klu i Panem Pośpiechem
Czwartek, 24 stycznia 2019 · dodano: 24.01.2019 | Komentarze 7
Piątek jest dniem z zabawkami, znaczy dzieci mogą przynosić do przedszkola własne zabawki. Ale książeczki można przynosić każdego dnia. Dziś Klu z rana dostała do zabrania "Pana Pośpiecha"... od tej pory nie było dziecka, szła, siedziała, stała z nosem w tylnej stronie, gdzie są wymienione inne książeczki z tej serii.Nawet w szatni nie miała czasu się przebrać, bo czytała ostatnią stronę... niektóre czynności są bowiem ważniejsze, ja ją musiałem rozbierać z zimowych warstw. Nie pomagało nawet skuteczne zazwyczaj "bo się spóźnisz na śniadanie"... są rzeczy ważne, ale niektóre są jednak ważniejsze. Koleżanka, która akurat przeszła, zaraz się cofnęła:
- Wika miała taką samą. "Pana Zapominalskiego" - no i zaczęło się szukanie "Pana Zapominalskiego" (powiększenie po kliknięciu w fotkę).
A inna koleżanka przyniosła dziś tomik "Lokomotywa i inne wiersze".
.
- dystans 60.98 km
- 8.80 km terenu
- czas 03:22
- średnio 18.11 km/h
- temperatura -5.0°C
- rower Wrześniowy Rower
- Jazda na rowerze
Nad Rawkę
Czwartek, 24 stycznia 2019 · dodano: 24.01.2019 | Komentarze 6
O, na Bielniku już jakiś wędkarz siedzi... jak dla mnie tam jest za głęboko, ale na Żabim Oczku już można chyba się ślizgać.Rozlewiska nad Suchszym Dopływem Suchej.
Mogiłą nad Rawką... o jej hipotetycznym istnieniu wiedziałem od dawna, ale jakoś nie było okazji jej namierzyć, bo jest na terenie ośrodka Sosenka. Widziałem ją zaznaczoną na mapie topograficznej (aczkolwiek niektóre mogiły z tej mapy są mogiłami widmo), zaznaczyłem więc sobie żeby w sprzyjających okolicznościach ją znaleźć... ale często o niej zapominałem (np. gdy kiedyś w czasie rajdu wiosennego nocowaliśmy w Sosence).
Nawet niedawno, znaczy jakoś w przeciągu ostatnich trzech lat, bo część terenu została rozgrodzona po rozebraniu domków, ale nie znalazłem. Kiedyś rozmawiałem na jej temat z Jackiem i powiedział że jest przy samym ogrodzeniu. I faktycznie, teraz udało się ją zlokalizować - jest od strony Rawki, na szczycie skarpy, na zewnątrz ogrodzenia Sosenki, byłem już kiedyś tuż przy niej, jakim cudem jej wtedy nie zauważyłem? No cóż, jak krzyż jest pomalowany na biało, łatwo ją zlokalizować, ale wcześniej bardziej wtapiała się w teren.
Dodam, że w zeszłym roku Jacek z małżonką poświęcili trochę swojego czasu na uporządkowanie mogiły (wpis tutaj).
Hmmm, fragment pocisku? Muszę następnym razem sprawdzić średnicę, jeśli mniej więcej 75mm (bo zdaje się coś koło tego było), to jest spora szansa że tak. Być może pierwotnie była to cała szklanka szrapnela użyta jako wazon?
Rawka
Dalej w drogę.
Kolejna mogiła na skarpie Rawki, tym razem z I wojny światowej.
O, widzę że Bolimowski Park Krajobrazowy postawił tematyczną tablicę (powiększenie po kliknięciu w fotkę).
Wczoraj udało mi się znaleźć kuźnię dzięcioła... zrobiłem sobie krótki postój w lesie i usłyszałem stukającego dzięcioła, zakradłem się pod drzewo w które stukał, żeby przyłożyć do niego ucho. Pod drzewem było sporo wydziobanych szyszek. Dziś jak jechałem, gdy usłyszałem obok w lesie dzięcioła, zatrzymałem się i sprawdziłem pod drzewem.... też były wydziobane szyszki (obok na fotce jedna niewydziobana). Tak więc mam parę miejscówek żeby pokazać Klusce, ale najlepiej jakby się udało namierzyć razem z dzięciołem.
W dolinie Rawki
Bardzo ważny strategicznie ciek - granica województwa łódzkiego (z lewej) i mazowieckiego (z prawej).
- dystans 13.50 km
- 0.35 km terenu
- czas 00:47
- średnio 17.23 km/h
- temperatura -4.0°C
- rower Zardzewiały Rower itp
- Jazda na rowerze
Z Klu do biblioteki... w Międzyborowie
Środa, 23 stycznia 2019 · dodano: 23.01.2019 | Komentarze 2
Przedszkolny parking rowerowo-wózkowy. Mróz? A co tam mróz!Maksa i Paulinę rodzice też przywożą do przedszkola rowerami (książka, którą wypożyczyliśmy dzisiaj).
Dziś jedziemy do biblioteki w Międzyborowie... jest to filia biblioteki gminnej w Jaktorowie.
Biblioteka jest nieduża, dwa małe pokoiki, ale całkiem sporo książek dla dzieci... a pani częstuje dzieci cukierkami. Co najważniejsze jest trochę z ulubionej serii Kluski - "Mądra Mysz". W Żyrardowie już wszystko przeczytaliśmy, a tu jest jeszcze kilkanaście tomików, których nie czytaliśmy.
Przy szafie książek dziecięcych.
Stosowany jest tutaj taki oto system piktogramów.
Poza tym na grzbiecie jest informacja z jakiego języka jest książka... akurat miałem zdjęcie tylko z polskimi książkami i nie uzupełniłem o jakiś bardziej różnorodny kadr.
Nowa karta biblioteczna i stempelek.
- dystans 50.70 km
- 1.50 km terenu
- czas 02:38
- średnio 19.25 km/h
- temperatura -4.0°C
- rower Wrześniowy Rower
- Jazda na rowerze
Szybki myk do Mszczonowa
Środa, 23 stycznia 2019 · dodano: 23.01.2019 | Komentarze 1
Będąc ostatnio we Mszczonowie, zauważyłem że przybyły nowe murale (relacja i zdjęcia tutaj), z tego co pamiętałem był jeszcze jeden (ale nie pamiętałem gdzie), wyguglałem też że powstał jeszcze inny... wszystkie o tej samej tematyce.Dzisiaj przy okazji podskoczyłem jeszcze raz do Mszczonowa rzucić na nie okiem, Okazało się że jeden mijałem, ale go nie zauważyłem bo... już go nie było, trafo zostało na nowo pomalowane. Gdzieś miałem jego zdjęcia, ale teraz chyba nie znajdę, w tym info można zobaczyć jak wyglądał.
Ale drugi udało mi się znaleźć (choć częściowo jest już w styropianie... czy niedługo całkiem zniknie?). Przypomniałem sobie, że rzeczywiście przejeżdżając tędy, widziałem do kątem oka.
- dystans 62.56 km
- 5.70 km terenu
- czas 03:24
- średnio 18.40 km/h
- temperatura -5.0°C
- rower Wrześniowy Rower
- Jazda na rowerze
Rekonesans w Żabiej Woli
Wtorek, 22 stycznia 2019 · dodano: 22.01.2019 | Komentarze 5
Do Żabiej Woli mamy teraz wcale niezły dojazd, od kiedy wyasfaltowało się większość bocznych dróg, to z 25km mamy teraz tylko nieco ponad kilometr średnio wertepiastej gruntówy. Jest tylko jeden problem - przebudowa drogi krajowej nr 8 na ekspresówkę, zeszłej wiosny trzeba było skakać po budowie i to wśród potężnego ruchu samochodowego szosą, bo przejazdów już nie było, a wiaduktów jeszcze nie... samemu cieżko było się przebić, nie ryzykowalibyśmy tego z Klu na holu.Tak więc dziś podjechałem zobaczyć jak wygląda sytuacja, otóż jeden wiadukt w Żabiej jest już czynny, a drugi co prawda nie otwarty ale przejezdny, tak więc możemy jechać tam z Klu jak będzie ciepło. A po co? O tym będzie niżej.
Po drodze była Kuklówka, najpierw jeden stary głaz upamiętniający Chełmońskiego.
Jadę ulicą...
Drugi, nowszy ustawiony przez Stowarzyszenie Nasza Kuklówka w pobliżu dworku Chełmońskiego.
Zbliżenie głazu... huannie, co nam powiesz o tym geologicznym salcesonie?
Żeby obramować trawnik kamieniami wystarczyło tylko wyjść na pole i je sobie uzbierać.
Ja nie potrzebuję pić alkoholu, żeby jeździć Wężykiem... wystarczy że napiję się kawy z termosu.
W Wężyku naprawdę się jeździ wężykiem, ja co prawda nie jechałem tą gruntówą, ale asfalt przez wieś wcale nie jest jakoś bardziej prosty.
No i Żabia Wola - dworek w którym mieście się Dom Kultury, Muzeum Żaby i Biblioteka. A za nim jest bardzo przyjemny plac zabaw.
Skrzynka... w zasadzie nie zamierzałem jej początkowo podejmować (tylko jak przyjadę z Klu i lavinką), ale skoro byłem w godzinach gdy jest dostępna, to nie mogłem się powstrzymać.
Do Muzeum Żaby na pięterku się już dziś nie wbijałem... to już zostawiłem sobie na wycieczkę z Klu.
W drodze powrotnej zahaczyłem o folwark Chawłowo... gdyby nie nowe skrzynki tamże, to bym sobie odpuścił jazdę oblodzonymi drogami leśnymi, a tak była motywacja by tym czymś pojechać. Ale przez las do Kuklówki się przebijałem dalej, tylko cofnąłem do Wężyka, bo tędy dużo krócej (a dalej mogło być jeszcze gorzej).
Brama do folwarku Chawłowo (relacja z wizyty tamże i linki do innych o tu na bikestatsie), gdzie mieszkał Teodor Sztekker, obok bramy głaz upamiętniający Sztekkera, druga połówka tego, który Nasza Kulkówka wystawiła Chełmońskiemu.
O, mech odrasta! Super! Bardzo się zmartwiłem, gdy przy okazji stawiania głazu, tablic, oczyszczono ten murek z mchu, bo znacznie stracił na malowniczości... ale już wszystko wraca do normy.
Tu fotka z 2016, nieco inny kadr, dlatego wydaje się na pierwszy rzut oka podobnie zielono... ale jeszcze sporo brakuje do takiej zielonej poduszki.
Mistrzowskie Świerki przy dawnym folwarku
Mistrzowskie Szyszki
Fundamenty... no i oczywiście tradycyjny postój na murku i herbatka z termosu.
Skrzynka pełna dziewczyńskich skarbów, jak będziemy z Klu musimy zabrać dużo fantów na wymianę.
Jeszcze taki strumyczek w drodze powrotnej.
- dystans 22.60 km
- 1.00 km terenu
- czas 01:18
- średnio 17.38 km/h
- temperatura -3.0°C
- rower Zardzewiały Rower itp
- Jazda na rowerze
W porannej śnieżycy do przedszkola
Poniedziałek, 21 stycznia 2019 · dodano: 21.01.2019 | Komentarze 2
Rano zaczęła się śnieżyca, w której jechaliśmy z Kluską do przedszkola. Jako że trzymał lekki mróz, to śnieg nie topniał i trochę się krajobraz przybielił.Tradycyjny kadr z Bielnikiem i kilka fotek z parku.
Chodnik pieszo-rowerowy. Jak powszechnie wiadomo, zima na rowerze się nie jeździ.
- dystans 82.66 km
- 5.50 km terenu
- czas 04:35
- średnio 18.03 km/h
- temperatura -4.0°C
- rower Wrześniowy Rower
- Jazda na rowerze
W szadzi, a potem...
Niedziela, 20 stycznia 2019 · dodano: 20.01.2019 | Komentarze 4
W nocy w miarę przyzwoity mróz, ale w dzień się ociepliło i doszło chyba do jednego stopnia na minusie... w cieniu, bo na słońcu było oczywiście cieplej.Na dzień dobry fotka zamarzniętego stawu na Bielniku.
Początkowo było trochę szadzi, ale słońce szybko się z nią rozprawiało... gdybym wyruszył wcześniej, to byłoby jej więcej i dłużej, ale trzeba było się choć trochę wyspać, zjeść śniadanie (której najważniejszym elementem była kawa), nasmażyć placków na drogę i zrobić picie do termosów.
Wola Polska, a przed wojną... tą pierwszą...
Korabiewka
Gdy chodziłem nad brzegiem Korabiewki, dziwnie mi chrzęszczało pod butami i trochę się zapadałem. Okazało się, że stąpam po zamarzniętym błocie, które się łamało na takie kostki lodo-błota... generalnie były ze dwie warstwy lodu, a pod nim już twardszy nieco grunt.
Rawka
Cmentarz z I wojny pod Kamionem... niestety robi teraz za dziki parking (ponadto jego część jest chyba pod obecną szosą).
Te krzyże z listami poległych, to robota Jacka i Łukasza (ale chyba nie tylko), które Jacek stawiał ostatniej wiosny.
- dystans 54.93 km
- 9.00 km terenu
- czas 03:13
- średnio 17.08 km/h
- temperatura -3.0°C
- rower Wrześniowy Rower
- Jazda na rowerze
Błądzenie prawie losowe
Sobota, 19 stycznia 2019 · dodano: 19.01.2019 | Komentarze 5
No, złapał mróz (w dzień podchodziło pod 0, ale wieczorem znów temperatura zaczęła spadać), to można wyskoczyć na rower. Nie miałem konkretnego pomysłu, gdzie się udać, na początek postanowiłem pojechać do lasu. Drogi leśne na szczęście w większości były niezłe.Ale zdarzały się mniej lub bardziej oblodzone odcinki.
Nad Pisią Gągoliną - tutaj zamarznięte starorzecze (sama Pisia oczywiście jest w stanie płynnym).
Potem nagle przeciąłem takie coś... a, to nowa droga którą niedawno widziałem na mapie.
Droga do parku wodnego we Wręczy, który jest w budowie.
Ta ddr-ka całkiem niezła, szkoda tylko że prowadzi z tego parku wodnego donikąd... znaczy do ronda na drodze krajowej nr 50. Tutaj 50-tka odbija na obwodnicę Żyrardowa. Można stąd pojechać dawnym przebiegiem 50-tki do Żyrka, ale nie polecam, szosa bardzo ruchliwa, samochody pędzą, wyprzedzają na czołówkę, na gazetę itp. W drugą stronę można serwisówką, a potem bocznymi drogami przez Słabomierz i Budy Mszczonowskie do Mszczonowa... ale ponad dwa razy krócej jest drogą przez Świnice i bez przebijania się przez 50-tkę.
Pod parkiem wodnym spotkałem rowerzystów, którzy zastanawiali się, czy by z niej nie skorzystać, ale jak im powiedziałem co i jak, to sobie odpuścili i pojechali na Żyrardów przez Wręczę.
Budowa parku wodnego od strony wody
Znaczy z kopalni wody
Wiadukt nad CMK w Świnicach... o, postawili barykady przeciwczołgowe. Nie wiem jak konstrukcja, ale nawierzchnia faktycznie w marnym stanie na tym wiadukcie.
No i tak sobie błądząc trafiłem aż pod granicę.
Ten "Wolny Obszar Celny" mieści się to na terenie dawnej fabryki zapałek we Mszczonowie, w której pracowała moja prababcia.
Dworek "Kaflarnia".
We Mszczonowie wita mnie drogowskaz do biblioteki, generalnie sądząc po fanpejdżu tejże, miejsce wygląda na sympatyczne i jak będzie ciepło, to może się z Klu tu wybierzemy.
Tylko jaka ta biblioteka? Rawska, warszawska, czy żyrardowska? A ja myślałem że mszczonowska.
Biblioteka szkolna? A ja myślałem, że publiczna.
O, na szkole w zeszłym roku przybył mural... no, Bitwa Mszczonowska to trochę na wyrost, ale każda miejscowość szczyci się swoją potyczką, zwłaszcza że ta była zwycięska.
Otóż 31 pułk strzelców kaniowskich znajdując się w lasach pod Puszczą Mariańska, nawiązał kontakt z 30 dywizją piechoty. Obie jednostki miały uderzyć na Mszczonów (zajęty przez Niemców) by przebić się dalej na wschód. Ostatecznie jednak jednostkom nie udało się spotkać i 30DP stanęła w lasach Puszczy Mariańskiej, 31psk uderzył w nocy, a właściwie nad ranem 11 września na Mszczonów, który zdobył i rozbił oddziały tyłowe XVI Korpusu Pancernego, po czym ruszył dalej na wschód.
Natomiast na liceum trafiłem na kolejne graffiti o podobnej tematyce... myślałem że to jakieś starsze, które wcześniej przegapiłem, ale okazało się że też zeszłoroczne, wykonane przez młodzież w czasie warsztatów (tu info o obydwu).
Generalnie mszczonowskie grafitti są dosyć monotematyczne, jest jeszcze jedno upamiętniające 11 września 1939 (mniej więcej w stylu poniższego orzełka), strzeliłbym fotkę, ale nie pamiętałem na którym jest trafo. Ponadto guglając trafiłem na wzmiankę o jeszcze jednym, też o 11 września.
Cyklogrobbing jakiś musi być, zajrzałem się na nowy cmentarz odwiedzić kwaterę z 1939 roku, która ponoć zajęła miejsce kwatery z I wojny.
Kiedyś mnie zastanawiał ten krzyż, ale potem się dowiedziałem o tej kwaterze z I wojny i wszystko zaczęło pasować.
Jeszcze z cmentarza - grób burmistrza Mszczonowa i jego żony.
Tu też przybyła śmieszka, w kolorze... który sugeruje, żeby umieścić ją w pojemniku z kolejnego zdjęcia. Ale po żyrardowskich śmieszkach, takie cuś to i tak luksus.





