teczka bikera meteor2017

avatar Miejsce robienia kawy do termosu: Żyrardów. Od 2009 nakręciłem 126240.86 km z czego 19215.95 wertepami i wyszła mi mordercza średnia 17.17 km/h
meteor2017 bs-profil

baton rowerowy bikestats.pl

Czerstwe batony

2025 2024 2023 2022 2021 2020 2019 2018 2017 2016 2015 2014 2013 2012 2011 2010 2009 Profile for meteor2017

Znajomi bikestatsowi

Jakieś tam wykresy

Wykres roczny blog rowerowy meteor2017.bikestats.pl

Kalendarium

  • dystans 26.10 km
  • 5.30 km terenu
  • czas 01:21
  • średnio 19.33 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Zaćmienie (u Pana Mariana)

Czwartek, 13 sierpnia 2026 · dodano: 13.08.2026 | Komentarze 0

Nadal siedzę w lipcu, ale wrzucam fotki z zaćmienia, bo nim dojdę do sierpnia to już nikt nie będzie pamiętał, że było jakieś zaćmienie.
.


Jeśli chodzi o same zdjęcia Słońca, to mam rzut przez lornetkę na kartkę - wyszło takie Nike (znaczy to amerykańskie, a nie ta grecka), tylko w odbiciu lustrzanym (ale wszystko się zgadza, jeśli weźmiemy pod uwagę, że rzutowany obraz jest symetrycznie odwrócony). Miałem też rzuty okrągłe, ale wtedy Słońce na kartce było dużo mniejsze, taka nadgryziona kropeczka świetlna. Aha, ta plama to nie ta ze Słońca, tylko chmury.







  • dystans 37.40 km
  • 3.80 km terenu
  • czas 01:54
  • średnio 19.68 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Przedupalna rundka biblioteczna

Piątek, 17 lipca 2026 · dodano: 13.08.2026 | Komentarze 0

.A po drodze spotkanie z gąsieniczką, której musiałem ustąpić pierwszeństwa.




Jak mi się przyczepiła odnóżami do palca, to tak mocno trzymała, że trudno mi ją było odczepić.




  • dystans 34.10 km
  • 7.50 km terenu
  • czas 01:47
  • średnio 19.12 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Przedupalnie na malinki

Czwartek, 16 lipca 2026 · dodano: 12.08.2026 | Komentarze 0

Malinki? Były.



Trafiła się też garść wczesnych jeżynek.



A poza tym trochę robali, czyli np. proporzyca marzymłódka na starcu jakubku.



Ten żukokształtny chrząszcz to kruszczyca złotawka lub kwietnica różówka, oba są bardzo podobne do siebie.



Z dorosłych motyli trafiła się rusałka wędrowniczka... znaczy osetnik. To ta, o której podróżach do Afryki i Ameryki się ostatnio rozpisałem - w tym wpisie.



Na koniec jeszcze kwiatek  - wierzbownica kosmata





  • dystans 34.60 km
  • 3.80 km terenu
  • czas 01:47
  • średnio 19.40 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Znowu przedupalnie

Środa, 15 lipca 2026 · dodano: 11.08.2026 | Komentarze 2

Rusałka kratkowiec forma letnia.



W przypadku tego motyla mamy do czynienia z tzw. dymorfizmem sezonowym, mianowicie motyle wiosenne i motyle letnie różnią się wyglądem.



Tutaj dla porównania wklejam formę wiosenną.



Jakiś bzyg - prawdopodobnie bzyg brzęk (naprawdę się tak nazywa)





  • dystans 31.20 km
  • 3.60 km terenu
  • czas 01:35
  • średnio 19.71 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Rundka przedupalna z rusałką wędrowniczką

Wtorek, 14 lipca 2026 · dodano: 10.08.2026 | Komentarze 2

Spotkanie z rusałką osetnik. W terenie nie wiedziałem co to za rusałka, ani czy ją już wcześniej spotykałem, bo jest kilka rusałek w podobnej kolorystyce i jak się nie ma wbitego w pamięć układu plamek na skrzydłach, to ciężko o identyfikację z pamięci. W domu okazało się, że nie jest to rusałka pokrzywnik, którą miałem już przyjemność focić (ano bardzo podobne rusałki wierzbowiec i drzewoszek), tylko po raz pierwszy spotkana rusałka osetnik.

Jest to motyl wędrowny, podobnie jak rusałka admirał (która będzie we wpisie za kilka dni). Przy czym tylko część populacji rusałki admirał migruje jesienią na południe Europy (a nawet Afryki Północnej), bowiem część osobników postanawia przezimować u nas, wiosną dołącza do nich nowe pokolenie wracające z południa. Przyjmuje się natomiast, że rusałka osetnik nie jest w stanie przetrwać naszej zimy.



Za to migruje jeszcze dalej, bo do Afryki. I to nie tylko do Afryki Północnej, ale aż za Saharę w rejony równikowe, a nawet zarównikowe. Wiosną wraca do Europy, przekracza Morze Śródziemne na całej szerokości, albo przelatuje lądem przez Bliski Wschód. Dociera do Skandynawii, aż do Koła Podbiegunowego.Przy czym tak wędruje niekoniecznie jeden motyl, bowiem wędrówka trwa najczęściej kilka pokoleń - w ciągu roku może być 4-6 pokoleń tego motyla (w innym miejscu czytałem, nawet że 6-8).

Czasem, gdy są sprzyjające warunki dla rozwoju motyla po drodze, następują jego masowe pojawienia, Ostatni taki "nalot" na Polskę (i w ogóle Europę) miał miejsce w 2019, przy ciekawy był jego kierunek - motyle bowiem wędrowały przez Bliski Wschód i docierały na Ukrainę, albo przez Kaukaz do Rosji i dopiero stamtąd do Polski. Nadlatywały ze wschodu, albo północnego-wschodu i kontynuowały wędrówkę na zachód.



Z ciekawostek - przy sprzyjających warunkach rusałka osetnik potrafi przelecieć Ocean Atlantycki. Znalazłem artykuł  (link) stamtąd też grafika), opisujący badania motyli, które odbyły podróż z Afryki Zachodniej na wybrzeże Ameryki Południowej (Gujana Francuska), co daje co najmniej 4200km. Przede wszystkim trzeba było sprawdzić, czy na pewno nadleciały z Afryki, a nie z Ameryki Północnej. Badania genetyczne wykazały, że znalezione motyle  miały DNA odpowiadające populacji europejsko-afrykańskiej, a w badaniu pyłków ze skrzydeł wyszło, że większość należy do rośliny z Sahelu, która w Amerykach nie występuje (pozostałe pyłki należały do roślin występujących po obu stronach oceanu, z wyjątkiem jeszcze jednej afrykańsko-azjatyckiej).



Właśnie - różne populacje rusałki osetnik. Są następujące:
- europejsko-afrykańska - migracje następują między Europą, a Afryką Północną i Równikową,
- południowoafrykańska - migrują z Afryki Południowej do Równikowej,
- północnoamerykańska - te podróżują z rejonu Meksyku i południowych USA, dalej na północ Stanów, docierając do Kanady,
- azjatyckie? - pozostaje jeszcze spory obszar Azji Środkowej i Wschodniej, więc możliwe że jest tam jeszcze co najmniej jedna odrębna populacja, ale nie znalazłem informacji na ten temat,

Ciekawie przedstawia się sytuacja w Afryce, znalazłem bowiem artykuł o naprzemiennych migracjach obu populacji afrykańskie (link, stamtąd też grafika). Otóż obie na zimę migrują do Afryki Równikowej, ale za bardzo się nie spotykają, bo robią to naprzemiennie w czasie zimy na półkuli północnej i zimy na półkuli południowej.Sprytne, nie? Nie muszą się dzielić żarciem z gąsienicami z drugiej półkuli.

Napisałem, że raczej się nie spotykają...  raczej, bo badania genetyczne wykazały niewielką ilość osobników hybrydowych. Przy czym nie znaleziono ich w populacji północnej, a jedynie w południowej.



A tu mapka występowania (źródło)



Chrząszcze na baldachu.



Grzebyczaki żółtawe oraz jakiś chrząszcz z omomiłkowatych, zapewne zmięk żółty.




Jeszcze bzyg jakiś





  • dystans 17.70 km
  • 0.80 km terenu
  • czas 00:57
  • średnio 18.63 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Podeszczówka

Poniedziałek, 13 lipca 2026 · dodano: 08.08.2026 | Komentarze 2

po mieście i opłotkach

Trochę kwiatków z trasy - dziewanna bodajże kutnerowata



Krwawnica pospolita



Tojeść pospolita






  • dystans 42.50 km
  • 11.50 km terenu
  • czas 02:09
  • średnio 19.77 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Przyjemna rundka sobotnia

Sobota, 11 lipca 2026 · dodano: 07.08.2026 | Komentarze 2

Przyjemne przedpołudnie. Chłodno (hurra!), pochmurnie (hurra!), lekki deszczyk (eee?), trochę słonka (błe!).

Biedronka wielkokropka... nie wielo-kropka (za pierwszym razem tak właśnie przeczytałem), tylko wielko-kropka. Jak już się dobrze przeczyta, to już łatwo zapamiętać, bo kropek nie ma jakoś dużo, a są one sporawe.

Kropek na 7 jeśli jednak para zanikła, lub 9. Ta tutaj miała 7, a miejscu dodatkowej pary widoczne było lekkie przyciemnienie. Można więc pomylić z biedronką siedmiokropką, ale ta tutaj zgodnie z nazwą ma znacznie większe kropki.




Larwa jakiejś tarczówki, może być odorek zieleniak lub inny podobny.



Czerwończyk dukacik



Pszeniec gajowy



Jeszcze malinki






  • dystans 19.70 km
  • 2.00 km terenu
  • czas 01:02
  • średnio 19.06 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Sezon ogórkowy (po mieście i opłotkach)

Środa, 8 lipca 2026 · dodano: 06.08.2026 | Komentarze 0

lavinka od zeszłego roku mnie namawiała na kiszenie ogórków (skoro się bawię w różne fermentacje, w tym kiszenie np. buraczków), to się w końcu zebrałem i je nastawiłem. Ja w zasadzie nie lubię ogórków kiszonych (dlatego też wcześniej nie kisiłem), więc trudno mi stwierdzić czy wyszły smaczne, czy nie... ale ponoć były dobre. Za to bardzo mi smakują małosolne i te rzeczywiście wyszły bardzo dobrze, szybko zniknęły i można było nastawić nowe.

Te są trzydniowe



A te prawie dwutygodniowe (z wyjątkiem środkowego słoika, tam są kilkudniowe z kolejnego nastawu).



Jak już nastawiałem kiszonki, to stwierdziłem że nie będę się ograniczał - w słoiku wylądaowały też kapusta, buraczki i na próbę marchewka.



amto był rewers, a to jest awers z etykietkami.




A co ma do powiedzenia Pan Marian na temat kiszenia?







  • dystans 35.40 km
  • 0.30 km terenu
  • czas 01:48
  • średnio 19.67 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Międzydeszczowo po mieście

Wtorek, 7 lipca 2026 · dodano: 05.08.2026 | Komentarze 0

Koniczyna, która choć na pierwszy rzut oka wygląda na czterolistną, to przy drugim rzucie już widać, że czwarty listek jest z sąsiedniego pędu. A do tego motylek.



Oto on



Krabek przy kokonie



Jeszcze trochę podeszczowych perełek





  • dystans 45.20 km
  • 14.50 km terenu
  • czas 02:17
  • średnio 19.80 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Jeszcze raz na jagody

Poniedziałek, 6 lipca 2026 · dodano: 04.08.2026 | Komentarze 1

Trzeba korzystać z krótkiej przerwy, gdy nie leje (deszcz) i nie leje (się żar z nieba).

Biegacz spotkany po drodze




Jakiś karaczan, a dokładniej jakaś zadomka




Jakaś gąsieniczka



A, byłbym zapomniał - jakieś jagody też były (no i Bubble Berry Caffee).