teczka bikera meteor2017

avatar Miejsce robienia kawy do termosu: Żyrardów. Od 2009 nakręciłem 124587.42 km z czego 18890.15 wertepami i wyszła mi mordercza średnia 17.15 km/h
meteor2017 bs-profil

baton rowerowy bikestats.pl

Czerstwe batony

2025 2024 2023 2022 2021 2020 2019 2018 2017 2016 2015 2014 2013 2012 2011 2010 2009 Profile for meteor2017

Znajomi bikestatsowi

Jakieś tam wykresy

Wykres roczny blog rowerowy meteor2017.bikestats.pl

Kalendarium

  • dystans 74.20 km
  • 20.00 km terenu
  • czas 03:53
  • średnio 19.11 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Sucha, Sucha i Suchszy Dopływ Suchej

Sobota, 18 kwietnia 2026 · dodano: 27.05.2026 | Komentarze 1

W okolicy są dwie rzeczki o nazwie Sucha i właśnie je odwiedziłem, a także dopływ jednej z nich. To, jest tak:

- Sucha (Żyrardowska) - to rzeczka bliżej miasta, przepływa w pobliżu stacji we wsi Jesionka, a że jest już jedna stacyjka o tej nazwie na drugim końcu wsi, to ta nazywa się Sucha Żyrardowska, ewidentnie od rzeczki i od tego że jest pod Żyrardowem. Dlatego roboczo nazywam tę rzeczkę Suchą Żyrardowską.

- Suchszy Dopływ Suchej - to bezimienny dopływ Suchej Żyrardowskiej, więc mu nadałem taką opisową nazwę.

- Sucha (Mariańska) - ta Sucha płynie przez las pod Puszczą Mariańską i rezerwat Puszcza Mariańska, stąd robocza nazwa/

- Sucha (Obojga Wód) - żeby było weselej, jedna Sucha wpada do drugiej (albo odwrotnie i dalej płyną jako... Sucha, więc czasem tak ją opisuję.


Pierwszy stopik był nad Suchą Żyrardowską, tradycyjnie robię tam postój, bo ma upatrzone zwalone drzewa, na których można usiąść, a i miejsce dosyć przyjemne.



W tym miejscu równie dobrze mogłaby się nazywać Zielona, bo bardziej niż rzeczka wygląda teraz jak podwodny ogródek.




Na łączce trochę motyli i udało się kilka cyknąć, na mniszku na przykład przydybałem rusałkę pawik (z mocno uszkodzonymi tylnymi skrzydełkami).



A także bielinka bytomkowca



Inne motylki uciekały, toteż takie sobie fotki w biegu.

Osadnik egeria



Zorzynek rzeżuchowiec



No i jeszcze kilka kwiatków - jasnota



Kępa zawilców żółtych



Podbiał pospolity, to już chyba ostatnie sztuki



bo sporo zamieniło się już w dmuchawce


 
A to już Sucha Mariańska




Bobrze Jeziorko na Suchej



Takie widoczki... od razu widać, że to polski las. Tych opon jest ze 200, zgłaszałem to miejsce przez Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa jako dzikie wysypisko śmieci... jakieś 1 1/3 roku temu... i nic A już wcześniej leżały to ze 2-3 lata. Leśnicy są zbyt zajęci wyrzynaniem lasów w pień, że nie mają czasu na jakieś pierdoły typu śmieci w lesie. Dla porównania na terenach zarządzanych przez inne instytucje państwowe, po takim zgłoszeniu śmieci są zwykle sprzątane nim miną 3 miesiące (nierzadko nawet w miesiąc).



Nad tą Suchą  też motylki - zieleńczyk ostrężyniec



Modraszek



A ta parka umówiła się na randkę w kawiarni... znaczy wpadła mi do kubka z kawą i po wyłowieniu zrobiłem im sesję zdjęciową.



Sucha Mariańska w rejonie rezerwatu Puszcza Mariańska... tutaj rzeczywiście jest sucha.




W tej okolicy jest sporo dzięciołowych dziupli.




Jeziorko Łabędzie, skoro Sucha wyschła, to ono też.



Tym razem kwiatki - fiołek



Szczawik zajęczy



Widoczki w drodze powrotnej



No i na koniec Suchszy Dopływ Suchej, jest mokra tylko dzięki bobrom, sam nie wiem ile tam na niej jest, żeremia też się znajdą.



Kaczeńce




A na koniec trafiły się nawet jakieś grzybki





  • dystans 50.60 km
  • 5.00 km terenu
  • czas 02:36
  • średnio 19.46 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Po drodze nad Pisię

Piątek, 17 kwietnia 2026 · dodano: 26.05.2026 | Komentarze 1

Gdy wczesną wiosną jadę nad Pisię, to większość zdjęć (zwłaszcza kwiatków) robię właśnie nad rzeką. Tym razem jednak większość cyknąłem po drodze.

Znad Pisi natomiast była żabka




Oraz bluszczyk kurdybanek



A po drodze wierzba biała




Mniszek lekarski



Jabłoń




Wiśnia ptasia (czereśnia)



Czeremcha zwyczajna. Jak odróżnić czeremchę zwyczajną od amerykańską? Na przykład po liściach (amerykańska ma bardziej gładkie i błyszczące), ale też po tym, że czeremcha zwyczajna kwitnie i owocuje mniej więcej miesiąc wcześniej niż amerykańska.

Czeremcha zwyczajna kwitnie w drugiej połowie kwietnia i pierwszej połowie maja, natomiast amerykańska zaczyna kwitnąć w drugiej połowie maja (kwitnie właśnie teraz).







  • dystans 42.20 km
  • 0.50 km terenu
  • czas 02:16
  • średnio 18.62 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

po mieście i opłotkach

Środa, 15 kwietnia 2026 · dodano: 26.05.2026 | Komentarze 0

Dawny komisariat policji i okolice




Najładniejsza kapliczka w Żyrardowie, a na pewno najciekawsza.



Zawilce w parku




Kwitnąca wiśnia, a dokładniej wiśnia ptasia... czyli po prostu czereśnia.



Kwitnące klony za murem cmentarnym





Młode liście klonowe



To też klon... ale klon jawor i początek kwitnienia




Kotki grabowe





  • dystans 9.67 km
  • 5.00 km terenu
  • czas 00:46
  • średnio 12.61 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze
współrowerzyści ma wycieczce:

Do lasu w pokapującym deszczu

Wtorek, 14 kwietnia 2026 · dodano: 25.05.2026 | Komentarze 0

Deszczyk zaczął pokapywać, gdy już byliśmy w lesie, na szczęście nie był zbyt intensywny, raz na jakiś czas czuło się dotknięcie wilgoci.


- A to co? Szyszka?
- Nie szyszka.
- Kupa?
- Nie kupa.
- Nie kupa?
- Mózg. Lasu.



A dokładniej piestrzenica kasztanowata.




A ten (wrośniak różnobarwny) jest tu od jesieni



Łany zawilców.



- Spójrzcie tam z prawej.
- Co? Co?
- Z jakiej prawej? Z lewej!
- Z mojej prawej!



Pod lasem wielki krzak tarniny, a właściwie duża grupa mniejszych krzaków i krzaczków tarniny.




A już w mieście - grusza





  • dystans 62.60 km
  • 12.00 km terenu
  • czas 03:08
  • średnio 19.98 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

O jak ten wiater jebie w ryj

Poniedziałek, 13 kwietnia 2026 · dodano: 24.05.2026 | Komentarze 0

Wiało... i to całkiem konkretnie.




Domęczyłem się do lasu i tam byłem osłonięty.  Dłuższy postój nad Pisią.



A nad Pisią, jak to w kwietniu (bo teraz już nie), dużo kwiatków.

Śledziennica skrętolistna



Kokorycz pełna (nieco mniej okazały kwiatostan i nieco bardziej)




Fiołek



Zdrojówka rutewkowata



Łuskiewnik różowy



Ziarnopłon wiosenny



Łan zawilców gajowych



Młode liście grabu



Wiśnia ptasia (czyli po prostu czereśnia)



Nazbierane zielsko do kolejnych placków - czosnek niedźwiedzi, pokrzywa, podagrycznik, bluszczyk kurdybanek (te to podstawa, bo mają mocne, charakterystyczne smaki), a do tego ziarnopłon, przytulia i kwiaty klonu.



Podagrycznik pospolity



Przytulia czepna, jest jadalna, więc skoro trafiłem, to też zebrałem do placków.




A ze zwierzaków udało się cyknąć bielinka bytomkowca



Oraz oleice, ta druga kopie dołek na jajeczka.





  • dystans 58.90 km
  • 17.00 km terenu
  • czas 03:02
  • średnio 19.42 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Nad Rawkę

Sobota, 11 kwietnia 2026 · dodano: 24.05.2026 | Komentarze 0

Tym razem nie nad Pisię, a nad Rawkę.






Kwitnąca porzeczka w krzakach nad Rawką



Klon jesionolistny



Chmiel



Kaczeńce, czyli knieć błotna





  • dystans 66.80 km
  • 17.30 km terenu
  • czas 03:22
  • średnio 19.84 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Chmielobranie na zimno

Czwartek, 9 kwietnia 2026 · dodano: 23.05.2026 | Komentarze 2

Korzystając z pochmurnego i w miarę chłodnego dnia, wyskoczyłem na największe pola chmielu w okolicach, jakie znam. Aura miała tu istotne znaczenie, bo w słońcu i w ciepły dzień niezbyt przyjemnie się łazi po krzakach w poszukiwaniu młodych pędów chmielu. Nazbierałem solidną naręcz pędów by popróbować co z tego da się zrobić.

Młode pędy chmielu w różnym stadium rozwoju.






Bluszczyk kurdybanek, też jadalny, ma mocny i charakterystyczny smak, może służyć jako przyprawa.



  • dystans 22.05 km
  • 3.00 km terenu
  • czas 01:10
  • średnio 18.90 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

po mieście i opłotkach

Środa, 8 kwietnia 2026 · dodano: 23.05.2026 | Komentarze 0

U mnie na bikstatsie cały czas kwiecień i mirabelki (tudzież inne śliwy) w pełnym rozkwicie.

Mirabelka z mozaikowym lnem na jednej z hal fabrycznych zakładów lniarskich.



Nieco bardziej abstrakcyjny motyw - może to być niebo, morze, albo łąka... z kwitnącym lnem, przetacznikiem, chabrem i co tam jeszcze kwitnie na niebiesko.



Mirabelka nad Pisią.




Śliwa w nieco innym kolorze.



Kotki brzozowe - na pierwszym planie męskie, z tyłu nieco bardziej niepozorna kotka żeńska.



Bez (lila) szykuje się powoli do kwitnienia.



Mniszek fabryczny




Kwiaty klonu



Bez numeru, więc tym razem chyba trafiłem Jedynkę.





  • dystans 41.30 km
  • 9.00 km terenu
  • czas 02:06
  • średnio 19.67 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Świąteczna kwiatkowycieczka i zielskobranie

Niedziela, 5 kwietnia 2026 · dodano: 22.05.2026 | Komentarze 0

Co prawda dogoniłem kwiecień, ale w międzyczasie zrobiła się druga połowa maja...

Początek kwietnia to idealny moment na kwiatkowycieczkę nad Pisię Gągolinę.

Zdrojówka rutewkowata




Przylaszczka pospolita




Czasami (ale rzadko) trafiają się różowe przylaszczki, a jeszcze rzadziej białe.



Cytrynek na kokoryczy pełnej. To chyba jeden z ulubionych kwiatków cytrynka, jeśli są choćby pojedyncze kokorycze, to motylek zignoruje łany zawilców, czy innych ziarnopłonów.



Miodunka ćma



Ziarnopłon wiosenny



Zawilec żółty



Zawilec gajowy



Złoć żółta



Śledziennica skrętolistna



Fiołek, ale nie wiem który konkretnie (jest kilka bardzo podobnych).



Łuskiewnik różowy



Samotek zmienny (śluzowiec)



Meandry Pisi



Bobrze Jeziorko 3




A tu zielskobranie - czosnek niedźwiedzi, bluszczyk kurdybanek, pokrzywa zwyczajna, podagrycznik pospolity i wiosenny.



Nowalijkowe placki z zielskiem, oprócz powyższych dodałem jeszcze kwiaty klony zwyczajnego, też w sumie zielone.

Podstawowe zielska do tych placków, to pierwsze cztery z powyższej listy - czosnek niedźwiedzi, bluszczyk, pokrzywa, podagrycznik (każde ma dosyć mocny i charakterystyczny smak), a poza tym dorzucam co tam się nawinie (tutaj ziarnopłon i kwiaty klonu). Później w kwietniu lub już w maju więcej zielska można znaleźć i dorzucić.




Po drodze sprawdziłem czy pojawiły się młode pędy chmielu - pojawiły się, więc też nieco nazbierałem.





W lesie nad Pisią było przyjemnie, zacisznie, ale w terenie otwartym trochę wiało.





  • dystans 20.10 km
  • 0.30 km terenu
  • czas 01:10
  • średnio 17.23 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

po mieście o opłotkach

Środa, 1 kwietnia 2026 · dodano: 22.05.2026 | Komentarze 0

Shogun w jasnocie (Ścina Błyskawicznie). To chyba daleki krewny Pieruna który jest jednym z moich faworytów jeśli chodzi etykietki tanich win, a do tego Grzmoci Błyskawicznie. Mocna rzecz - mnie zarówno Shogun jak i Pierun dosłownie zwaliły z nóg... ze śmiechu. Pierun jest na fotce w tym wpisie sprzed 10 lat.