teczka bikera meteor2017

avatar Miejsce robienia kawy do termosu: Żyrardów. Od 2009 nakręciłem 127720.31 km z czego 19594.65 wertepami i wyszła mi mordercza średnia 17.20 km/h
meteor2017 bs-profil

baton rowerowy bikestats.pl

Czerstwe batony

2025 2024 2023 2022 2021 2020 2019 2018 2017 2016 2015 2014 2013 2012 2011 2010 2009 Profile for meteor2017

Znajomi bikestatsowi

Jakieś tam wykresy

Wykres roczny blog rowerowy meteor2017.bikestats.pl

Kalendarium

  • dystans 42.50 km
  • 12.60 km terenu
  • czas 02:12
  • średnio 19.32 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Prawdziwki w opieńkach

Sobota, 12 września 2026 · dodano: 27.10.2026 | Komentarze 1

Grzybstats:
- 28 prawdziwków
- 12 kurek
- 10 podgrzybków brunatnych
- 7 podgrzybków zajączków
- 3 kozaki
- 7 kań

Najwięcej prawdziwków, choć głównie okrawki i odkrojone kapelusze, bo niestety prawie wszystkie robaczywe... kompletnie robaczywych było chyba drugie tyle. Do tego to i owo jako domieszki i świeża porcja kań.




Tu można by się zastanawiać, czy aby na pewno prawdziwek... kapelusz jakiś taki jasny, do tego popękany. Ze zdjęcia ciężko stwierdzić, ale w realu dało się bez problemu zidentyfikować jako borowika.



Konkurencja była mocna, oprócz robali wewnętrznych, ścigałem się z zewnętrznymi ślimolami.



A tu prawdziwek w towarzystwie zajączków (suchogrzybki).



Podgrzybek brunatny



Trochę koźlaków, na zdjęcie załapały się te ładniejsze




No i kanie na kolejne śniadanie, obiad, czy też może kolację...  sniadanioobiadokolację.





Gołąbki jakieś były, ale te które czasami zbieram (żółte, zielone) robaczywe



Trafiłem też na pierwszy w tym roku pieniek opieniek. Oprócz tego dookoła wyrastały ze ściółki (właściwie to ponoć takie ściółkowe rosną na gałązkach lub korzeniach). Mógłbym nazbierać, ale i tak byłem zawalony innymi grzybami z tego i poprzednich wypadów.






Większość miała rozwinięte kapelusze, gdybym trafił na więcej takich łepków jak poniżej, to może bym się skusił i zebrał do marynowania.



Ozorek dębowy, grzyb jadalny, ale moim zdaniem taki sobie.




Prawdopodobnie łuskwiak złotawy. Zasadniczo niejadalny, choć czasem bywa opisany jako jadalny o niskiej wartości smakowej.






Komentarze
Marecki
| 17:17 wtorek, 27 października 2026 | linkuj Ech jak zielono, No nic, widzimy się w maju :)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa oteki
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]