teczka bikera meteor2017

avatar Miejsce robienia kawy do termosu: Żyrardów. Od 2009 nakręciłem 124075.40 km z czego 18790.55 wertepami i wyszła mi mordercza średnia 17.14 km/h
meteor2017 bs-profil

baton rowerowy bikestats.pl

Czerstwe batony

2025 2024 2023 2022 2021 2020 2019 2018 2017 2016 2015 2014 2013 2012 2011 2010 2009 Profile for meteor2017

Znajomi bikestatsowi

Jakieś tam wykresy

Wykres roczny blog rowerowy meteor2017.bikestats.pl

Kalendarium

  • dystans 44.78 km
  • 13.00 km terenu
  • czas 02:33
  • średnio 17.56 km/h
  • rekord 31.30 km/h
  • rower Srebrny Rower
  • Jazda na rowerze

Wycieczka na eSeŁkę nr 21

Niedziela, 10 listopada 2013 · dodano: 13.11.2013 | Komentarze 10

W zasadzie miało być do lavinkowej skrzynki na bagieku, ale taki dystans aż wstyd wrzucać na bikestatsa, to skoczyłem jeszcze na eSeŁkę.







No i eSeŁka



Mosty na Korabiewce.



Kategoria mazowieckie


  • dystans 49.68 km
  • 8.50 km terenu
  • czas 02:39
  • średnio 18.75 km/h
  • rekord 40.60 km/h
  • rower Srebrny Rower
  • Jazda na rowerze

Wycieczka na eSeŁkę nr 20

Wtorek, 5 listopada 2013 · dodano: 05.11.2013 | Komentarze 15

A po drodze kolejne rudery




itp.



Z cyklu - śmieszki rowerowe. Zjazd z 50-tki na sąsiedni asfalt tuż przed początkiem obwodnicy... droga z której się zjeżdża asfaltowa, na którą się zjeżdża asfaltowa, a pieszo-rowerowy łącznik o długości kilku, a może kilkunastu metrów szutrowy, za to z kompletem znaków (dwa początku i dwa końca... i zakazy jazdy 50tką). Po drugiej stronie szosy podobnie.




Mostek eSeŁki w Zbiroży... zdziwko, bo dopiero co był remont! Na szczęście skrzynka nie zginęła :-)




A skoro byłem już w Zbiroży, to zajrzałem do żwirowni, ale nie byłem w stanie zweryfikować, czy te fotki sprzed 6 lat, to były tu.



Za to obejrzałem ruinki, które widać obok na satelicie i zebrałem kilka maślaczków.





Z pociągami na eSeŁce było dziś tak, że nadjeżdżały gdy byłem kawałek w bok i nie miałem szans zrobić im zdjęcia. Raz tylko z daleka udało się sieknąć.



Mszczonów - takie betonowe elementy, jak te w Puszczy Mariańskiej, gdzie była moja skrzynka pocztówkowa.



I budynek mieszkalny, jakich ostatnio kilka z eSeŁki wrzucałem.



Na horyzoncie jakaś łuna, pewnie coś się pali... a, to na pewno wyciek gazu w Żyrardowie.


Kategoria mazowieckie


  • dystans 52.98 km
  • 10.00 km terenu
  • czas 02:48
  • średnio 18.92 km/h
  • rekord 36.80 km/h
  • rower Srebrny Rower
  • Jazda na rowerze

Wycieczka na eSeŁkę nr 19

Niedziela, 3 listopada 2013 · dodano: 03.11.2013 | Komentarze 3

O, widzę że w Studzieńcu stoją nowe krzyże w miejsce tych z których ktoś kiedyś zrobił ognisko na cmentarzu.



Potem w poszukiwaniu domków z rudy darniowej w Nowej Hucie










A potem założyć skrzynkę, dziś nikogo tu nie było




Taka duża wygódka



A tymczasem w Puszczy Mariańskiej





Jedziemy dalej




Glinianki pod Wiskitkami



W żyrardowskim lesie



Pod 16ej miało zacząć lać... ale starałem się wrócić nieco wcześniej, dotarłem do domu tuż przez 15 i dobrze, bo ICM przeliczył i zaczęło lać o 15ej.
Kategoria mazowieckie


  • dystans 64.22 km
  • 15.00 km terenu
  • czas 04:06
  • średnio 15.66 km/h
  • rekord 31.50 km/h
  • rower Srebrny Rower
  • Jazda na rowerze
współrowerzyści ma wycieczce:

Stypa u Werrony

Sobota, 2 listopada 2013 · dodano: 03.11.2013 | Komentarze 13

Dzisiaj było mocno ruderalnie... pojechaliśmy w takie okolice, a oprócz zwiedzania napotkanych obiektów, do kilku podjechaliśmy specjalnie by założyć skrzynkę.













A skoro już jedziemy na jakąś stypę, to skorzystaliśmy z okazji żeby narwać denatce bukiet marcinków (których łan tu rósł) przekładanych suchą trawą (rosła obok marcinków). Głównym prezentem był trunek z zapasów naszego barku (rocznik 2003)... bo Werrona narzekała przy jednej skrzynek, że znalazła pustą butelkę i ma tylko certyfikat-etykietkę (podobieństwo z zieloną flaszką kilka wpisów wcześniej nieprzypadkowe).




lavinka dzielnie wiozła bukiet na bagażniku przez jakieś 20km (z czego część wertepami Puszczy bolimowskiej... po nocy).



Na końcówce zauważyliśmy, że na przejeździe przez linię kolejową Warszawa-Łódź zamontowali szlaban... i kamery.... i domofon. Podszedłem do domofonu i chciałem powiedzieć "Dzień dobry, czy zastałem Pana Mariana", zdążyłem powiedzieć tylko "Dzie..." a tu nagle włącza się sygnał "PING! PING! PING!" Odskoczyłem z okrzykiem "To nie ja!"... i faktycznie, tym razem to nie ja, bo jechał InterRegio z Łodzi.



A stypa bardzo udana, grobowiec przytulny, denatka nader jeszcze żwawa (stężenie pośmiertne widać jeszcze nie daje się we znaki). Odbywało się ruderalnie, znaczy w ruinach młyna nad Rawką w Samicach. Werrona z Piotrkiem wysprzątali środek (za młynem stało ze 20 worów ze śmieciami), tylko parter, bo wyżej strach wchodzić. Zawiesili kotarę na wejściu, oświetlili podrzewaczami, nakryli do stołu (pośrodku był taki podest), a za zaplecze kuchenne robił epigaz.

Dotarliśmy pierwsi i jako jednostki aspołeczne zerwaliśmy się wcześniej, ale i tak byliśmy aż dwie godziny (to chyba nasz rekord imprezowy), nie wszyscy jeszcze dotarli... zresztą i tak mieliśmy jeszcze 2 godziny do domu po nocy, udało nam się nawet prawie zdążyć przed deszczem, w Żyrardowie nas tylko trochę skropiło.

P.S. impreza była o charakterze krasno-ludkowym, obowiązywał strój czerwony. Zapraszali Marudek i Gburek, a my przybyliśmy jako Smrodek i Bałaganek.


  • dystans 40.80 km
  • 7.20 km terenu
  • czas 02:13
  • średnio 18.41 km/h
  • rekord 27.80 km/h
  • rower Srebrny Rower
  • Jazda na rowerze

Wycieczka na eSeŁkę nr 17

Czwartek, 31 października 2013 · dodano: 31.10.2013 | Komentarze 2



Mimozami coś tam, coś tam...



Tajemnicza brama donikąd





Mazowieckie krajobrazy





I znowu kopalnia Olszówka-Wręcza






Atak gazowy na Mazowszu Zachodnim

Kategoria mazowieckie


  • dystans 132.93 km
  • 6.50 km terenu
  • czas 07:01
  • średnio 18.94 km/h
  • rekord 38.70 km/h
  • rower Srebrny Rower
  • Jazda na rowerze

Warszawskie sprawunki

Środa, 30 października 2013 · dodano: 31.10.2013 | Komentarze 15

W sumie po samej stolicy jakieś 50km, reszta na dojeździe i powrocie. Pojechałem min. odebrać książkę (link), która jest już prawie nie do zdobycia... no jakoś ją przegapiłem. A książka fajna, nie tylko o tych atakach gazowych, ale sporo o działaniach na tym odcinku w ciągu tej połówki roku wojny pozycyjne. Ponadto sporo zdjęć i mapek.

A poza tym trochę jazdy w korkach na dojeździe i po samej Warszawie. Także trochę różnych wynalazków ścieżkorowerowych. Warszawiacy znają, ale opiszę i pokażę czytelnikom z innych okolic.

Ot na przykład przy Rzymowskiego - kawałek za Galerią Mokotów kostkowa ścieżka jest przedłużona asfaltem. Dochodzi do kładki zaraz za światłami (na wprost nie ma kontynuacji), przechodzi na drugą stronę podjazdem na kładce i dalej leci prostopadłą Cybernetyki... i dochodzi do kolejnego skrzyżowania ze światłami (i przyciskami, żeby nie dało się płynnie przejechać), a przy okazji zmienia się stronę ulicy, czyli kolejne dwa razy stoi się na światłach. A gdyby zrobić kładkę przed tym pierwszym skrzyżowaniem ze światłami, to przejeżdżałoby się na światłach raz, a nie trzy razy.

Na północ od Galerii Mokotów jest natomiast klasyczny kawałek przy Wołoskiej... który wyprowadza rowerzystów wprost pod koła jadących z naprzeciwka samochodów. Dla nieznających terenu dodam, że aby pojechać jezdnią na wprost, trzeba by przeskoczyć te dwa pasy, torowisko i kawałek zieleni.



Jeździ się więc tą prawdziwą ścieżką (a nie jakąś kostką!) przy jezdni, albo kombinuje jak ten pan.



Dalej jest spory kawałek o tak:



Aż się dojeżdża do:



Z wieści, buduje się asfaltowa ścieżka przy Banacha. Wcześniej był podzielony linią, wertepiasty chodnik (a dalej wąski niepodzielony).




A, takie tam



Jadąc wzdłuż JP2, zauważyłem, że standardowy szklany biogram patrona ulicy urósł do rangi kapliczki




Górce - kapliczka na blokowisku




I następna




A do tego pawilon handlowy będący z tyłu galerią graffiti







I szkoła też

Kategoria >100, mazowieckie


  • dystans 61.27 km
  • 5.00 km terenu
  • czas 03:14
  • średnio 18.95 km/h
  • rekord 39.60 km/h
  • rower Srebrny Rower
  • Jazda na rowerze

Wycieczka na eSeŁkę nr 16

Poniedziałek, 28 października 2013 · dodano: 30.10.2013 | Komentarze 2

Głównym celem było założenie skrzynki w miejscówce wypatrzonej podczas poprzedniej wycieczki... a poza tym obadanie ruderki w pobliskiej okolicy.






Tutaj też znalazła się podsuszana kania dla wariaga



A potem jeszcze trochę szlajania się po eSeŁce







Kategoria mazowieckie


  • dystans 56.51 km
  • 8.50 km terenu
  • czas 03:17
  • średnio 17.21 km/h
  • rekord 35.20 km/h
  • rower Srebrny Rower
  • Jazda na rowerze
współrowerzyści ma wycieczce:

Wycieczka na eSeŁkę nr 15

Sobota, 26 października 2013 · dodano: 28.10.2013 | Komentarze 4

Zaczęliśmy od długiej prostej i długiej rozwałki nad Pisią Gągoliną... przy eSeŁce rzecz jasna.



a tam pociągi



maślaczki normalne i krasnoludkowe




mostki z reperami




A potem dalej wzdłuż eSeŁki...








Aż dojechaliśmy do obiektu, który okeszowaliśmy dwa dni później







A to zapewne były domy dla pracowników kolei przy jednej ze stacyjek



Jeszcze impreza u pana Mariana i do domu




  • dystans 33.04 km
  • 15.00 km terenu
  • czas 01:58
  • średnio 16.80 km/h
  • rekord 33.00 km/h
  • rower Srebrny Rower
  • Jazda na rowerze

Wycieczka na eSeŁkę nr 14

Piątek, 25 października 2013 · dodano: 27.10.2013 | Komentarze 11

Szybki wypad, żeby założyć dwie skrzynki, to i zdjęć mało.




  • dystans 39.87 km
  • 11.10 km terenu
  • czas 02:12
  • średnio 18.12 km/h
  • rekord 37.80 km/h
  • rower Srebrny Rower
  • Jazda na rowerze

Wycieczka na eSeŁkę nr 13

Środa, 23 października 2013 · dodano: 27.10.2013 | Komentarze 7

Najpierw odwiedziłem obszar górniczy Olszówka-Wręcza... robi się jak na Mazurach, albo jakim Helu. Wyrobisko po drugiej stronie drogi też się wypełniło wodą, zagajnik w którym jest skrzynka, znajduje się obecnie na półwyspie.






Z ciekawostek... w tym rejonie kiedyś robiłem zdjęcia wyrobiska, a potem nie mogłem tego miejsca znaleźć. Dopiero po dłuższym czasie doszedłem do wniosku, że musiała to być kopalnia Olszówka-Wręcza, tyle że się rozrosła w międzyczasie. Poniżej jedna fotka z 2007, a w galerii więcej zdjęć (na końcu tuż pod torami... eSeŁki).



Jak jest eSeŁka, to jest i pociąg.



Są też grzybki dla wariaga i takie czerwone cuś.