teczka bikera meteor2017

avatar Miejsce robienia kawy do termosu: Żyrardów. Od 2009 nakręciłem 127529.36 km z czego 19563.75 wertepami i wyszła mi mordercza średnia 17.19 km/h
meteor2017 bs-profil

baton rowerowy bikestats.pl

Czerstwe batony

2025 2024 2023 2022 2021 2020 2019 2018 2017 2016 2015 2014 2013 2012 2011 2010 2009 Profile for meteor2017

Znajomi bikestatsowi

Jakieś tam wykresy

Wykres roczny blog rowerowy meteor2017.bikestats.pl

Kalendarium

  • dystans 42.10 km
  • 12.70 km terenu
  • czas 02:08
  • średnio 19.73 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Wiatr, wiatr, mżawka, grzyby, wiatr...

Niedziela, 6 września 2026 · dodano: 16.10.2026 | Komentarze 1

Grzybstats:
- 37 prawdziwków
- 84 kurki
- 15 kań
- 14 kozaków
- 10 podgrzybków
- 2 zajączki
- 1 kolczak obłączasty

Głównym zbiorek były prawdziwki (objętościowo), kurki i (ilościowo), oraz kanie (powierzchniowo, czyli trzy najbardziej cenione w naszym domu gatunki grzybów. Przy czym każdy był do osobnego gotowania - borowiki do duszenia, kurki do smażenia na maśle, a kanie do smażenia w panierce. Reszta grzybów jako mieszanka do duszenia... gdy borowików jest za mało na osobą potrawę, to zmieszane z nimi, ale teraz było wystarczająco dużo, by prawdziwki dusić osobno, a mieszankę pozostałych osobno (jak się dodało grzyby zebrane w sąsiednich dniach).

Prawdziwki - robaczywki. Praktycznie wszystkie były z robalami, kilka kapeluszy było dobrych po odkrojeniu nóżki, z resztki większe lub mniejsze okrawki kapeluszy po wykrojeniu środka... dużo też było kompletnie robaczywych.





Te mają bardzo jasny kapelusz, aż sprawdzałem czy nie jest jeden z pokrewnych gatunków (też zaliczanych kiedyś do borowików), ale nie.



Natomiast tutaj mam zgryz. Te grzyby roboczo zaliczyłem do borowików/prawdziwków w grzybstatsie, natomiast zastanawiam się, czy nie jest to aby złotoborowik wysmukły (też jadalny i smaczny, więc kulinarnie żadna różnica).

Złotoborowik wysmukły (nazwę tę nosi od 2021), dawniej nazywany borowikiem/złotakiem wysmukłym, borowikiem wrzosowym, albo borowikiem amerykańskim. Grzyby te potocznie nazywa się amerykanami, gdyż jest to gatunek obcy, inwazyjny pochodzący z Ameryki Północnej.

Szczególnie podejrzane są te wyżłobienia na trzonku, jakby krasnoludek ostro przy nim pracował z dłutem. Przy czym złotoborowik miewa te wyżłobienia jeszcze głębsze. W tym miejscu widziałem podejrzane egzemplarze już w sierpniu, tego roku ze trzy razy zbierałem tu takie "borowiki". To punktowe występowanie też jest podejrzane, tak jakby tutaj właśnie trafił jakiś zarodnik z czyjegoś koszyka.





 A dalej już klasycznie - kurki



Kanie





Koźlarze





Podgrzybki



Zajączki suchogrzybki




Kolczak obłączasty się trafił - ani rurkowy, ani blaszkowy, tylko kolczasty... i jadalny.




Ozorek dębowy (faktycznie wygląda jakby pniak wystawił język), jadalny ale moim zdaniem niezbyt smaczny.



A to myślałem że jest kozak przeciskający się przez korę, ale nie... też ozorek dębowy, tylko młody.



Purchawki, też jadalne



Klejówka świerkowa... przynajmniej tak sądzę. W tym miejscu spotykałem młodsze egzemplarze, które są bardziej charakterystyczne. Jadalna.




Być może jakieś zasłonaki, których jest pierdyliard gatunków. Ta druga trochę podobna do płachetk ((jadalna)i, która teraz też jest zaliczana do zasłonaków.




Mleczaj chrząstka, całkiem spore bydlę. Uważany za niejadalny z powodu piekącego smaku, ale ponoć da się go pozbyć poprzez kilkukrotne gotowanie, więc bywa jadany... ale ponoć taki se.



Koralówka







Komentarze
yurek55
| 20:41 piątek, 16 października 2026 | linkuj Koralówka? Nie znałem.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa stkim
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]