teczka bikera meteor2017

avatar Miejsce robienia kawy do termosu: Żyrardów. Od 2009 nakręciłem 126777.11 km z czego 19345.65 wertepami i wyszła mi mordercza średnia 17.18 km/h
meteor2017 bs-profil

baton rowerowy bikestats.pl

Czerstwe batony

2025 2024 2023 2022 2021 2020 2019 2018 2017 2016 2015 2014 2013 2012 2011 2010 2009 Profile for meteor2017

Znajomi bikestatsowi

Jakieś tam wykresy

Wykres roczny blog rowerowy meteor2017.bikestats.pl

Kalendarium

  • dystans 45.20 km
  • 15.50 km terenu
  • czas 02:19
  • średnio 19.51 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Półupalnie na grzyby

Sobota, 15 sierpnia 2026 · dodano: 26.08.2026 | Komentarze 0

Grzybstats:
- 35 prawdziwków
- 45 kurek
- 1 czubajka (muchomor rdzawobrązowy)

W zasadzie chciałem jechać przed weekendem, bo było ciut chłodniej, ale nie miałem tyle czasu. Nawet zastanawiałem się, czy by sobie ze względu na zapowiadany upał nie odpuścić, ale zew grzybni był mocniejszy. Postanowiłem że w w świąteczną sobotę wstanę wcześnie rano, by skorzystać z chłodu poranka, na miejscu zrobię szybki rekonesans i jak się okaże że z grzybami słabo, to szybko wrócę nim nastaną największe upały.

Wstałem zaraz po 6-ej i już o 7:15 wyruszyłem (wyjątkowo sprawnie się zebrałem, normalnie jak tak rano wstaję, to ciężko mi się pozbierać i udaje mi się wyjść kwadrans prze 8-ą albo i po). Rano było przyjemnie, ale słońce już przygrzewało, w lesie jeszcze przez jakiś czas temperatury były znośne. Okazało się, że trafiają się prawdziwki, więc zrezygnowałem z szybkiego powrotu. Może nie było jakiegoś wysypu, ale tu się jeden prawdziwek, tam kilka i mimo że prawie wszystkie były częściowo robaczywe (ogonek do wyrzucenia i często środek kapelusza też), to masowo było ich tyle ile podczas dwóch ostatnich wypadów razem wziętych.

Do tego trochę kurek, czubajka na domieszkę, aż zrobiło się naprawdę gorąco... w sumie może lepiej było poczekać do wieczora, ale nie byłem na to przygotowany (trzeba było wziąć jakąś książkę, więcej płynów i jedzenia). Powrót już w totalnym skwarze, trochę się zmasakrowałem, ale cóż... zebrane grzyby to wyngradzały.


Borowiko-prawdziwki



Kurko-pieprzniki



Więcej prawdziwków - tym razem były większe, stąd i więcej objętościowo i masowo się uzbierało (ilościowo też, ale nie aż tak)




Ładny, duży i kompletnie robaczywy... szkoda, ale nie aż tak bardzo, bo mimo że takich nienadających się do zbioru było więcej, to i  tak zbiór przyzwoity.



Wysyp muchomora sromotnikowego-zielonawego trwa.




Koralówki... to Puszcza Bolimowska, czy może Bolimowska Rafa Koralowa?






Stułka piaskowa, też trochę do Bolimowskiej Rafy Koralowej pasuje.





Gdy wróciłem do domu, to wyglądąłem chyba jak Pan Marian na ostatnim kadrze, po świętowaniu krótkiego Długiego Weekendu.






Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa losic
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]