teczka bikera meteor2017
meteor2017 bs-profil
Poczet rowerów
Jakieś tam wykresy
Kalendarium
- 2026, Marzec21 - 23
- 2026, Luty6 - 10
- 2026, Styczeń4 - 10
- 2025, Grudzień20 - 8
- 2025, Listopad20 - 15
- 2025, Październik21 - 9
- 2025, Wrzesień25 - 28
- 2025, Sierpień28 - 18
- 2025, Lipiec30 - 64
- 2025, Czerwiec24 - 38
- 2025, Maj28 - 40
- 2025, Kwiecień12 - 25
- 2025, Marzec18 - 46
- 2025, Luty12 - 32
- 2025, Styczeń15 - 50
- 2024, Grudzień21 - 69
- 2024, Listopad13 - 25
- 2024, Październik22 - 58
- 2024, Wrzesień16 - 36
- 2024, Sierpień9 - 19
- 2024, Lipiec12 - 32
- 2024, Czerwiec18 - 74
- 2024, Maj12 - 44
- 2024, Kwiecień15 - 56
- 2024, Marzec15 - 43
- 2024, Luty8 - 35
- 2024, Styczeń5 - 14
- 2023, Grudzień9 - 41
- 2023, Listopad10 - 43
- 2023, Październik22 - 106
- 2023, Wrzesień21 - 102
- 2023, Sierpień18 - 81
- 2023, Lipiec14 - 47
- 2023, Czerwiec19 - 74
- 2023, Maj28 - 100
- 2023, Kwiecień23 - 127
- 2023, Marzec16 - 87
- 2023, Luty19 - 99
- 2023, Styczeń17 - 91
- 2022, Grudzień18 - 113
- 2022, Listopad26 - 112
- 2022, Październik31 - 91
- 2022, Wrzesień30 - 114
- 2022, Sierpień22 - 95
- 2022, Lipiec26 - 104
- 2022, Czerwiec30 - 68
- 2022, Maj34 - 136
- 2022, Kwiecień23 - 78
- 2022, Marzec25 - 91
- 2022, Luty20 - 88
- 2022, Styczeń25 - 123
- 2021, Grudzień15 - 110
- 2021, Listopad21 - 64
- 2021, Październik22 - 105
- 2021, Wrzesień18 - 86
- 2021, Sierpień18 - 110
- 2021, Lipiec13 - 62
- 2021, Czerwiec16 - 78
- 2021, Maj23 - 95
- 2021, Kwiecień22 - 124
- 2021, Marzec19 - 95
- 2021, Luty10 - 38
- 2021, Styczeń14 - 63
- 2020, Grudzień15 - 27
- 2020, Listopad15 - 17
- 2020, Październik23 - 19
- 2020, Wrzesień21 - 77
- 2020, Sierpień16 - 82
- 2020, Lipiec18 - 77
- 2020, Czerwiec21 - 84
- 2020, Maj25 - 102
- 2020, Kwiecień28 - 220
- 2020, Marzec27 - 77
- 2020, Luty18 - 40
- 2020, Styczeń9 - 11
- 2019, Grudzień13 - 15
- 2019, Listopad13 - 12
- 2019, Październik22 - 47
- 2019, Wrzesień21 - 46
- 2019, Sierpień21 - 19
- 2019, Lipiec26 - 31
- 2019, Czerwiec27 - 17
- 2019, Maj35 - 48
- 2019, Kwiecień34 - 40
- 2019, Marzec34 - 49
- 2019, Luty29 - 44
- 2019, Styczeń36 - 162
- 2018, Grudzień16 - 22
- 2018, Listopad23 - 5
- 2018, Październik25 - 20
- 2018, Wrzesień21 - 24
- 2018, Sierpień25 - 57
- 2018, Lipiec26 - 59
- 2018, Czerwiec16 - 44
- 2018, Maj20 - 32
- 2018, Kwiecień23 - 66
- 2018, Marzec23 - 66
- 2018, Luty20 - 87
- 2018, Styczeń15 - 74
- 2017, Grudzień19 - 111
- 2017, Listopad12 - 46
- 2017, Październik24 - 49
- 2017, Wrzesień22 - 82
- 2017, Sierpień22 - 64
- 2017, Lipiec19 - 45
- 2017, Czerwiec21 - 60
- 2017, Maj24 - 171
- 2017, Kwiecień20 - 165
- 2017, Marzec17 - 73
- 2017, Luty11 - 46
- 2017, Styczeń17 - 84
- 2016, Grudzień14 - 48
- 2016, Listopad26 - 129
- 2016, Październik20 - 117
- 2016, Wrzesień26 - 103
- 2016, Sierpień37 - 179
- 2016, Lipiec32 - 278
- 2016, Czerwiec30 - 102
- 2016, Maj36 - 127
- 2016, Kwiecień36 - 139
- 2016, Marzec41 - 173
- 2016, Luty31 - 116
- 2016, Styczeń28 - 180
- 2015, Grudzień16 - 118
- 2015, Listopad21 - 82
- 2015, Październik32 - 98
- 2015, Wrzesień21 - 109
- 2015, Sierpień7 - 29
- 2015, Lipiec27 - 86
- 2015, Czerwiec32 - 71
- 2015, Maj25 - 168
- 2015, Kwiecień17 - 113
- 2015, Marzec16 - 88
- 2015, Luty9 - 90
- 2015, Styczeń4 - 22
- 2014, Grudzień19 - 192
- 2014, Listopad18 - 87
- 2014, Październik12 - 96
- 2014, Wrzesień20 - 85
- 2014, Sierpień13 - 26
- 2014, Lipiec12 - 78
- 2014, Czerwiec17 - 89
- 2014, Maj27 - 122
- 2014, Kwiecień17 - 122
- 2014, Marzec9 - 85
- 2014, Luty7 - 69
- 2014, Styczeń5 - 53
- 2013, Grudzień17 - 187
- 2013, Listopad15 - 117
- 2013, Październik20 - 137
- 2013, Wrzesień18 - 162
- 2013, Sierpień16 - 74
- 2013, Lipiec4 - 20
- 2013, Czerwiec12 - 98
- 2013, Maj15 - 55
- 2013, Kwiecień8 - 76
- 2013, Marzec8 - 100
- 2013, Luty5 - 56
- 2013, Styczeń7 - 147
- 2012, Grudzień5 - 38
- 2012, Listopad5 - 127
- 2012, Październik4 - 23
- 2012, Wrzesień4 - 27
- 2012, Sierpień10 - 32
- 2012, Lipiec10 - 23
- 2012, Czerwiec6 - 31
- 2012, Maj17 - 116
- 2012, Kwiecień19 - 106
- 2012, Marzec12 - 79
- 2012, Luty4 - 21
- 2012, Styczeń3 - 37
- 2011, Grudzień3 - 31
- 2011, Listopad13 - 135
- 2011, Październik15 - 121
- 2011, Wrzesień15 - 26
- 2011, Sierpień6 - 9
- 2011, Lipiec14 - 2
- 2011, Czerwiec13 - 83
- 2011, Maj12 - 78
- 2011, Kwiecień9 - 35
- 2011, Marzec2 - 3
- 2010, Listopad1 - 1
- 2010, Październik13 - 14
- 2010, Wrzesień4 - 9
- 2010, Sierpień3 - 3
- 2010, Lipiec6 - 4
- 2010, Czerwiec7 - 3
- 2010, Maj8 - 5
- 2010, Kwiecień9 - 10
- 2010, Marzec1 - 0
- 2009, Grudzień7 - 13
- 2009, Listopad8 - 16
- 2009, Październik11 - 5
- 2009, Wrzesień19 - 21
- 2009, Sierpień18 - 14
- 2009, Lipiec25 - 11
- 2009, Czerwiec7 - 16
- 2009, Maj5 - 12
- 2009, Kwiecień10 - 22
- 2009, Marzec10 - 10
- 2009, Luty5 - 0
- 2009, Styczeń5 - 12
- dystans 67.10 km
- 11.00 km terenu
- czas 03:26
- średnio 19.54 km/h
- rower Wrześniowy Rower
- Jazda na rowerze
Rundka nieco grzybowa
Piątek, 23 maja 2025 · dodano: 19.06.2025 | Komentarze 1
Znalazłem pierwszego kozaka w tym roku, ot spostrzegłem go kątem oka w pobliżu drogi.W lesie trafiłem na kilka takich grzybów... początkowo podejrzewałem, że może piaskowiec kasztanowaty, ale po rozkrojeniu szybko zaczął niebieszczeć jak piaskowiec modrzak... ale na ten z kolei miał zbyt ciemny kapelusz i nie miał pustego trzonu.
Nie wiem do końca co to za grzyb, ale podejrzewam, że jakiś borowik... co prawda borowik szlachetny (i pokrewne gatunki) poznaje się min. po tym, że po przecięciu się nie przebarwiają, ale jest jeszcze sporo borowików przebarwiających się... a raczej było, bo w ostatnich latach wydzielono je jako osobne rodzaje i teraz występują pod nazwami takimi jak: krasnoborowik, krwistoborowik, gorzkoborowik, masłoborowik, modroborowik, wonnoborowik, czy sinoborowik. Nie wiem, który konkretnie znalazłem, ale jakbym wiedział, to i tak do zbioru się nie nadawały, bo stare i robaczywe.
Kanie spotkałem już wcześniej, ale stare i przy asfalcie... teraz trafiły się dwie mniej więcej takie.
Czarcie jajo, z którego wykluje się sromotnik bezwstydny (smrodliwy).
Były też inne grzybki
Postanowiłem nieco pozwiedzać industrialne i postindustrialne okolice
Ta okolica była zdecydowanie post
W lesie też post... upadłe dzięciołowe M8.
Trafił się motylek - plamiec nabuczak, który miał niemal ciągłą przepaskę środkową, czyli ten ciąg plamek przez środek skrzydełek. Przepaska ta czasem całkiem zanika, czasem jest ciągła, ale zwykle składa się z większych lub mniejszych niepołączonych plamek w różnej ilości.
Biegowiec osowaty.
A na bzie czatował pająk kwietnik.
Znalazłem też taką kilkę młodych pajączków. Jak się ją przestraszy, to taka kulka dosłownie eksploduje - pajączki rozbiegają się po pajęczynie we wszystkie strony.
O, tutaj jest taka kulka po eksplozji.
A tutaj obydwie - ta z lewej, to ta co eksplodowała, ale po dziesięciu minutach pajączki już się zebrały z powrotem.
Jaskier zapewne jakiś.
Miodownik melisowaty.
Pszeniec gajowy
Jeszcze jakieś fiołki się trafiały, pewnie jakiś inny gatunek niż te wcześniejsze
I coś groszkopodobnego
- dystans 44.50 km
- 3.00 km terenu
- czas 02:19
- średnio 19.21 km/h
- rower Wrześniowy Rower
- Jazda na rowerze
Skwarnie przedulewnie
Czwartek, 22 maja 2025 · dodano: 18.06.2025 | Komentarze 1
Żółto się zrobiło na łąkach... być może jakiś jastrzębiec, albo jakiś pokrewny gatunek.Kwiat sosny...
Nad Pisią Tuczną
- dystans 35.50 km
- 7.80 km terenu
- czas 01:51
- średnio 19.19 km/h
- rower Wrześniowy Rower
- Jazda na rowerze
Przedulewnie
Środa, 21 maja 2025 · dodano: 18.06.2025 | Komentarze 2
Skwar, aż zastanawiałem, się czy to dobra decyzja... ale w wilgotnym lesie był przyjemny chłodek,a jak z niego wyjechałem, to już było sporo chmur. Za to powrót z czarnymi chmurami za plecami i silnym wiatrem w plecy (co odczułem na kilku odcinkach gdy był boczny).Trociniarka czerwica, te gąsienice żywią się głównie drewnem, więc przeniosłem ją z asfaltu na najbliższy pniak. Ale w zasadzie są prawie wszystkożerne, w starożytnym Rzymie karmiono je mąką i winem, po czym serwowano jako wykwintną potrawę... ma to o tyle sens, że te gąsienice są dosyć duże, osiągają długość palca (i to nie małego, czy kciuka, lecz jednego ze środkowych).
No, chyba pora wracać.
Czeremcha amerykańska w pełni kwitnienia.
Kornwalii do pełni kwitnienia brakowało już tylko jednego kwiatka.
- dystans 77.10 km
- 7.80 km terenu
- czas 04:02
- średnio 19.12 km/h
- rower Wrześniowy Rower
- Jazda na rowerze
Skwar
Wtorek, 20 maja 2025 · dodano: 17.06.2025 | Komentarze 1
Z rana było w porządku, ale potem zrobiło się za gorąco, a ja za późno się zorientowałem że zbyt długą trasę jak na takie warunki wybrałem. Nie było jak jej skrócić, bo już dojechałem do punktu docelowego, mogłem co najwyżej jej nie przedłużać.Pajączek
Przetacznik (to niebieskie) i chyba jakaś gwiazdnica (to białe).
Kalina zaczęła kwitnienie
Tutaj dopiero zewnętrzne kwiaty zaczynały się rozwijać
Suche trzciny stanowią doskonałe tyczki dla chmielu.
Jakiś rdest, wydaje mi się, że rdest wężownik.
Grzybki też się zaczęły pojawiać
Nieco pokręcony las sosnowy
- dystans 70.50 km
- 8.00 km terenu
- czas 03:43
- średnio 18.97 km/h
- rower Wrześniowy Rower
- Jazda na rowerze
Podeszczówka
Poniedziałek, 19 maja 2025 · dodano: 16.06.2025 | Komentarze 1
Smółka pospolita(Nie)zapominajka
Kozłek lekarski, czyli waleriana
Kozibród z bonusem, czyli jakąś muchówką... pewnie bzyg jaki, cy inny bzygowaty.
A to mi dla odmiany na jakąś błonkówkę wygląda
Ciemnokres dwuplamek... wydaje się, że na skrzydełku u góry jest trzecia plamka, ale to ubytek, a nie żadna ciapka.
Były też pająki
Łabędzie urządziły sobie gniazdo całkiem blisko drogi... ale jak trzciny podrosną, to może będzie lepiej schowane.
Zażółciły się łąki jaskrami, czy innymi kuklikami... a ta kałuża na pierwszym planie, to przetaczniki.
- dystans 25.70 km
- 1.20 km terenu
- czas 01:22
- średnio 18.80 km/h
- rower Srebrny Rower
- Jazda na rowerze
po mieście
Niedziela, 18 maja 2025 · dodano: 11.06.2025 | Komentarze 1
Rzadko wrzucam z miasta zdjęcia roślin hodowlanych, ale czasem zrobię wyjątek, tym razem dlatego że trafiłem na rzadką sytuację, gdy krzew ozdobny wył pokryty jednocześnie kwiatami i owocami. Wśród nago nasiennych nie jest to niczym niezwykłym, np. taka sosna gdy kwitnie, to zielone szyszki z zeszłego roku są jeszcze zielone i niewielkie, a do tego jeszcze wiszą te sprzed dwóch lat... ale wśród okrytonasiennych nie jest to częsta sytuacja.Tutaj jakiś krzew będący na oko czymś pośrednim między berberysem, a głogiem i wydaje mi się że jest to irga (przy czym nie mam na myśli odmiany ziemniaka). W rodzaju irga jest pierdyliard gatunków, a jeśli do tego dodamy odmiany hodowlane, to nie podejmuję się dokładnej identyfikacji gatunkowej... dlatego zwykle ograniczam się do roślin dziko rosnących.
- dystans 21.40 km
- 3.20 km terenu
- czas 01:08
- średnio 18.88 km/h
- rower Wrześniowy Rower
- Jazda na rowerze
Pętelka przed deszczem
Czwartek, 15 maja 2025 · dodano: 10.06.2025 | Komentarze 1
Margerytki na wietrzeChmury się zbierają, pora wracać
- dystans 33.20 km
- 3.10 km terenu
- czas 01:44
- średnio 19.15 km/h
- rower Wrześniowy Rower
- Jazda na rowerze
Po Opłotkach (deszcz-skwar-deszcz)
Środa, 14 maja 2025 · dodano: 09.06.2025 | Komentarze 2
Pogoda z cyklu "zwariować można" - z rana po deszczu mokro, ale za to pochmurnie i całkiem przyjemna temperaura, potem wyszło słońce i zaczął się robić skwar, a jeszcze trzeba było zdążyć wrócić przed kolejnym deszczem.W Żyrku nie ma ul. Opłotki, najbliższa jest we Mszczonowie (za to np. w Warszawie są dwie takie ulice - Opłotki i Opłotek). A oto jeden z dwóch drewniaków na sąsiedniej uliczce.
W Żyrku zahaczyłem o staw fabryczny w centrum miasta i ścieżkę spacerową na pomostach wzdłuż niego.
Tu z prawej jest jaz
Zajrzałem też na ścieżkę pomostową nad Pisią na opłotkach, ale jeszcze w granicach miasta.
Chmiel w natarciu
Trzciny też nie dają za wygraną
Na koniec stopik w lesie nad Pisią. Te zdjęcia są ciekawe, bo robiłem je tej owadziarce* z lewej, a potem okazało się że są na nich aż cztery różne robale,
*) - przynajmniej tak mi się wydaje, że ta błonkówka to jakaś owadziarka
I tak - pod rozwijającymi się liśćmi, na które się wspina owadziarka, czai się jakiś pająk (być może kwietnik, krabek lub jakiś podobny), pod kolejnym liściem siedzi naliściak (nazwa jest ok, bo choć pod liściem, to na kolejnym), a lewej jeszcze nieduży chrząszcz (być może susówka).
Oto tenże chrząszcz, zapewne susówka, a dokładniej susówka leszczynowiec, bo choć inne susówki są bardzo podobne, to nie żerują na leszczynie (tak, to są liście leszczyny).
A tu parka naliściaków.
Poza tym z chrząszczy był jeszcze zakliniec z rodziny jelonkowatych, może nie jest taki efektowny jak jelonek rogacz (czołowy przedstawiciel rodziny), ale też miło go spotkać.
A żeby było jeszcze bardziej miło, to na koniec jakiś omomiłek (chyba).
- dystans 56.80 km
- 5.00 km terenu
- czas 02:56
- średnio 19.36 km/h
- rower Wrześniowy Rower
- Jazda na rowerze
Taka tam rundka
Wtorek, 13 maja 2025 · dodano: 05.06.2025 | Komentarze 2
Z wizytą nad Pisią, gdzie udało się cyknąć kilka robali.Strojnica włoska strojna w czarno-czerwone paski. Nie wiem na czym, ale pewnie na jakiejś włoszczyźnie.
Trafiały się jeszcze pojedyncze, świeżo przeobrażone gadziogłówki, które po wysuszeniu skrzydełek ulecą w korony drzew i ciężko je będzie spotkać.
I jeszcze taki niezidentyfikowany obiekt latający - chwilowo siedzący (UFO-TS)
Z pająków... chyba darownik przedziwny
Znad Pisi przenoszę się w klimaty łąkowe i tutaj mamy gniazdo klecanki (zapewne polnej) i klecankę we własnej osobie... nie wiem co ona tam kombinowała.
Z łąki nad wodę i małe rybki... aczkolwiek lepiej widać ich cienie, bo same rybki są półprzezroczyste.
Wiadukt nad eSeŁką, to dawny zjazd z Pięćdziesiątki na Gierkówkę (Ósemkę).
- dystans 78.20 km
- 12.50 km terenu
- czas 04:05
- średnio 19.15 km/h
- rower Wrześniowy Rower
- Jazda na rowerze
Błądzenie po mapie
Poniedziałek, 12 maja 2025 · dodano: 04.06.2025 | Komentarze 1
Takie tam sprawdzanie różnych dróg nieco dalej od domu, którymi dawno nie jeździłem, albo w ogóle omijałem.Robal dnia - wielbłądka z rodziny wielbłądkowatych (ba, wielbłądki stanowią osobny rząd owadów).
Kolejny rząd to ważki - tutaj samiec świtezianki błyszczącej.
Rząd chrząszczy był reprezentowany przez biedronkę, a dokładniej oczatkę (chyba).
I jeszcze przez takiego oto chrząszcza.
To tyle jeśli chodzi o owady, natomiast pajęczaki reprezentuje szkarlik zielony, samiczka.
To tyle jeśli chodzi o faunę, z fungi zaś mamy żółciaka siarkowego. Nie w pełni wyrośniętego, bo nie wykształciły się jeszcze hubopodobne kapelusze. Stwierdziłem, że dam mu czas i podjadę jak wyrośnie... ale tydzień później był dokładnie taki sam, tylko się zestarzał i wysechł, widać było za sucho. Zresztą jakbym go dokładnie obejrzał od razu, może bym się zorientował, że wzrost się zakończył ze względu na brak opadów - jak tak teraz patrzę na zdjęcie, to właśnie takie sprawia wrażenie. Może jeszcze nadawał się do zbioru... ale nic to, za dużo go nie było, a potem w końcu się trafił solidny zbiór żółciaka (lecz nie uprzedzajmy faktów).
Fauna i funga odhaczone, pora na florę. Czarny bez zaczął wreszcie powoli rozkwitać, było dosyć chłodno, toteż po pojawieniu się pierwszych pojedynczych kwiatków ciężko było cokolwiek trafić. Ale w końcu zakwitły kolejne baldachy, choć nadal tylko po kilka na krzakach w słonecznych miejscach. Teraz, czyli miesiąc później, wreszcie chyba wszystkie krzaki kwitną, choć nadal jest dużo baldach z pączkami, więc jeszcze jakiś czas będzie nam towarzyszył.
Bluszczyk kurdybanek.
A to chyba śniedek baldaszkowaty, co prawda rośnie u nas dziko, ale ten jest raczej posadzony, bo przy opuszczonym gospodarstwie.
Były zwierzęta, grzyby i rośliny, pora na skały... wiem, brzmi to trochę od czapy, ale moim pierwszym atlasem roślin był "Świat roślin, skał i minerałów" (to jeden z czechosłowackich atlasów przyrodniczych, wydany w 1978, u nas w 1982). Grzyb y też tam były, ale jeszcze jako część królestwa roślin, choć już można było przeczytać: "Grzyby stanowią wielką grupę królestwa roślin ostatnio traktowaną nawt jako samodzielne królestwo".
No więc skały, a konkretnie głazy... no, raczej kamienie narzutowe. Trafiłem na takie ciekawe przęsło ogrodzenia z kamieniami (początkowo wziąłem je za bramę, bo się odróżniało od reszty).
Bezimienna rzeczka, tutaj wygląda na większą, niż jest w rzeczywistości, a to ze względu na bobrzą tamę.
Poniżej tamy
Dalej wpada do drugiej, również bezimiennej rzeczki, która jest dopływem Chojnatki.
Zakole Rawki
I skarpa doliny Rawki.
Piwniczka pod kasztanem
Studzienka w akacjach
Chatka w zbożu (teraz to już chyba tylko dach wystaje).
Chatka w krzakach.
Łąki się już zażółciły od jaskrów, czy innych kuklików. Wcześniej na pierwszym planie były zażółcone przez mniszki, ale to już przeminęło z dmuchawcami.
Na taką aurę jak teraz, takie drogi są w sam raz, szkoda że tak ich mało, a większość stanowią drogi typu "patelnia".
Ta plamka z lewej, to kot.
Sucha, poprzednio była jedna Sucha, która jest teraz całkiem mokra... ale ta Sucha cały czas jest sucha.





