teczka bikera meteor2017

avatar Miejsce robienia kawy do termosu: Żyrardów. Od 2009 nakręciłem 124075.40 km z czego 18790.55 wertepami i wyszła mi mordercza średnia 17.14 km/h
meteor2017 bs-profil

baton rowerowy bikestats.pl

Czerstwe batony

2025 2024 2023 2022 2021 2020 2019 2018 2017 2016 2015 2014 2013 2012 2011 2010 2009 Profile for meteor2017

Znajomi bikestatsowi

Jakieś tam wykresy

Wykres roczny blog rowerowy meteor2017.bikestats.pl

Kalendarium

  • dystans 58.76 km
  • 20.00 km terenu
  • czas 03:45
  • średnio 15.67 km/h
  • rekord 35.50 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Znów się władowałem w wiatrołom

Niedziela, 18 września 2016 · dodano: 21.09.2016 | Komentarze 3

Wiedziałem, że jest wiatrołom, wiedziałem że na pewno go jeszcze nie usunęli, ale liczyłem na to że zdążyli przeciąć główną drogę... otóż nie, jest praktycznie bez zmian, tylko dołożyli białe tabliczki do tych żółtych.  Sprawdziłem drugą drogę, która tydzień temu wydawała mi się udrożniona (ale całej nie przejechałem) i okazało się że też kawałek trzeba się przebijać, ale przynajmniej z tamtej strony nie było zakazu wstępu ;-)







Cmentarz którego istnienie potwierdzili archeolodzy. Drzewa stoją, ale parę konarów się złamało. Pod nimi schował się krzyż, a poza tym odpadła od niego poprzeczka.




Joachimów-Mogiły



Takie coś kaniopodobnego - maleństwo, może czubajka gwiaździsta? Nie zbierałem.




Ten lis szablastozębny (no, może bagnetozębny) chyba był mniej ostrożny przy jedzeniu grzybów



  • dystans 55.35 km
  • 2.00 km terenu
  • czas 03:09
  • średnio 17.57 km/h
  • rekord 35.10 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze
współrowerzyści ma wycieczce:

Porządki na cmentarzu

Sobota, 17 września 2016 · dodano: 19.09.2016 | Komentarze 9

Jechało się dobrze, bo z wiatrem... niestety powrót miał być pod wiatr i faktycznie, trochę nam dał w kość.

Na cmentarzu okazało się, że dziś będą głównie prace porządkowe. Raz że za tydzień będzie dużo ludzi na cmentarzu - Bundeswehra, jeszcze jakaś ekipa i sam nie wiem czy to wszystko, więc przydałoby się trochę teren ogarnąć, żeby to nie wyglądało jak po wybuchu wojny. A  dwa, że i tak dziś nie mieliśmy agregatu.

Zebraliśmy wykopane dotychczas płyty w jednym miejscu, ja pilnowałem żeby płyty z jednego dołka były obok siebie, a poza tym żeby nie zastawić miejsca gdzie potencjalnie coś jeszcze może być... dialog był mniej więcej taki:
- To ułóżcie płyty w rzędzie pod płotem tu, a potem tam za zakrętem płotu.
- Ale gdzieś tam jest prawdopodobnie kolejny słupek.
- Aha. To może tutaj w dwóch rzędach.
- A jesteś pewien, że tutaj już żadnej płyty nie ma? Sondowaliście grunt?
- No nie. W takim razie może tam niżej...

Realizacja ostatecznej, niekolidującej z niczym wersji poniżej. Trochę tych płyt już się zebrało, jak były w kilku miejscach na cmentarzu i dookoła niego, to wydawało się, że jest ich mniej.




Jacek... znaczy Łukasz w akcji. lavince się ciągle imiona mylą, a co gorsza mi też się ostatnio zaczęły.



i ostateczny efekt koszenia.






Bidulek był tak wystraszony hałasem, że ani drgnął, nawet jak go wziąłem w dłonie i przeniosłem poza cmentarz.



Pora namierzyć jeszcze kilka słupków. Po ostatniej wizycie, gdy nie mogliśmy się doliczyć drzew na lewo od pomnika, doszedłem do tego, że trzeba ponumerować także drzewa i zaznaczyć których już nie ma. lavinka wątpiła czy to ma w ogóle sens, ale potem ona sondowała grunt przez jakiś czas, a jak coś namierzyła to okazywało się że korzeń lub kamyk. A ja po porównaniu terenu z kilkoma zdjęciami na których jest słupek widziany z różnych miejsc, wbijałem kujkę kilka razy i trafiałem na słupek. Raz nawet trafiłem za pierwszym wkłuciem.

Co prawda lavinka twierdziła, że i bez tych literek bym dał radę, ale ja trochę wątpię... ostatnio próbowaliśmy i polegliśmy. Dyskutowaliśmy na przykład czy drzewo A jest przed pomnikiem, czy raczej z tyłu na linii pomnika. Otóż były dwa, jedno takie, drugie takie, przy czym jedno z nich wycięte. Doliczyliśmy się które drzewa zostały wycięte, ale wyszło nam wtedy że chyba jedno spore drzewo wyrosło przez trzy lata! A teraz spróbować ustalić które drzewo jest które na zdjęciu pod innym kątem... i to wszystko na małym ekraniku.

Ostatecznie udało nam się namierzyć 11, 13, 14, 16, 19 i 21. Słupki nr 12, 15, 17 i 18 sa już wykopane, natomiast 20 wychodzi nam praktycznie w drzewie i to dużym świerku, albo tuż obok niego (będzie ciężko). Dziś już nie wykopaliśmy, będzie na następny raz.



Jeszcze takie zbliżenie słupka (kilka słupków się ostało do dziś, ale zostały przeniesione przed cmentarz).



Z cyklu Identyfikacje, uzupełniam przy wcześniej znalezionyxh płytach:



http://des.genealogy.net/search/show/1533440
Reserve-feldartillerie-Regiment Nr. 49
Wehr. Gottfried Pannie (6. Battr.) - † an feinen Wunden Res. Feldlaz. 12 bes 1. Res. K. 13.2.15.

Prawdopodobnie, bo dane z tablicy niekompletne... jednak nazwisko rzadkie (tylko jedno trafienie), a inicjał i początek daty się zgadza, jednostka tu była i data też z odpowiedniego okresu.

A teraz kolejna tablica (tu już poszło łatwo):



RICH FEIGE 1/18
K PLODAU R 18
J.RESTETZKI 12/59
FR KABLAU 6/1 †

http://des.genealogy.net/search/show/1332800 (1915-01-13)
Reserve-Infanterie-Regiment Nr. 18
(Swieryz u. Lowicz vom 11. bis 13. und andere Gefechte vom 15. bis 28.XII.14)
1. Kompagnie
Krgdfr. Richard Feige - Insterburg – schwer verwundet.

http://des.genealogy.net/search/show/3438350 (1915-12-06)
Reserve-Infanterie-Regiment Nr. 18
Berichtigung früherer Augaben.
1 Kompagne
Feige, Richard - Insterburg – bisher verwundet, † Feldlaz. 12 bes I Res. K.

http://des.genealogy.net/search/show/2448746 (1915-07-20)
Reserve-Infanterie-Regiment Nr. 18
Plodau, Karl (8. Komp.) - Dorf Lauth, Königsberg - † an feinen Wunden Res. Feldlaz. 12

http://des.genealogy.net/search/show/1387241 (1915-02-02)
Reserve-Infanterie-Regiment Nr. 59
(Schwieryz vom 2. bis 13., Mühle Budy vom 20. bis 23., Bolimow vom 20. bis 31. und Grabie vom 21. bis 26.XII.14)

12 Kompagnie.
Wehrm. Johann Restetzki - Haselau, Elbing – schwer verwundet.

http://des.genealogy.net/search/show/1501020 (1915-03-02)
Reserve-Infanterie-Regiment Nr. 59
Berichtigung früherer Augaben.
12 Kompagnie.
Wehrm. Joh. Restetzki – bish. verw., † an f. Wunden 21.12.14.

http://des.genealogy.net/search/show/329106 (1915-02-01 )
Reserve-Feldartillerie-Regiment Nr. 1
6. Batterie.
Kan. Franz Kablau - Insterburg - † an feinen Wunden Feldlaz. Nieborow 21.12.14, beerdigt daselbst.


  • dystans 4.24 km
  • czas 00:17
  • średnio 14.96 km/h
  • rower Srebrny Rower
  • Jazda na rowerze
współrowerzyści ma wycieczce:

Po Klu na dworzec

Czwartek, 15 września 2016 · dodano: 19.09.2016 | Komentarze 0

Trzeba się pochwalić nowym pisemkiem i od razu na peronie zagonić mamę do czytania





  • dystans 55.70 km
  • 4.00 km terenu
  • czas 03:00
  • średnio 18.57 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze
współrowerzyści ma wycieczce:

Słupki, płyty, łoś

Środa, 14 września 2016 · dodano: 18.09.2016 | Komentarze 9

Dziś podjechaliśmy sobie sami do Wólki poszukać płyt, bo w soboty ro ja jestem zajęty przy pomniku i niewiele mogę lavince pomóc. A tak, nikt nam nie będzie przeszkadzać, będziemy mogli się spokojnie zająć płytami...

...i słupkami oczywiście. Oto namierzanie słupków metodą "na lavinkę". Drugie zdjęcie jest jest od Jacka, wykonane w 2013 roku, słupki zostały usunięte właśnie w 2013.




Słupek numer 1 jest zasłonięty przez Jacka, ale łatwo go namierzyć po grupie trzech drzew. Jak widać jest on w miejscu bramy... teraz nie do odkopania spod żwiru, betonu itp. (jeśli jeszcze tam coś jest), ale warto pamiętać, bo jakby były prowadzone prace przy wejściu, żeby spróbować odkopać to co tam ewentualnie jest.

Poniżej słupek nr 1 na moim zdjęciu z 2006 roku.



Oto zdjęcie z 2011. Na lewo od kadru jest narożnik (4), ale nie mamy z nim dobrego zdjęcia, na jednym jest tam jakby cień słupka w krzakach, ale to może być cokolwiek - pień drzewa, czy taki układ liści i cieni. 5 i 6 już mieliśmy przebadane, 7 już wtedy nie było. Dziś zajęliśmy się 8 i narożną 9 poza kadrem, której też nie mieliśmy na żadnym zdjęciu (może już go nie było).



lavinka wzięła się za 8, ale tam był tylko gruz




Ja się wziąłem za 9, a lavinka gdy skończyła na swoim stanowisku, zaczęła mi pomagać. Narożne zawsze są najlepiej umocnione, wyciągaliśmy z nich co najmniej 3,5 płyty. A oto składanie pierwszej płyty z kawałków na samej górze. udało się złożyć całą, jej zdjęcie będzie na samym końcu.







lavinka przy pracy



Pod tym były trzy całe płyty plus kolejne odłamki.



Słupek



I jeszcze jedna płyta



A tak o wyglądało po odkopaniu, a przed wyjmowaniem odłamków, którymi był naokoło obłożony słupek.
A - fragmenty płyty, którą udało się złożyć
E - fragmenty kolejnej płyty, albo kilku różnych



A to warstwa niżej,m tutaj słupek jest wzmocniony trzema całymi płytami ułożonymi na sztorc (B, C, D) i kolejnymi odłamkami.



Tyle udało się wyciągnąć, zajęlo nam to sporo czasu, bo 3 godziny (z przerwą na kawę i placki).



A oto co udało nam się wyciągnąć, oraz onformacje o żołnierzach, które udało mi się znaleźć na listach strat:



JAG.
WILLI LIEBSCHER
2/R.JG.B. 21
† 31/1 15

http://des.genealogy.net/search/show/1546562 (1915-03-08)
Reserve-Jäger-Bataillon Nr. 21. (Gefechtem vom 16. bis 31.1.15.)
2. Kompanie
Jäg. Willi Liebscher – Zittau - gefallen




OBJAG.
KARL DLUGOSCH
2/R.JG.B. 21
† 31/1 15

http://des.genealogy.net/search/show/1546490 (1915-03-08)
Reserve-Jäger-Bataillon Nr. 21. (Gefechtem vom 16. bis 31.1.15.)
2. Kompanie
Objäg. Karl Dlugosch - Wysoka, Großstrehlitz - gefallen




ANT AHLERS 12/3
GEFR O BACHLER
2/228


http://des.genealogy.net/search/show/1618021 (1915-03-17)
Reserve-Infanterie-Regiment Nr. 3 (Gefechte am 4. u. 7.XI., am 19., 23., 25. u. 26.XII.14, vom 1. bis 17., vom 20. bis 31.1., vom 1. bis 15., vom 20. bis 24., am 27.II. u. vom 1. bis 3.III.15.
12. Kompanie
Füs. Anton Ahlers II - Wandsbek – gefallen.




UNT P BOJOWITZ 59
B RUCKER
8/GR 5
† 24/1 15

http://des.genealogy.net/search/show/1504872 (1915-03-01 )
Reserve-Infanterie-Regiment Nr. 59
6. Kompanie
Utffz. d. R. Bojowitz (Telef. Trupp) - † an feinen Wunden Res. Feldlaz. 12 am 21 1. 15.


A tutaj ładnie widać jakie mogą być problemy z odczytywaniem list przez osoby nieprzyzwyczajone do czcionki gotyckiej. Trzeba wprawy by odróżnić np. B od V, czy tz od ss... Dla porównania nazwiska w pierwszej i trzeciej linijce:
- Voss
- Bojowitz





Słupek zbrojony drutem kolczastym. W zasadzie to były zbrojone czym popadnie, trafiliśmy też na jeden grubszy, sztywniejszy drut.



A propos drutu kolczastego, to na zdjęciu z 2010 widać też drut na zewnątrz, jakby stanowił on ogrodzenie. Jacek potwierdził, że w czasie porządkowania cmentarza trafiali na spore kawały drutu kolczastego. A zatem ogrodzenie było z drutu kolczastego - pytanie czy współczesne słupkom, czy później zamontowane i je tylko wykorzystywało. Moim zdaniem jest spora szansa, że były z tego samego okresu, bo nie widać śladów, żeby słupki miały trzymać jakieś porządniejsze ogrodzenie, mogły więc zostać postawione dosyć późno, np. już po II wojnie.



A na koniec mieliśmy spotkanie z młodym łosiem (małe różki) w sąsiednim brzeziniaku.




A może to był jednorożec?



Jak jechaliśmy w tamtą stronę, to Miedniewice były oflagowane, przed klasztorem stragany ze świętymi obrazkami i inne... gdy wracaliśmy, to właśnie flagi zwijali. Okazało się, że zawitał tutaj obraz Matki Boskiej Częstochowskiej... ale nie oryginał oczywiście, tylko kopia z 1957 (wiki).






Relacja online przed czasami facebooka, twittera i innych ;-)
http://z-pogranicza.blogspot.com/2014/12/wytrway-t...


  • dystans 55.94 km
  • 2.00 km terenu
  • czas 03:04
  • średnio 18.24 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze
współrowerzyści ma wycieczce:

Puzzle 3D w Wólce

Sobota, 10 września 2016 · dodano: 16.09.2016 | Komentarze 0

Jak co tydzień do Wólki.

Na początek fotka archiwalna z 1915.



Fotka archiwalna z 2006 roku... ciężko było wtedy zrobić zdjęcie pomnika, żeby coś było widać poza krzakami. A to był dopiero maj.



Po oczyszczeniu z krzaków okazało się, że pomnik przypomina kupę gruzu (to mniej więcej 1/3, bo 1/3 na górze nie ma, a 1/3 na dole pod ziemią). Stan w 2011



No i stan obecny - pomnik powoli powstaje z gruzów.



Jego składanie przypomina puzzle 3D




A to inne puzzle 3D, czyli szczątki płyt które lavinka wydobyła w kolejnym miejscu z wału.




Okazało się, że są niekompletne i z co najmniej dwóch różnych kompletów. Są dwa prawe dolne rogi - z rokiem (19)15. Są dwie górne części ze stopniem...
MUSK - Musketier
ER to zapewne ERS RES (kilka takich tablic jest na cmentarzu) - Ersatz Reservist



Ponadto w międzyczasie sprawdziłem na listach strat nazwiska z jednej z wykopanych wcześniej tablic.



O KAUSCH G R 1
J. NASNER 5/1
R NEUMANN 3140
† 31/12 14

http://des.genealogy.net/search/show/1369170 (1915-02-01 -> data publikacji listy strat)
Grenadier-Regiment Nr. 1.
(Mastki vom 10. bis 13., Bolimow am 20. u. 28.und andere Gefechte vom 29.XII.14 bis 3.I.15.)
Maschinengewehr-Kompanie
Gren. Otto Kansch - Berzischken, Heydekrug - schwer verwundet
(ciężko ranny)

http://des.genealogy.net/search/show/1574178 (1915-03-12)
Grenadier-Regiment Nr. 1.
(Berichtigung früherer Angaben)
-> korekta wcześniejszych wpisów
Maschinengewehr-Kompanie
Gren. Otto Kausch (nicht Kansch), Berzischken, bisher verwundet, †.
(wcześniej ranny)

http://des.genealogy.net/search/show/1283704 (1915-18-01)
Reserve-Infanterie-Regiment Nr. 1.
(Lowicz vom 7. bis 11., Maryjsk am 15 und andere Gefechte vom 17. bis 29.XII.14.)
5. Kompanie
Musk. Julius Nasner - Gr. Schirrau, Wehlau - schwer verw.


http://des.genealogy.net/search/show/3431330 (1915-11-18)
Reserve-Infanterie-Regiment Nr. 1. (Berichtigung früherer Angaben)
5. Kompanie
Nasner, Julius - Gr. Schirrau – bisher schwer verwundet, † in einem Res. Feldlaz.


http://des.genealogy.net/search/show/1736946 (1915-04-03)
Infanterie-Regiment Nr. 140.
Musk. Rich. Neumann II (3. Komp) - Gr. Küssow, Pyritz - † an feinen Wunden 29.12.14.


ta ostatnia fraza"† an feinen Wunden" oznacza chyba że "zmarł od ran"... gdzie indziej widziałem np. "† an feinen Wunden Res. Feldlaz", co by w takim razie oznaczało "zmarł od ran w rezerwowym lazarecie polowym".


  • dystans 69.74 km
  • 12.00 km terenu
  • czas 03:52
  • średnio 18.04 km/h
  • rekord 36.30 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Trąba powietrzna pod Bolimowem

Czwartek, 8 września 2016 · dodano: 15.09.2016 | Komentarze 11

Niedzielna nawałnica jakoś oszczędziła Żyrardów, połamane gałęzie, drzewa, nawet jeśli były to w niewielkiej ilości. Dlatego się zdziwiłem, gdy za Miedniewicami zobaczyłem sporo połamanych lub powalonych drzew, pola kukurydzy gdzie co druga roślina była złamana itp.



A jeszcze bardziej się zdziwiłem, gdy dojechałem do lasu i zobaczyłem pierwsze wiatrołomy... w sumie ostatnio w taki wiatrołom władowałem się kilkanaście lat temu na szlaku pod Krynicą. Po nocy, jak próbowaliśmy zdążyć na poranny pociąg (udało się), przebijaliśmy się przez niego na azymut, a szlak za nim chyba cudem tylko znaleźliśmy.




Dalej nie dało się jechać, ale postanowiłem się jakoś przebić przez las.




Oto kolejna, nieco główniejsza droga leśna... jest jeszcze gorzej.




Przebijając się dalej, czasem musiałem zawracać i -próbować innej trasy, jesli trafiłem na większą gęstwinę powalonych drzew... i tak zgubiłem licznik. Na szczęście gdy wróciłem do ostatniej większej gęstwiny, do właśnie tam go znalazłem. Nie zakładałem go z powrotem, bo to i tak nie była jazda, tylko prowadzenie, albo noszenie roweru... od razu profilaktycznie zdjąłem też lampki i bidon, żeby ich też nie pogubić.





Wysoko u góry połówka gniazda pszczół, a na dole druga połówka.











Wykopaliska wyglądały tak:



W końcu przebiłem się do przeciętej przez drwali drogi (gdzieś tam dalej słychać było cały czas piły) i pojechałem nią dalej.




Boczne drogi leśne wyglądały nadal tak:



Kawałeczek dalej na południe już było ok, praktycznie nie było śladów wichury, jednak jak zawróciłem i przejechałem przez Joachimów-Mogiły, znów musiałem przejechać przez strefę zniszczeń we wsi.





Podjechałem do Wólki Łasieckiej sprawdzić jak na cmentarzu, czy w weekend nie trzeba będzie robić porządków po nawałnicy, ale z tamtej strony Rawki, po północnej stronie autostrady nie było nawet śladów nawałnicy. W Ziemiarach ponoć coś pozrywało, ale poza tym z informacji prasowych wynika, że właśnie Joachimów-Mogiły był najbardziej poszkodowaną miejscowością.

Opis interwencji po nawałnicy na OSP Bolimów


  • dystans 53.33 km
  • 14.50 km terenu
  • czas 03:02
  • średnio 17.58 km/h
  • rekord 33.60 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

W wyschniętym lesie grzyby nie rosną

Niedziela, 4 września 2016 · dodano: 14.09.2016 | Komentarze 9

- 1 kozak
- 1,5 zajączka
- 2 czubajki
- 1 kania

Jest gorąco i sucho, to z grzybami krucho,
Jak coś się wreszcie trafi, to zawiera robaki,
Ot resztki takie, trzeba się obejść smakiem.




Jakies dziwnie małe te kanie, wysokość 13-20cm, kapelusz 10-15cm... może część z nich to inne czubajki, albo może dlatego że jest upalnie i sucho to są jakieś takie skarlałe i powykręcane. Zresztą i tak były robaczywe.








A to maleństwo (11cm wysokości i malutki kapelusz) to już chyba czubajka gwiaździsta.




Podgrzybki jeśli już było, to takie ło... stare i robaczywe.




Jeden symboliczny kozak się trafił, tylko nóżka robaczywa.



Maślaczek... a może dwa maślaczki. No i jak to liczyć? Nie liczyć - robaczywy.




Całkiem spory zajączek jak na zajączki.



A to nie jakiś egzotyczny grzyb, tylko zapleśniały zajączek... w ogóle zajączki łatwo łapią pleśń, robaczywieją też łatwo.



Przerwa na koktajl jagodowy prosto z lodówki (turystycznej)



Jesiennieje nam las



Kolekcja gołąbków













Żółte coś.




I jeszcze takie coś (tak, pod spodem ma "kolce")




Kolejny grzybek




Sporo za to grzybów na pieńkach i opieńkopodobnych. Przy czym to chyba nawet jest opieńka bezpierścieniowa (biały wysyp - aż się zdziwiłem), ale głowy nie dam.




Na maślankę nie dam się nabrać



O, jeszcze takie coś





I jeszcze na koniec jakiś łuskwiak ognisty, cy cuś.



A toto, to nawet nie jest w 100% grzybem, bo to porost... znaczy grzyb zlichenizowany. Jakaś pawężnica, albo cus podobnego.,




Zaskroniec wspinający się po pionowej ścianie wykopu. A już myślałem, że będę musiał go ewakuować stąd jak przed chwilą jakąś żabkę.



Przez chwilę myślałem, że łoś... bo kiedyś miałem już podobne spotkanie z klempą i łoszakiem, ale wtedy myslałem początkowo że to konie. A tym razem faktycznie koń, obok na łące zwykle się pasa, ale chyba tak gorąco, że do lasu wlazł schronić się w cieniu.




  • dystans 55.49 km
  • 2.00 km terenu
  • czas 02:48
  • średnio 19.82 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Tajemnica wólkowych słupków

Sobota, 3 września 2016 · dodano: 12.09.2016 | Komentarze 7

Krótki stopik w Bolimowie i rzut obiektywem do wnętrza kościoła, a potem już prosto na cmentarz w Wólce Łasieckiej.



Pora wydobyć ze ściany wykopu ostatnie trzy kawałki płyty




A teraz ułożyć te puzzle, niestety brakuje najważniejszych fragmentów, żeby móc skompletować nazwisko.





Chwila refleksji nad ogromem czekającej nas jeszcze pracy.



Ale trochę już za nami



Fajrant, uzupełnienie kalorii i kofeiny:
- placki z papierówkami i jagodami
- jagodzianki (zakupione przez Jacka)
- kawa mrożona
- koktajl jagodowy w musztardówce



Sprawa słupków.

Zauważyliśmy, że znalezione w wale płyty jakby są w regularnych odstępach (przynajmniej te na froncie), przy czym na rogach jest ich więcej 3-4, a w pozostałych lokalizacjach mniej, lub tylko gruz. Ponadto znajdowaliśmy te słupki (zwłaszcza na froncie).  Po przemyśleniu sprawy, doszliśmy do wniosku że może to te same słupki co stoją do tej pory... wydają się być inne, ale może po prostu zmurszały pod wpływem warunków atmosferycznych, a te pod ziemią zachowały się prawie idealnie i stąd ta różnica.

Przymierzyłem więc wykopany słupek, do jednego z tych co już tam były i okazało się, że rozmiarowo sa zasadniczo takie same.




Jacek zaś zauważył, że ma na zdjęciach te słupki jak jeszcze były na wale! Okazało się bowiem, że zostały usunięte, gdy gmina stawiała obecny płotek (2013), po czym kilka z nich ostało się wkopanych przed cmentarzem (4 + 2 leżące). Dostałem też od Jacka płytkę z jego zdjęciami, faktycznie wygląda na to, że to pozostałość po ogrodzeniu.

Sprawdziłem też swoje zdjęcia z 2006, 2010 i 2011 roku i okazało się, że nawet im robiłem zdjęcia!





Najbardziej przydatne są zdjęcia ogólne, gdzie słupki są gdzieś w tle i można je zlokalizować np. względem drzew (tyle że część z drzew została później). Ogólnie po ich zliczeniu na zdjęciu wyszło że stało jeszcze co najmniej  15 (aczkolwiek niektóre rogi i brzegi były słabo sfotografowane, więc mogło ich być nawet więcej)., ale ponieważ części już wtedy brakowało, to oszacowaliśmy że pierwotnie  było jakieś 29 (+/-2).



No dobra, ale nadal pozostaje kilka pytań, kiedy zostały postawione słupki i ogrodzenie i dlaczego jako wzmocnienia/fundamentu użyto płyt? Czy były to płyty z cmentarza, czy może przywiezione skądinąd (z innych cmentarzy skąd ekshumowano na ten)?

Część jest połamana i potłuczona (albo wręcz gruz) i wygląda że przynajmniej niektóre były już w takimi stanie w momencie zakopania - mogły się więc zniszczyć w czasie transportu i dlatego je zużyto... ale część jest cała. Może stwierdzili że nie mają gdzie układać płyt i "nadmiar zużyli", większość dotychczas znaleziona jest różnych innych pułków, ale też jedna jest RIR 226, czyli bardzo prawdopodobne że wzięta z cmentarza, bo to był pierwotnie cmentarz tego pułku. Może... no i tak można długo się zastanawiać, gdybać i stawiać różne hipotezy.


  • dystans 3.80 km
  • czas 00:18
  • średnio 12.67 km/h
  • rower Srebrny Rower
  • Jazda na rowerze
współrowerzyści ma wycieczce:

Do altanki

Piątek, 2 września 2016 · dodano: 12.09.2016 | Komentarze 0

Jeden dzień w przedszkolu i to krótko, a Kluska już złapała jakiegoś wirusa (po czym zaraziła lavinkę). Toteż pierwsze dwa dni przedszkolne opuściła.

Dziś, podobnie jak ostatnio też czytamy na rowerze



Trzeba korzystać z tego, że młodzież w szkole i nie okupuje altanki.

Kluska już wie co to jest korek i jak powstaje



I że pociągi trzeba poprowadzić osobno (nawet jeśli bez szyn), bo też utykają w kolejce




A potem zażyczyła sobie, żebym i jej strzelił fotkę



I parę selfików






  • dystans 99.79 km
  • czas 05:17
  • średnio 18.89 km/h
  • rower Srebrny Rower
  • Jazda na rowerze

po mieście x18

Środa, 31 sierpnia 2016 · dodano: 11.09.2016 | Komentarze 4

Jak się po żyrardowsku wozi dzieci rowerem?





Kluska też jeździła już po żyrardowsku.



Inna żyrardowska ciekawostka - fotelik na tył zamontowany z przodu. Trzyma się na lince rowerowej i oparty jest o poduchę od kanapy, która dodatkowo robi za amortyzację.




Jeszcze kilka rowerowo-żyrardowskich cyków.