teczka bikera meteor2017

avatar Miejsce robienia kawy do termosu: Żyrardów. Od 2009 nakręciłem 126777.11 km z czego 19345.65 wertepami i wyszła mi mordercza średnia 17.18 km/h
meteor2017 bs-profil

baton rowerowy bikestats.pl

Czerstwe batony

2025 2024 2023 2022 2021 2020 2019 2018 2017 2016 2015 2014 2013 2012 2011 2010 2009 Profile for meteor2017

Znajomi bikestatsowi

Jakieś tam wykresy

Wykres roczny blog rowerowy meteor2017.bikestats.pl

Kalendarium

Wpisy archiwalne w miesiącu

Czerwiec, 2026

Dystans całkowity:450.65 km (w terenie 94.50 km; 20.97%)
Czas w ruchu:23:09
Średnia prędkość:19.47 km/h
Liczba aktywności:17
Średnio na aktywność:26.51 km i 1h 21m
Więcej statystyk
  • dystans 40.60 km
  • 6.50 km terenu
  • czas 02:04
  • średnio 19.65 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Między deszczami a upałami

Wtorek, 16 czerwca 2026 · dodano: 17.07.2026 | Komentarze 0

Ale chwilowo było idealnie. 

Skoro po deszczach, to pojawiły się grzyby


\

Pączki lipy



Kwiat jeżyny wzbogacony o zmorsznika lub inną strangalię



Młody liść jeżyny



Wygląda jak jakiś pluskwiak z rodziny tarczówkowatych



Jasieniec piaskowy wzbogacony o jakąś pciółkę






  • dystans 25.30 km
  • 12.00 km terenu
  • czas 01:19
  • średnio 19.22 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Przedupalnie / przedddeszczowo

Piątek, 12 czerwca 2026 · dodano: 15.07.2026 | Komentarze 0

W zależności co przyjdzie wcześniej... ostatecznie pierwszy przyszedł upał, a dopiero potem deszcz.

Strojnica włoska




A tu parka na jakimś baldaszkowcu



Trędownik bulwiasty



O tej porze roku warto się rozglądać na gąsienicami kapturnicy (jest kilka bardzo podobnych gatunków), które lubią żerować na trędowniku. Jest duża szansa, że się na jakąś trafi i faktycznie udało się kilka znaleźć.



A to larwa... prawdopodobnie jakiegoś chrząszcza z rodziny stonkowatych.




Dwa chrząszcze, oba prawdopodobnie należą do tej samej rodziny, bo są dosyć podobne.




Rynnica topolowa, ale spotkana na wierzbie




I jeszcze motylek



Trafił się też śluzowiec






Galas na świerku (początkowo myślałem, że to szyszki, ale Lichy podpowiedział, że to galasy, dzięki).



Na koniec trochę zielska







  • dystans 12.90 km
  • 2.60 km terenu
  • czas 00:39
  • średnio 19.85 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

po mieście i opłotkach

Wtorek, 9 czerwca 2026 · dodano: 14.07.2026 | Komentarze 3

Ddr-ka przez Las Radziejewski już gotowa. Pisałem już o niej w marcu, gdy się budowała.



Leci równolegle do szosy, ale nie bezpośrednio przy niej, lecz kilka-kilkanaście metrów dalej w las.Obyło się bez większych wycinek, bo kręci omijając drzewa. Ponadto okazało się, że zrobili szutrową - ma to swoje plusy i minusy, plusem jest to, że hulajnogiści będą ją raczej omijać.



Pisałem już, że minusem jest brak kładki nad torami CMK. Trzeba zjechać na ruchliwą szosę, przejechać przez wiadukt, a potem znów zjechać w las... problem w tym, że ruch tu duży, a samochodziarze w większości prują ponad stówę i to często sporo ponad, Sam miałem tu nieprzyjemne sytuacje z debilami-klaksoniarzami, choć staram się zachować maksymalna ostrożność i biorę pod uwagę że idioci całkowicie olewają ograniczenia prędkości.



Jak podjeżdżałem ostatnio wzdłuż torów do wiaduktu, to nawet zdziwiłem się że tak wolno tu jadą, a nie przelatują na pełnym gazie. Po chwili sprawa się wyjaśniła - zostały zamontowane progi. No i jest to jedyne sensowne rozwiązanie w przypadku braku osobnej kładki. Progi są parami przed i za  ddr-ką, w czterech miejscówkach, mianowicie:
- na końcu Korytowa, czyli tam gdzie się zaczyna ddr-ka,
- w lesie przed wiaduktem
- w lesie za wiaduktem
- na początku wsi Tartak-Brzóski, czyli drugi koniec ddr-ki

Dzięki temu zapewnione jest bezpieczeństwo wjeżdżających i zjeżdżających rowerzystów, a ponadto autoterroryści nie będą wpadać na pełnym gazie do wsi... założę się, że już narzekają.



Oczywiście nie mogło zabraknąć absurdów. Oto na przykład od Korytowa zrobiono dwa wjazdy na trasę - jeden z szosy głównej, a drugi z bocznej drogi. Sensowne rozwiązanie, trzeba przyznać że ktoś pomyślał, dzięki temu jadąc boczną drogą nie trzeba się ładować na szosę, by po chwili zjechać na ddr-kę.

No tak, tylko jakiś inny mózgowiec wpadł na pomysł żeby na tym zjeździe z bocznej drogi wkopać barierkę, by go zablokować... ja się pytam "na grzyba???" Naprawdę nie mam pojęcia co miał na myśli pomysłodawca tej barierki... zapewne nic.

A co na to rowerzyści? Pukają się w głowę i omijają - tam z lewej już się wyrobiła omijająca ścieżka.





  • dystans 45.40 km
  • 5.00 km terenu
  • czas 02:18
  • średnio 19.74 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Ostatnie kwiaty akacji

Piątek, 5 czerwca 2026 · dodano: 12.07.2026 | Komentarze 0

Wyskoczyłem nazbierać jeszcze kwiatów akacji na placki.

Nie tylko kwiaty akacji zbierałem po drodze, także trochę kwiatów czarnego bzu, gdyby nie to, nie dostrzegłbym kwietnika na jednym z baldachów.






A oto i kwiaty akacji. Jak byłem tu tydzień wcześniej, to musiałem wybierać takie już rozkwitnięte, bo dużo było w pączkach... a teraz większość już była podwiędnięta, ale na szczęście było jeszcze trochę kwitnących. No cóż, jak są upały to wszystko szybko kwitnie i przekwita, tak więc na kolejne placki z akacją nie było szans, te były ostatnie.




A po drodze...





  • dystans 30.80 km
  • 4.20 km terenu
  • czas 01:34
  • średnio 19.66 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Nadpisiówka przedupalna

Środa, 3 czerwca 2026 · dodano: 11.07.2026 | Komentarze 1

A tymczasem sezon jagodowy i pora na Bubble Berry Coffee (daję link do opisu)... no, na wszelkie inne dania z jagodami oczywiście też.



To tyle z aktualności, a tymczasem cofam się z powrotem do początku czerwca i parę kwiatków z trasy.







  • dystans 22.70 km
  • 0.40 km terenu
  • czas 01:13
  • średnio 18.66 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

po mieście

Wtorek, 2 czerwca 2026 · dodano: 11.07.2026 | Komentarze 0

...


  • dystans 26.80 km
  • 11.20 km terenu
  • czas 01:22
  • średnio 19.61 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

po mieście i opłotkach (przedupalnie)

Poniedziałek, 1 czerwca 2026 · dodano: 10.07.2026 | Komentarze 0

No i nie dogoniłem czerwca...nim do niego dobiłem, to mi uciekł i zmienił się w lipiec. Ale nic to, pędzę dalej, jestem tylko 1 i 1/3 miesiąca w plecy.

Kosaciec syberyjski.Nie jest to kolejny przywleczony gatunek obcy, tym razem z Syberii... gatunek jest rodzimy, występuje od Francji, właśnie do Syberii, gdzie jest granica jego zasięgu.





Glinianki pod Wiskitkami w późnowiosennej szacie (roślinnej, rzecz jasna).