teczka bikera meteor2017

avatar Miejsce robienia kawy do termosu: Żyrardów. Od 2009 nakręciłem 114418.80 km z czego 16645.15 wertepami i wyszła mi mordercza średnia 16.99 km/h
meteor2017 bs-profil

baton rowerowy bikestats.pl

Czerstwe batony

2024 2023 2022 2021 2020 2019 2018 2017 2016 2015 2014 2013 2012 2011 2010 2009
Profile for meteor2017

Pocztówki zza miedzy

Znajomi bikestatsowi

Jakieś tam wykresy

Wykres roczny blog rowerowy meteor2017.bikestats.pl

Kalendarium

  • dystans 68.30 km
  • 15.80 km terenu
  • czas 03:39
  • średnio 18.71 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Na stawy

Środa, 19 marca 2025 · dodano: 21.03.2025 | Komentarze 4

Nie, nie choruję na stawy, po prostu wycieczka w rejony gdzie blisko siebie są cztery kompleksy dawnych stawów rybnych.

Pierwsze na trasie są stawy d. PGRyb Kołaczek, obecnie pod nazwą Stawy Borki funcjonuje tu prywatne łowisko.



Pisia Gągolina powyżej stawów



Jadę dalej, w tym kadrze gruntówa ładnie wygląda, ale dosyć wertepiasta, bo utwardzona grubym tłuczniem.



W oddali stawy Ciemno-Gnojna, obecnie rezerwat przyrody.



Również z oddali - gęsi.



Stawy św. Anny. które należą do gminy, obecnie jest tu mini plaża z wiatką i funkcjonuje tu łowisko PZW.




Nazwę wzięły od kapliczki z figurą św. Anny. oto najnowsza wersja kapliczki, już z XXI wieku, a dokładnie z 2015. (tablica informacyjna z historią - powiększenie)



A ta z lat 80. ubiegłego wieku.

XX wiek był dosyć burzliwy dla kapliczki i figury. Pierwotna z XVIII wieku dotrwała do XX wieku, ale figura została skradziona. Kapliczka została zrekonstruowana razem z figurą, ale już po roku została spalona, po następnej rekonstrukcji figura znów została skradziona i potem w jej zastępstwie rezydowała cementowa Maryjka.... i właśnie w takiej postaci ją kojarzę z pierwszych wizyt.




Obok Pisia Gągolina, która w ogóle Pisi Gągoliny nie przypomina



Ale już po drugiej stronie mostka jest już bardziej Pisiowa.



Stawy w Grzegorzewicach, największy z kompleksów, obejmuje ok. 18 stawów, niektóre małe, a kilka naprawdę dużych. Jako jedyne są nadal typowymi stawami rybnymi.



Pałac w Grzegorzewicach.... no, tam jest w tle.



Cmentarz w lesie pod Grzegorzewicami, nie wiem dokładni co to za cmentarz, ale najbardziej prawdopodobne, że ewangelicki.



Początkowo nie planowałem, ale stwierdziłem, że skoro już tu jestem, to podjadę jeszcze kilka kilometrów dalej do Petrykoz, bo dawno tam nie byłem. Jest tam miniskansen obok dworku, którego właścicielem był Wojciech Siemion, jednak po śmierci aktora w 2010, obiekty stopniowo popadają w ruinę.



Karczna, ostatnio jak tu byłem, to dach choć dziurawy, jeszcze chyba był.





Chałupa już zupełnie bez dachu, ale ten zaczął wcześniej się rozpadać, przeciekał już 10 lat temu.




W sumie najlepiej się trzymają wiatraki, bo jeszcze dachy mają w całości. A, zapomniałem zajrzeć do kuźni, ale ona już tak zarosłą krzakami, że ją przegapiłem.




W parku natomiast padło drzewo, ostatnio jeszcze stało.



Ten ptak też nie miał szczęścia.



Krąg mocy, kiedyś pośrodku stało metalowe łóżko, można było się położyć i naładować... taka ładowarka do ludzia.



Dworek spłonął w 2013 roku, teraz jak widać jest w trakcie odbudowy.



Głaz Mszczonowski 2.0

O co chodzi? Otóż Głaz Mszczonowski to największy głaz narzutowy na Mazowszu (choć w woj. łódzkim), a drugi w Polsce... ale tak naprawdę nie wiadomi, bo trzeba by go do końca odkopać. Znajduje się w głębokim wykopie, bo oryginalnie ledwie wystawał z ziemi, lub nawet wcale. No nazwa - od Mszczonowa to ponad 5km jest oddalony, ten poniżej ledwie kilkaset metrów od granic miasta.




Serwisówka przy obwodnicy Mszczonowa... u nas to jest tak, że drogowcy nie są w stanie ciągłych serwisówek wybudować, przy A2 na przykład jeden odcinek na trzy jest bezproblemowo przejezdny, asfaltowy, a dwa na trzy da się jakoś przebić rowerem.

Tutaj początkowo była prowizoryczna kładka w postaci rzuconego betonowego słupa, ale z czasem przybyła taka kładeczka.



A to nasz ulubiony głaz w okolicy, twierdzimy że tak naprawdę to jest największy głaz narzutowy na Mazowszu, a może i w Polsce... tylko trzeba go odkopać.



Przy mrowiskach rudnic się roi.



Ten wpis małokwiatkowy, no to symbolicznie śledziennica skrętolistna.



Au!





Komentarze
Trollking
| 22:03 niedziela, 23 marca 2025 | linkuj Piękne ruiny... Lepsze takie niż apartamentowce w tym miejscu, mimo wszystko.

Niby taki pobożny naród, a kapliczki kradną :)
meteor2017
| 20:54 niedziela, 23 marca 2025 | linkuj @andale- No niestety, zabrakło gospodarza, a spadkobiercy nie stanęli na wysokości zadania.
Marecki
| 19:54 niedziela, 23 marca 2025 | linkuj wiatrak jeszcze w miarę się trzyma, a stawy, to takie idealne dla mnie :)
andale
| 01:02 sobota, 22 marca 2025 | linkuj Szkoda takich skansenów. Tylko nie ma kto się nimi zaopiekować.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa rwowa
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]