teczka bikera meteor2017

avatar Miejsce robienia kawy do termosu: Żyrardów. Od 2009 nakręciłem 114418.80 km z czego 16645.15 wertepami i wyszła mi mordercza średnia 16.99 km/h
meteor2017 bs-profil

baton rowerowy bikestats.pl

Czerstwe batony

2024 2023 2022 2021 2020 2019 2018 2017 2016 2015 2014 2013 2012 2011 2010 2009
Profile for meteor2017

Pocztówki zza miedzy

Znajomi bikestatsowi

Jakieś tam wykresy

Wykres roczny blog rowerowy meteor2017.bikestats.pl

Kalendarium

  • dystans 20.40 km
  • 7.40 km terenu
  • czas 01:06
  • średnio 18.55 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Dzień Mrożonego Kota

Poniedziałek, 17 lutego 2025 · dodano: 19.02.2025 | Komentarze 3

Luty potrafi jeszcze pokazać pazurki, przez dwie noce ładnie przymroziło i temperatura przebiła dziesięć stopni... na minusie rzecz jasna.

17 lutego, to Dzień Kota, postanowiłem więc znaleźć jakiegoś, najlepiej niemrożonego.

Kot? Nie, bardziej jakiś jeż, jeżozwierz, albo wręcz jeżowiec... ewentualnie kolczatka.



Koty? Nie, kotki... w sumie blisko i byłbym na tym poprzestał, gdyby chociaż były z tego samego królestwa. Wiem, wybredny jestem i szczegółów się czepiam.



Kot? Hmmm, z królestwa zwierząt, owszem... ale tak parę kilo za małe. Swoją droga, ten wtyk na krzewny co najmniej od tygodnia siedzi na tym drzewie.



Kot tu szedł? Nie, chyba trochę za duże i za ciężkie toto było.



Kot? Nie, to chyba niestopniały płat śniegu...



No i nie znalazłem kota, ale co pojeździłem to moje.

Przejazd przez łąki - brzozy




Olchy... śniegu może niedużo, ale nie aż tak jak sugerują zdjęcia, bo na łąkach roślinność go trochę skrywa.



Te dwie olchy są ciekawe



Bo kotki u tej z prawej w zasadzie można chyba uznać za kwitnące




A u tej z lewej jeszcze zdecydowanie nie



Wizyta w dolinie Suchszego Dopływu Suchej... może to trochę dziwnie brzmi, gdy te łąki nazywam doliną, ale choć niewielka, to jest wyraźna różnica poziomów w miejscu gdzie zaczyna się las.



Kiedyś uregulowany, płynie środkiem łąk, koryto jest porośnięte głównie kępami olch, trochę wierzb się też trafi i nieliczne inne drzew.



Olchy i płożace się wierzby.



Dzięki bobrzym tamom, woda rozlewa się na łąki.




W niektórych miejscach rzeczka już nie płynie korytem, tylko łąkami



Przymroziło i trochę lody w różnych ciekawych formach się pojawiło.











Ślady saren




Gryzonie jakieś zapewne i jakiś lis, chyba że pies się tu zaplątał.



Ptak jakiś... obstawiam żurawia, bo je tu widywałem, a sądząc po wielkości, ptak była co najmniej średnio duży.




Pod nogami dużo się działo, ale czasem warto było spojrzeć też do góry.




Jemioła.






Komentarze
Marecki
| 17:46 poniedziałek, 24 lutego 2025 | linkuj Kiedyś się mówiło, idzie luty podkuj buty. Fajnie ukazujesz swoje wycieczki.
yurek55
| 16:30 czwartek, 20 lutego 2025 | linkuj Dobrze, że kota znalazłeś.
Trollking
| 01:16 czwartek, 20 lutego 2025 | linkuj Piękne ujęcia :)

Z tropami zawsze jest problem, ale sarenki są stuprocentowe, co do żurawi to nigdy nie patrzyłem im pod nogi, ciekawsze są wyżej :)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa gowdu
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]