teczka bikera meteor2017

avatar Miejsce robienia kawy do termosu: Żyrardów. Od 2009 nakręciłem 114418.80 km z czego 16645.15 wertepami i wyszła mi mordercza średnia 16.99 km/h
meteor2017 bs-profil

baton rowerowy bikestats.pl

Czerstwe batony

2024 2023 2022 2021 2020 2019 2018 2017 2016 2015 2014 2013 2012 2011 2010 2009
Profile for meteor2017

Pocztówki zza miedzy

Znajomi bikestatsowi

Jakieś tam wykresy

Wykres roczny blog rowerowy meteor2017.bikestats.pl

Kalendarium

  • dystans 22.70 km
  • 0.50 km terenu
  • czas 01:13
  • średnio 18.66 km/h
  • temperatura -5.0°C
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Mrozo-pętelka ze śnieżyczką

Niedziela, 16 lutego 2025 · dodano: 16.02.2025 | Komentarze 3

Mój przepis na idealną zimę:

Bierzemy chmurkę śniegową i posypujemy świat. Nie za dużo, nie za mało, lecz w sam raz, ot żeby zrobiło się biało. Następnie podgrzewamy, ale z umiarem, nieco powyżej zera ale nie więcej niż 5°C, czekamy aż stopnieje śnieg na drogach i śmieszkach (przynajmniej tych odśnieżonych) i nieco podeschną, a następnie mrozimy do co najmniej -5°C (jak za dużo sypniemy śniegu, to będzie topnieć i topnieć i po zmrożeniu nam zlodzieje).

Serwujemy lekko zmrożoną (najlepiej między -2, a -5°C) z dużą ilością słońca. W tak przygotowanej zimie mamy czyste, suche drogi, a do tego śnieżne krajobrazy. Można oczywiście w ogóle zrezygnować ze śniegu, ale wtedy to już nie jest zima.


No to myk w prawie idealną zimę (prawie, bo słońca zabrakło). Mrożone owoce głogu



Mrożone kotki wierzbowe, topolowe, olchowe





Mrożone igiełki sosnowe



Trochę zimowych widoczków





O Holender! Miło, że ostrzegają przed baranami na drogach w tej gminie (choć znak źle dobrali - chyba że chodziło o podkreślenie, że to dzikie barany), ale w zasadzie można by przed nimi ostrzegać w każdej gminie.



A co do jazdy, to była całkiem przyjemna jak już człowiek się przebił przez miasto ze śmieszkami. Najlepiej by było je ominąć, ale to jest niestety niemożliwe, bo Żyrardów jest miastem z największym zagęszczeniem zakazów jazdy rowerem (znak B-9) w woj. mazowieckim, a może i w Polsce (znaczy miasto mówi o zagęszczeniu śmieszek, ale to na jedno wychodzi).

A z odśnieżaniem śmieszek jest u nas mocno tak sobie, w ogóle chodniki i śmieszki odśnieżają trochę na odwal się, przejadą takim pługiem jak im wyjdzie - raz odśnieżą pół-na-pół chodnik i śmieszkę (na zdjęciu), czy ćwiatka-na -trzy czwarte, czasem odśmieszą tylko śmieszkę (!)



A czasem tylko chodnik... tu miałem do wyboru:
- jechać po odśnieżonym chodniku
- jechać po lodo-śniegu, znaczy po nieodśnieżonej śmieszce
- pojechać ulicą

Wybrałem to ostatnie, choć jazda ulicą, to jazda z agresywnymi klaksoniarzami, którzy trąbią i machają jak wariaci łapami "wyp...ać, tam jest śmieszka" (no jest... pod lodem), ale szkoda na nich zdrowia, najlepiej ich zignorować i niech sami się bawią w te swoje samochodziarskie zabawy, aż im żyłka pęknie.



Ufff, ale za miastem, bez śmieszek to całkiem przyjemnie było.



Aczkolwiek w międzyczasie zaczęło trochę śnieżyć, ale niezbyt intensywnie. Jednak przy mrozie, taki zmrożony śnieg na zmrożonym asfalcie nie pogarszał warunków jazdy, ot drogi przybiel... no nie, raczej przyszarzyło. Dużo nie padało, więc może jutro też będą dobre warunki drogowe.




Krótki odcinek terenowy, na gruntówach trzeba uważać. Poza tym asfaltowe drogi boczne przez las, też bywały zalodzone, na szczęście większość trasy była w terenie otwartym z czystym asfaltem.



W jazd z powrotem do Żyrka i wita nas... znak B-9. A pod nim znak VeloMazovia, który w moich okolicach znakowali od grudnia do lutego. Ten kadr to w sumie dobre podsumowanie tego szlaku, lepszego miejsca na zamontowanie znaku szlaku wybrać nie mogli.




Komentarze
Marecki
| 17:48 poniedziałek, 24 lutego 2025 | linkuj Chciałbym Cię kiedyś zobaczyć z aparatem i obiektywem makro. Z twoim talentem do wypatrywania drobnicy, zdjęcia mogłyby być kosmiczne. Już są naprawdę dobre i ciekawe.
Trollking
| 23:11 niedziela, 16 lutego 2025 | linkuj Przepis całkiem dobry :)

No i dokładnie, Polska w pigułce - śmieszki, których nie chcą rowerzyści, a chcą włodarze, do tego olewane po wybudowaniu, z zakazami wzdłuż, a na deser typowa rodzima agresja szczekaczy odważnych tylko w puszkach, które dają im poczucie bezpieczeństwa podczas ulewania frustracji...
andale
| 18:20 niedziela, 16 lutego 2025 | linkuj Polska w pigułce :)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa adkok
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]