teczka bikera meteor2017

avatar Miejsce robienia kawy do termosu: Żyrardów. Od 2009 nakręciłem 114418.80 km z czego 16645.15 wertepami i wyszła mi mordercza średnia 16.99 km/h
meteor2017 bs-profil

baton rowerowy bikestats.pl

Czerstwe batony

2024 2023 2022 2021 2020 2019 2018 2017 2016 2015 2014 2013 2012 2011 2010 2009
Profile for meteor2017

Pocztówki zza miedzy

Znajomi bikestatsowi

Jakieś tam wykresy

Wykres roczny blog rowerowy meteor2017.bikestats.pl

Kalendarium

  • dystans 44.80 km
  • 8.80 km terenu
  • czas 02:24
  • średnio 18.67 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Le Szczyny z Podlasia

Środa, 5 lutego 2025 · dodano: 06.02.2025 | Komentarze 2

Fermentuję... ale nie to, co myślicie, tylko ocet, albo lemoniadkę.

Tutaj ocet, zwykle w domu robi się ocet jabłkowy, ale leszczyna też ochoczo fermentuje. Ten w słoikach po bokach jest świeżo nastawiony, reszta tydzień temu. Fermentacja octu trwa ponad miesiąc, może i ze dwa... octu jeszcze nie robiłem, więc dokładnie nie wiem, a poza tym sam jestem ciekaw, czy mi wyjdzie.



Ten po lewej jest leszczynowo-olchowy, a ten pośrodku wbrew pozorom i kolorom tylko leszczynowy, po prostu kotki, które na powierzchni miały kontakt z powietrzem pociemniały.



Jakbym komercyjnie produkował ocet leszczynowy, to bym go nazwał "Le Szczyny"... ale taką etykietkę i tak mogę sobie walnąć, a co.



A tu mój eksperyment, czyli lemoniada leszczynowa. Po sukcesach z fermentowaną lemoniadą świerkową (przepis we wpisie Skubnąć Świerka), postanowiłem spróbować, czy leszczynowa też będzie dobra. Przepis zasadniczo ten sam, tylko zamiast gałązek świerka, do buteleczki naładowałem kotki leszczynowe (no i drożdże nie są potrzebne, bo kotki mają własną brygadę dzikich drożdży).

Pierwsza próba była nieudana, okazało się że dzikie drożdże ostro się wzięły do roboty i tak ochoczo fermentowały, że gdy otworzyłem po ośmiu dniach (lemoniadę świerkową fermentuję 8-10 dni, a nawet dłużej jest niezła), to okazało się że zeżarły cały cukier i jest zbyt wytrawna. Przy drugiej próbie sprawdziłem już po pięciu dniach i ta okazała się całkiem smaczna, więc nastawiłem kolejne i będę próbował w zakresie 4-6 dni.

Na fotce pośrodku lemoniada już gotowa, a po bokach dwie świeżo nastawione.



A to kolejny eksperyment, próbuję zrobić lemoniadę olchową, zobaczę czy coś wyjdzie.



A co do wycieczki, to pojechałem na Podlasie... taka wieś wieś na Mazowszu.



Tytułowe Le Szczyny z Podlasia




Były też kwiaty żeńskie, ale nie takie ładne jakie trafiły mi się w zeszłym tygodniu.



A to kawałek dalej, już w innej wsi. Przejechałem prawie całą Leszczynową i ani jednej leszczyny nie widziałem, już myślałem że tak zupełnie od czapy ją nazwali, ale na końcu rzeczywiście kilka krzaków było, z niewłaściwej strony jechałem.



A ten krzaczek był przy ul. Frezji. Ciekawe ile octu by z tego krzaczka wyszło... albo placków (przepis na placki leszczynowe tutaj).





Olcha też zaczyna kwitnąć.




Ale podobnie jak w przypadku leszczyny, część drzewek jeszcze czeka.



Trochę brzeziniaków na trasie, w słońcu ładnie się prezentują.





A to nie kotki, tylko owoce brzozy z zeszłorocznego kwitnienia




Kiblolino, czyli charakterystyczna modernizacja Kibla, ale nie EN57, tylko czteroczłonowa, dalekobieżna wersja tegoż ED72. W barwach Polregio, jedzie jako InterRegio na trasie Łódź - Warszawa.



I parę widoczków na koniec








Komentarze
meteor2017
| 13:49 wtorek, 11 lutego 2025 | linkuj @Trollking - to nie szopa, a regularna stodoła, tylko przez skrót perspektywiczny wygląda nieco niepozornie ;-) U nas jeszcze trochę ich jest, choć już nie trafi się na taką krytą strzechą, jak jeszcze ze dwadzieścia lat temu.
Trollking
| 00:03 sobota, 8 lutego 2025 | linkuj Hehe, dobry i pełen fermentu wpis :)

Ale ta piękna szopa z przedostatniego zdjęcia rządzi. Pod Poznaniem już się takich nie uświadczy, a wielka szkoda :(
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa umies
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]