teczka bikera meteor2017

avatar Miejsce robienia kawy do termosu: Żyrardów. Od 2009 nakręciłem 123061.85 km z czego 18619.25 wertepami i wyszła mi mordercza średnia 17.13 km/h
meteor2017 bs-profil

baton rowerowy bikestats.pl

Czerstwe batony

2025 2024 2023 2022 2021 2020 2019 2018 2017 2016 2015 2014 2013 2012 2011 2010 2009 Profile for meteor2017

Znajomi bikestatsowi

Jakieś tam wykresy

Wykres roczny blog rowerowy meteor2017.bikestats.pl

Kalendarium

  • dystans 61.50 km
  • 9.90 km terenu
  • czas 03:07
  • średnio 19.73 km/h
  • temperatura -3.0°C
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Przedostatnie kilometry z wichurką w plecy

Wtorek, 30 grudnia 2025 · dodano: 31.12.2025 | Komentarze 1

...ale powrót z wichurką w pysk.

Rano znów lekko poprószył śnieg, ale śnieżycy nie było, więc można było komfortowo się przejechać. Było fajnie - lekki mróz, sporo słońca, wiatr w plecy... no, tylko na końcówce w pysk, a wiało naprawdę konkret. Było też ryzyko śnieżyc, według radarów nad morzem sypało konkretnie i było ryzyko że dotrze to do nas. Ale nie dotarło przed późnym wieczorem - wypadało się na Pomorzu lub po drodze, a resztki przechodziły nieco bliżej Warszawy.

Gdy wróciłem do domu, przeanalizowałem sytuację na radarach i doszedłem do wniosku, że jeszcze jakiś czas będzie czysto, ale w nocy zgodnie z prognozami może nasypać. Postanowiłem więc jeszcze dokręcić jeszcze ze dwie dychy, żeby w Sylwka mieć symboliczne kilka kilometrów by dobić do docelowego dystansu rocznego, tyle żeby w każdych warunkach dało się wykręcić. Wyliczyłem trasę na mapie i ruszyłem nad Suchą, w tamtym rejonie krótkich postój w lesie na herbatkę z termosu i inhalacje sosnowym powietrzem, a potem powrót.

No i przedobrzyłem, bo prawie przekręciłem docelowy dystans, zostało ledwie z kilometr... może źle zsumowałem dystans, tak to jest z zaległościami, jak się nie ma kilometrów na bikestatsie na bieżąco. No nic, będzie chyba najkrótszy Sylwestrowy wpis, a może i w ogóle.



Arktyczne klimaty nad zalewem. Tutaj dopiero poczułem moc wiatru, raz że otwarta przestrzeń, dwa że do tej pory miałem generalnie z wiatrem. Wiatr poprzewiewał poranny śnieg, który ułożył się na lodzie w malowniczą mozaikę.




Lodowa pustynia, są nawet mikrowydmy.





Ujście Pisi do Zalewu Żyrardowskiego.



Kolejny lodowy akwen - tym razem zalane wyrobisko dawnej żwirowni.




Może bym się przejechał kawałek wzdłuż jeziora, ale gdy zobaczyłem lód na gruntówach, to sobie odpuściłem.



Wiejskie ddr-ki nadal pokrywała gołoledź sprzed pięciu dni. Tutaj nie było źle, bo przynajmniej równy asfalt, na tym równy lód i dało się bezboleśnie jechać... tylko lepiej niezbyt szybko, nie skręcać gwałtownie, a zamiast hamować zjechać na trawę. Jako alternatywę miałem tę drogę z lewej ze sfrustrowanymi klaksoniarzami (na fotce udało mi się ją uchwycić pustą, ale ruch był niemały)... to już wolałem po lodzie, przyjemniej.

Aha, nie to że chodnik i śmieszka odśnieżone, to wiatr zwiał śnieg.



Postój na kawę nad Pisią, w lesie i na dnie doliny, więc miejsce w miarę chronione przed wiatrem, tylko trzeba było być czujnym na trzaski, na wypadek gdyby jakieś drzewo leciało człowiekowi na łeb. Tu też klimaty lodowe, ale inne.





Białe Święta, czy jakoś tak...



Spory odcinek był z wiatrem bocznym, na szczęście głównie trochę tylno-bocznym. Czasem byłem osłonięty jakimiś zagajnikami, a tutaj nasypem linii kolejowej. Tylko serwisówka zalodzona, znów trzeba było ostrożnie... ale najgorszy był pierwszy odcinek, dalej już prawie lodu na śladach kół nie było.

Na koniec zawrotka i wiatr w pysk. Trochę jakimiś laskami, ale otwartego terenu też nieco było, więc trzeba było powalczyć.



No i popołudniowa dokrętka. Pod wiatr. Lekko nie było. Ale za to powrót jak na skrzydłach.

Wracając zahaczyłem o glinianki pod Wiskitkami, może ta odbitka sprawiła, że przesadziłem z dystansem?






Komentarze
mallutky
| 17:36 środa, 31 grudnia 2025 | linkuj Wszystkiego dobrego na Nowy Rok
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa jazyc
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]