teczka bikera meteor2017

avatar Miejsce robienia kawy do termosu: Żyrardów. Od 2009 nakręciłem 126077.46 km z czego 19191.95 wertepami i wyszła mi mordercza średnia 17.17 km/h
meteor2017 bs-profil

baton rowerowy bikestats.pl

Czerstwe batony

2025 2024 2023 2022 2021 2020 2019 2018 2017 2016 2015 2014 2013 2012 2011 2010 2009 Profile for meteor2017

Znajomi bikestatsowi

Jakieś tam wykresy

Wykres roczny blog rowerowy meteor2017.bikestats.pl

Kalendarium

  • dystans 17.70 km
  • 0.80 km terenu
  • czas 00:57
  • średnio 18.63 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Podeszczówka

Poniedziałek, 13 lipca 2026 · dodano: 08.08.2026 | Komentarze 2

po mieście i opłotkach

Trochę kwiatków z trasy - dziewanna bodajże kutnerowata



Krwawnica pospolita



Tojeść pospolita






  • dystans 42.50 km
  • 11.50 km terenu
  • czas 02:09
  • średnio 19.77 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Przyjemna rundka sobotnia

Sobota, 11 lipca 2026 · dodano: 07.08.2026 | Komentarze 2

Przyjemne przedpołudnie. Chłodno (hurra!), pochmurnie (hurra!), lekki deszczyk (eee?), trochę słonka (błe!).

Biedronka wielkokropka... nie wielo-kropka (za pierwszym razem tak właśnie przeczytałem), tylko wielko-kropka. Jak już się dobrze przeczyta, to już łatwo zapamiętać, bo kropek nie ma jakoś dużo, a są one sporawe.

Kropek na 7 jeśli jednak para zanikła, lub 9. Ta tutaj miała 7, a miejscu dodatkowej pary widoczne było lekkie przyciemnienie. Można więc pomylić z biedronką siedmiokropką, ale ta tutaj zgodnie z nazwą ma znacznie większe kropki.




Larwa jakiejś tarczówki, może być odorek zieleniak lub inny podobny.



Czerwończyk dukacik



Pszeniec gajowy



Jeszcze malinki






  • dystans 19.70 km
  • 2.00 km terenu
  • czas 01:02
  • średnio 19.06 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Sezon ogórkowy (po mieście i opłotkach)

Środa, 8 lipca 2026 · dodano: 06.08.2026 | Komentarze 0

lavinka od zeszłego roku mnie namawiała na kiszenie ogórków (skoro się bawię w różne fermentacje, w tym kiszenie np. buraczków), to się w końcu zebrałem i je nastawiłem. Ja w zasadzie nie lubię ogórków kiszonych (dlatego też wcześniej nie kisiłem), więc trudno mi stwierdzić czy wyszły smaczne, czy nie... ale ponoć były dobre. Za to bardzo mi smakują małosolne i te rzeczywiście wyszły bardzo dobrze, szybko zniknęły i można było nastawić nowe.

Te są trzydniowe



A te prawie dwutygodniowe (z wyjątkiem środkowego słoika, tam są kilkudniowe z kolejnego nastawu).



Jak już nastawiałem kiszonki, to stwierdziłem że nie będę się ograniczał - w słoiku wylądaowały też kapusta, buraczki i na próbę marchewka.



amto był rewers, a to jest awers z etykietkami.




A co ma do powiedzenia Pan Marian na temat kiszenia?







  • dystans 35.40 km
  • 0.30 km terenu
  • czas 01:48
  • średnio 19.67 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Międzydeszczowo po mieście

Wtorek, 7 lipca 2026 · dodano: 05.08.2026 | Komentarze 0

Koniczyna, która choć na pierwszy rzut oka wygląda na czterolistną, to przy drugim rzucie już widać, że czwarty listek jest z sąsiedniego pędu. A do tego motylek.



Oto on



Krabek przy kokonie



Jeszcze trochę podeszczowych perełek





  • dystans 45.20 km
  • 14.50 km terenu
  • czas 02:17
  • średnio 19.80 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Jeszcze raz na jagody

Poniedziałek, 6 lipca 2026 · dodano: 04.08.2026 | Komentarze 1

Trzeba korzystać z krótkiej przerwy, gdy nie leje (deszcz) i nie leje (się żar z nieba).

Biegacz spotkany po drodze




Jakiś karaczan, a dokładniej jakaś zadomka




Jakaś gąsieniczka



A, byłbym zapomniał - jakieś jagody też były (no i Bubble Berry Caffee).






  • dystans 41.60 km
  • 15.00 km terenu
  • czas 02:06
  • średnio 19.81 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Przeddeszczowo na jagody

Niedziela, 5 lipca 2026 · dodano: 03.08.2026 | Komentarze 0

Trzeba korzystać z pogody sprzyjającej jagodobraniu, choć tym razem miałem mniej czasu, bo chciałem zdążyć wrócić przed deszczem (udało się).

Tym razem trafił się taki oto motylek




A to zapewne jakiś krocznik



Biedronka mączniakówka... można by ją nazwać także "biedronka dwudziestokropka", albo nawet "dwudziestopięciokropka", jśli doliczyć kropki na przedpleczu.



  • dystans 46.80 km
  • 20.80 km terenu
  • czas 02:22
  • średnio 19.77 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Przyjemnie na jagody

Sobota, 4 lipca 2026 · dodano: 02.08.2026 | Komentarze 2

Temperatura? 16-20 stopni. Strasznie przyjemna aura po koszmarnych upałach. No i wreszcie pogoda sprzyjająca, by wybrać się na jagody.

Krótki postój po drodze zaowocował spotkaniem z tym oto motylkiem. Wydawało mi się, że wcześniej go nie spotkałem (i tak było), ale był na tyle charakterystyczny, że spodziewałem się dosyć łatwej identyfikacji. Okazało się, że jest to krasopani poziomkówka, imago faktycznie do tej pory nie spotkałem, ale miałem ze dwa spotkania z jej gąsienicami.




Po drodze spotkałem też znajome stadko kóz, które często widywałem w zeszłym roku.



Jagody były



Pora na Bubble Berry Coffee.



Muchówka, którą czasami spotykam na malinach, czy właśnie w jagodach.



Gąsienica barczatki malinówki i jak nazwa wskazuje, też często ją spotykam... w jagodach



Śluzowiec, a dokładniej wykwit piankowaty



Jak wyżej, tylko większa sztuka





  • dystans 40.70 km
  • 6.00 km terenu
  • czas 02:03
  • średnio 19.85 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Rundka biblioteczna

Piątek, 3 lipca 2026 · dodano: 29.07.2026 | Komentarze 0

No i rzutem na taśmę dogoniłem lipiec... w czerwcu mi się to nie udało.

A na tapecie oset, albo inny ostrożeń.



Nostrzyk biały, kwiatek o intensywnym i bardzo ładnym zapachu (nostrzyk żółty pachnie podobnie, ale dużo słabiej). Jak droga lub ścieżka jest obrośnięta krzakami nostrzyka białego, to się jedzie w upojnym aromacie tych kwiatów.



A ta gąsienica, to proporzyca marzymłódka żerująca na starcu. Kiedyś już w tej okolicy spotkałem te gąsienice (ale dobre kilkaset metrów dalej).




Prócz tych widocznych na zdjęciu gąsienic, było ich tam jeszcze kilka.



A oto postać dorosła proporzycy. Spotykałem ją kilka razy w zupełnie innym miejscu (kilkanaście kilometrów stąd), natomiast tutaj ani jednej nie udało mi się przyuważyć.





  • dystans 14.90 km
  • 0.70 km terenu
  • czas 00:45
  • średnio 19.87 km/h
  • Jazda na rowerze

Pokoszmarnie, lecz nadal upalnie

Wtorek, 30 czerwca 2026 · dodano: 28.07.2026 | Komentarze 0

Początkowo przyjemnie, bo choć w nocy ok 20 stopni, to chmury i lekki wiaterek, jednak potem niestety zrobiła się lampa. Rundka tuż po najkoszmarniejszych upałach półrocza i miejmy nadzieję całego roku... aczkolwiek niestety coś na horyzoncie pogodynki znów majaczy.

Czerwończyk na lipie, a dokładniej jest to chyba czerwończyk zamgleniec





Jakaś gąsieniczka, ale nie czerwończyka, bo jak sama nazwa wskazuje, gąsienice czerwończyka sa zielone.



Dla urozmaicenia jeszcze trochę kwitnącego zielska.






  • dystans 26.10 km
  • 10.50 km terenu
  • czas 01:22
  • średnio 19.10 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Przedupalna rundka leśna

Wtorek, 23 czerwca 2026 · dodano: 27.07.2026 | Komentarze 0

Ponieważ nadal niedługo po Nocy Kupały, to kolejny kwiat paproci... tym razem w tej roli występuje oblaczek granatek




Ewentualnie to mogłoby robić za kwiat paproci (trawy jakieś).




Albo prawdziwek (skoro i tak nie wiadomo jak kwiat paproci miałby wyglądać, to mógłby właśnie tak).