teczka bikera meteor2017

avatar Miejsce robienia kawy do termosu: Żyrardów. Od 2009 nakręciłem 123972.40 km z czego 18779.65 wertepami i wyszła mi mordercza średnia 17.14 km/h
meteor2017 bs-profil

baton rowerowy bikestats.pl

Czerstwe batony

2025 2024 2023 2022 2021 2020 2019 2018 2017 2016 2015 2014 2013 2012 2011 2010 2009 Profile for meteor2017

Znajomi bikestatsowi

Jakieś tam wykresy

Wykres roczny blog rowerowy meteor2017.bikestats.pl

Kalendarium

  • dystans 29.10 km
  • 3.50 km terenu
  • czas 01:33
  • średnio 18.77 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Pomżawówka na 30 maślaków

Środa, 1 października 2025 · dodano: 15.10.2025 | Komentarze 0

Udało się znaleźć trochę maślaków ziarnistych... tak około 30. Było ich co najmniej dwa razy więcej, ale robaczywe.



Jeszcze kozak się trafił.



Zajrzałem na miejscówkę kaniową, ale wszystkie kanie w tym miejscu stare i nienadające się do zbioru. Na zdjęciu dwie w najlepszym stanie, bo jeszcze stojące.



Ten grzyb mnie zastanowił. Już w zeszłym roku go tu spotkałem, wyrasta z pieńka i tak zacząłem się zastanawiać, czy to może nie jest któraś z opieniek (jest kilka gatunków, poza tym grzyby tradycyjnie wyróżniają się dużą zmiennością). Obstawiałem, że raczej nie opieńka, ale postanowiłem sprawdzić i zrobić wysyp zarodników - to jest świetna cecha rozpoznawcza, opieńki mają wysyp biały, a wszelkie podobne grzyby różne odcienie brązu.



I co?  Jak widać nie-opieńka, prawdopodobnie jakiś łuskwiak.



Lot trzmiela... znaczy w zasadzie szerszenia. Na wydmach latało kilka i przysiadały na jakiś czas na piasku, próbowałem zrobić któremuś zdjęcie, ale mi uciekały... temu prawie mi się udało.



Łubin chyba.



Głóg znów obrodził.



Stodoła w krzakach



Droga do... donikąd?







  • dystans 18.80 km
  • 10.20 km terenu
  • czas 00:59
  • średnio 19.12 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Międzydeszczówka

Wtorek, 30 września 2025 · dodano: 13.10.2025 | Komentarze 2

Krótki wypad do  Lasu Żyrardowskiego między deszczami.

Maślak żółty, którego zostawiłem 5 dni temu, żeby podrósł. No i podrósł.



Przy okazji znalazłem jeszcze kozaka albinosa - cały biały... no, może raczej jasnoszary.



Na olszówkę się nie skusiłem. Co prawda mój dziadek zbierał olszówki, ale wtedy jeszcze uważano je za jadalne.



A to zdaje się jakaś maślanka (jeśli tak, to trująca)

v


Po deszczu






  • dystans 28.70 km
  • 0.80 km terenu
  • czas 01:42
  • średnio 16.88 km/h
  • rower Srebrny Rower
  • Jazda na rowerze

po mieście

Wtorek, 30 września 2025 · dodano: 13.10.2025 | Komentarze 0

Dawne Zakłady Lniarskie w Żyrardowie, obecnie lofty, zarówno te na pierwszym planie, jak w tle (Nowa Przędzalnia).




  • dystans 59.40 km
  • 6.80 km terenu
  • czas 03:04
  • średnio 19.37 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Przyjemne 11 stopni

Poniedziałek, 29 września 2025 · dodano: 12.10.2025 | Komentarze 1

Oregano vel lebiodka pospolita - drugie kwitnienie tej kępy w tym roku. Można też spotkać nazwę dziki majeranek, bo rośnie u nas na dziko w odróżnieniu od lebiodki majeranek.



Hej, nie zapadamy w sen zimowy na środku drogi!




  • dystans 41.20 km
  • 8.30 km terenu
  • czas 02:07
  • średnio 19.46 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Rundka niedzielna

Niedziela, 28 września 2025 · dodano: 12.10.2025 | Komentarze 2

Ale nie aktualna, tylko z poprzedniej niedzieli... nie, wróć! Z przedpoprzedniej niedzieli.

Nad Pisią



Kanie nad Pisią



Purchawa nie nad Pisią.




  • dystans 48.40 km
  • 19.20 km terenu
  • czas 02:33
  • średnio 18.98 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Grzybstats głównie kaniowy

Sobota, 27 września 2025 · dodano: 11.10.2025 | Komentarze 2

Grzybstats:
- 60 kań* (czubajka kania)
- 8 prawdziwków  (borowik)
- 8 kozaków (koźlarz)
- 19 zajączków (suchogrzybek)
- 1 maślak ziarnisty

*) - ale małe leśne, więc chpć dużo, to nie aż tak jak by zbierać łąkowe, które bywają większe od dużego talerza




Poranek z przymrozkami, na łąkach można było zobaczyć i szron i rosę.




Jak widać po grzybsatsie, były głównie kanie, jesli chodzi o inne grzyby, to było ściubienie pojedynczych sztuk, czasem po kilka... żeby opłacało się to gotować, to trzeba zebrać znalezione grzybki z kilku dni.




Żuczek alpinista



Było też sporo łepków, więc można było oczekiwać, że przy następnej wizycie będzie udany zbiór.





Z innych grzybów trafiło się trochę prawdziwków




Oraz różnorodnych kozaków





Jeden maślak



Prawie już wyjeżdżałem z lasu, gdy znalazłem trochę zajączków (suchogrzybków) i to o dziwo zdrowych. Ilościowo niby więcej niż innych grzybów, ale to malutkie grzybki, więc masowo i objętościowo, to jakoś dużo tego nie było.









  • dystans 56.20 km
  • 8.70 km terenu
  • czas 02:53
  • średnio 19.49 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Złota Jesień, czy Babie Lato?

Piątek, 26 września 2025 · dodano: 11.10.2025 | Komentarze 0

Wiem, że za oknem jest obecnie jesienna szaruga, ale to wpis jeszcze z września. Było słonecznie ale przyjemnie, bo niezbyt ciepło, tylko piździło jak w kieleckiem.

Generalnie oba tytułowe terminy określają to samo zjawisko pogodowe występujące pod koniec lata lub wczesną jesienią. Niby już astronomiczna jesień, ale jeszcze przeważała zieleń... zmęczona latem, ale jednak zieleń (dopiero teraz zaczyna się robić kolorowo) dlatego bardziej się skłaniam ku temu, żeby użyć nazwy Babie Lato. Co ciekawe, w Hameryce taką pogodę określają Indian Summer.

grzybstats:
- 3 maślaczki pieprzowe
- 2 kanie

No wiało...




Opuszczona chatka w krzakach i smagane wiatrem trawy



Trainspotting na eSeŁce, trafiła się samotna ET22.



Kolejna, ale już z ładunkiem.



Pesa Gama zza krzaka



Jeżyna popielica



Maślaczek pieprzowy



Muchomor czerwony - maślaczek pieprzowy pasożytuje na grzybni różnych muchomorów.



Jedna  kań



Purchawka



Mrowisko... na zdjęciu niezbyt widać skalę, ale było duże, sięgało mi do pasa, takie niezbyt często się trafiają.



Jakiś czas temu pomontowali nowe biletomaty, w tym także na mniejszych stacyjkach, na których ich wcześniej nie było.





  • dystans 41.90 km
  • 21.30 km terenu
  • czas 02:08
  • średnio 19.64 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Dwie rundki z wichurką

Czwartek, 25 września 2025 · dodano: 09.10.2025 | Komentarze 0

grzybstats:
- 1 maślak żółty

Wygrzewające się na słońcu motyle - rusałka admirał



i rusałka pawik



Jedyny grzybek z grzybstatsa (trafiony przy okazji, bo nie jechałem na grzyby - maślak żółty



A obok mniejszy, tego zostawiłem by podrósł.



Zapewne jakiś muchomor



Jakiś śluzowiec chyba... w każdym razie wcina sosnową igłę



Trzmielina wyjątkowo obficie owocowała





  • dystans 21.30 km
  • 0.60 km terenu
  • czas 01:07
  • średnio 19.07 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

po mieście i opłotkach

Środa, 24 września 2025 · dodano: 08.10.2025 | Komentarze 2

Słonecznik bulwiasty (topinambur) - chyba lubi rosnąć przy torach, bo z pociągu widziałem duże ilości w kilku miejscach, a i u nas najwięcej go rośnie właśnie obok torów.



Kanie



Te same kanie 2 dni później




  • dystans 59.10 km
  • 20.00 km terenu
  • czas 03:02
  • średnio 19.48 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Grzyboresans udany (wysyp kań)

Wtorek, 23 września 2025 · dodano: 07.10.2025 | Komentarze 2

Grzybstats:
- torba (płócienna) kań
- 5 prawdziwków
- 9 kozaków
- 9 maślaków ziarnistych
- żółciak siarkowy

Droga wiodła przez wysyp kań... kanie w różnym stopniu rozwinięcia były właściwie wszędzie przy drogach, ale że właśnie przy drogach, to nie zbierałem, dopiero jak się wbiłem w leśne dróżki.




Na cmentarzu też nie zbierałem.



Stopik, by przeprowadzić młodocianego świerszcza przez ulicę.




Bielinek po przejściach.



Trafił się żółciak siarkowy, ale był zbyt wysoko.



Ale był też drugi, też nad głową, ale już w zasięgu.



To chyba największy śmieć, jaki znalazłem w lesie.



Ale wracając do grzybów, to głównie kanie, to one ratowały grzybstats, bo innych niewiele (a żółciaka siarkowego lepiej z nimi nie mieszać, bo ma mocny, specyficzny smak).






I cały czas wyskakiwały nowe




Innych grzybów niewiele, trafiły się prawdziwki, cztery w jednej miejscówce.



A potem jeszcze jeden, choć próbował się schować w liściach.



Kozaki też prawie wszystkie z jednego miejsca.




Trafiłem jeszcze w jednym miejscu na kilka kozaków, ale te w większości były robaczywe, tylko jeden nadawał się do zbioru.



Podobnie z maślakami ziarnistymi - tutaj wszystkie zebrane z jednej, niemal punktowej miejscówki. Było ich więcej, ale robaczywe.



Poza kaniami i żółciakiem grzybów nie nazbierałem za dużo, ale akurat żeby dorzucić do tych z Kurpi i razem ugotować.