teczka bikera meteor2017

avatar Miejsce robienia kawy do termosu: Żyrardów. Od 2009 nakręciłem 99678.27 km z czego 14185.37 wertepami i wyszła mi mordercza średnia 16.79 km/h
meteor2017 bs-profil

baton rowerowy bikestats.pl

Czerstwe batony

2020 2020 2019 2018 2017 2016 2015 2014 2013 2012 2011 2010 2009
Profile for meteor2017

Pocztówki zza miedzy

Znajomi bikestatsowi

Jakieś tam wykresy

Wykres roczny blog rowerowy meteor2017.bikestats.pl

Kalendarium

  • dystans 22.88 km
  • 7.50 km terenu
  • czas 01:24
  • średnio 16.34 km/h
  • rower Srebrny Rower
  • Jazda na rowerze
współrowerzyści ma wycieczce:

Oglądanie tablicy edukacyjnej (I wojna), czyli żena roku

Piątek, 28 sierpnia 2015 · dodano: 01.09.2015 | Komentarze 16

Dziś wieczorkiem myk odwieźć Kluskę na dworzec.



I wsadzić do pociągu... do tego, co właśnie odjeżdża.




A na nowej bocznicy (stare są z drugiej strony peronu) stoi sobie Impuls, które to jeżdżą od niedawna na naszej trasie. Hmmm, może czeka na testy? Otóż później w nocy jeden z Impulsów na CMK jadąc 226 km/h ustanowił nowy rekord prędkości polskiego pociągu (a dokładnie "rekord Polski dla pojazdów zaprojektowanych i wyprodukowanych wyłącznie w Polsce") i tym samym pobił rekord prędkości sprzed 2,5 roku ustanowiony przez inny Impuls. Natomiast rekord na polskich torach należy do Pendolino - 293 km/h

Niestety pociąg stał za daleko i numery są nieczytelne, więc nie mamy pewności czy to był akurat ten skład, ale to by wyjaśniło dlaczego tu stał. W każdym razie jest to obecnie najszybszy polski pociąg.



A na peronie jak widać... nie postawiliśmy dwa tygodnie temu tych słupków w czynie społecznym, to nadal leżą.



Skoro już byliśmy na rowerach, to postanowiliśmy trochę się powłóczyć po okolicy. Najpierw do Międzyborowa sprawdzić moją skrzynkę i tablice informacyjne co to ostatnio je stawiali. Już stoją, okazuje się że jest to ścieżka dydaktyczna v. 2.0

Pierwsza ścieżka dydaktyczna (link) składała się ze słupków oznaczających przystanki, oznaczeń szlaku i opisu tych przystanków w internecie. Szlak niestety był niestety słabo oznaczony, początek jako tako odnalazłem, ale dalej to już połowicznie, część przystanków odnalazłem, a część nie. Poza tym od początku były błędy w opisie, na przykład zamiast 1944, był 1939  ( po wielu latach wreszcie ten błąd poprawili, ale na jednej ze stron nadal wisi - link).

Najpierw odwiedziliśmy.... środek lasu (powiększenie), hurra, teraz wiemy gdzie jest środek lasu!



Opracowanie i wykonanie... w treści niestety to widać, o czym za chwilę



Potem podjechaliśmy na wydmę z okopami, ostatnio nawet odkryłem że tu jest jeden ze słupków ścieżki, których kiedyś nie znalazłem. i teraz zgodnie z oczekiwaniami natrafiliśmy tu na kolejną tablicę.
(powiększenie)




A teraz o tablicy, okazuje się że prawie w każdej linijce jest jakiś błąd..

Najpierw zainteresowałem się zdjęciami, bo na jednym są żołnierze w hełmach brytyjskich... i faktycznie znalazłem zdjęcie w Wikipedii (foto), wykonane w 1917 przedstawia australijskich żołnierzy pod Ypres, potem znalazłem drugie i okazało się że jest z bitwy nad Sommą, a żołnierze obsługują brytyjski karabin maszynowy (foto). No cóż, rozumiem że na zdjęcia znad Rawki i Bzury trudno, ale mogli wstawić chociaż z frontu wschodniego.

A potem zacząłem czytać.

Drugi szczyt wydmy z olbrzymią liczbą porostów i kilkoma ciekawych kształtów sosnami smołowymi.

To zdanie pochodzi z pierwotnego opisu ścieżki, na sosnach smołowych się nie znam, ale olbrzymiej ilości porostów tu nie widziałem (chociaż jakieś się znajdzie), za to było bardzo dużo mchów.

Okopy pochodzą z I wojny światowej /front 1914-1915/.

To chyba jedyne zdanie bez błędu... ja też obstawiałem że są to okopy z I wojny, bo Rosjanie przygotowali zapasowe pozycje obrony zarówno niedaleko Rawki, jak i dalej w kierunku Warszawy (Błonie, Leszno, Nadarzyn, Jeziorka). Zwłaszcza że gdzieś w pobliżu stało jakieś wojsko rosyjskie (wspomina  o tym Hulka-Laskowski).  Aczkolwiek zawsze jest pewne niewielkie prawdopodobieństwo, że np. są one z II wojny, dopóki informacja nie zostanie potwierdzona. Ta notka mogłaby stanowić jakieś dodatkowe potwierdzenie  gdyby pisał to ktoś kto na tym się zna, ale dalsza lektura tablica każe traktować wszystkie informacje z przymrużeniem oka.

Najbardziej znaczącym epizodem wojennym tego okresu jest bitwa nad Rawką, po której pamiątkami są liczne cmentarze wojenne w Bolimowie i okolicach.


Najbardziej znaczącym epizodem wojennym??? W 1914 i 1915??? Eee... no cóż, na pewno wojna pozycyjna nad Rawką i Bzurą była najbardziej znaczącym epizodem wojennym nad Rawką i Bzurą, ale poza tym? Nawet ograniczając się do frontu wschodniego mamy kilka istotnych bitew w rejonie Prus Wschodnich i rejonie przygranicznym, czy rosyjską ofensywę w Galicji, Karpatach z upadkiem Twierdzy Przemyśl, apotem bitwą pod Gorlicami (która może pretendować do jednej z ważniejszych bitew I wojny).

Ale nawet ograniczając się do rejonu między Łodzią i Warszawą mamy równie ważne (o ile nie ważniejsze)epizody - operację warszawsko-dęblińską, bitwę pod Łodzią, czy wielki odwrót od połowy lipca 1915 (spowodowany nie sytuacją nad Rawką i Bzurą, a sytuacją i odwrotem na południu i północy frontu wschodniego).

Na początku 1915 roku front prusko-rosyjski ustabilizował się na linii rzeki Bzury i Rawki, obejmując tereny Rudy Guzowskiej i obecnego Międzyborowa.

prusko-rosyjski??? No tak... chyba dzieci traktują słowa "pruski" i "niemiecki" jako synonim, albo właśnie się uczyły o rozbiorach. Co prawda Prusy były największym i dominującym państwem Cesarstwa Niemieckiego, ale nie jedynym, ale to Niemcy jako całe państwo wypowiedziały wojnę Rosji, a nie tylko Prusy, czy każde z osobna.

A co oznacza że front objął tereny Rudy (o niej jeszcze będę pisał) i Międzyborowa? Gdybym nie znał tematu, to bym pomyślał że te okopy obok tablicy były właśnie na linii frontu, a nie że linia frontu przebiegała co najmniej 17km stąd. Ok, miejscowości znajdowały się na bliskim zapleczu frontu, nawet samoloty niemieckie tu dolatywały, ale sformułowanie jest dosyć niezręczne i wprowadzające w błąd (gdyby tylko to było na tablicy, to bym się nie czepiał)

Latem 1915 roku teatr działań wojennych przesuwa się na wschód.

Tutaj o dziwo bez błędów, ale linijka jeszcze się nie skończyła.

Z niemieckich okopów jakie tu widzimy, armia pruska rusza w kierunku Warszawy, wkraczając do nie 5 sierpnia 1915.r.

No i znowu "armia pruska", po sąsiedztwie "niemieckich" okopów widać że traktują te słowa jako synonim i używają zamiennie. Ale okopy niemieckie? Tutaj? Chyba inna osoba to pisała niż zdanie powyżej i właśnie pomyślała że tędy przebiegał front... a może chodziło o to że Niemcy mieli takie same okopy jak te tutaj? Takie zdanie jest jednak błędne, lub wprowadzające w błąd.

A teraz będzie kawałek o gazach bojowych i tu będzie najwięcej błędów i to nie chodzi o jakieś wprowadzające w błąd sformułowania.

Pierwsze użycie gazów bojowych na świecie nastąpiło na tych terenach na początku 1915 roku. Był to chlor użyty przez armię pruską.

Zacznijmy od tego, że użycie gazów bojowych w czasie I wojny światowej nie było pierwszym na świecie. Gazów trujących używali już starożytni przed naszą erą. Używali ich Chińczycy, prawdopodobnie też Spartanie podczas oblężenie Aten podpalili mieszankę wydzielającą trujące opary... natomiast na ziemiach polskich, trującego dymu użyli prawdopodobnie Mongołowie pod Legnicą w 1241. Owszem, nie używano gazów bojowych na dużą skalę jak w czasie I wojny i nie były to raczej gazy zabójcze tylko odurzające, łzawiące itp. ale jednak.

W czasie I  wojny zaś jako pierwsi użyli gazów (łzawiących) Francuzi w sierpniu 1914, później tego roku także Niemcy... tak więc nie było to nawet pierwsze użycie gazów bojowych w czasie tej wojny.

Ale wracając do opisu - 31 stycznia 1915 pod Bolimowem Niemcy użyli nie chloru, tylko pociski gazem łzawiącym (bromek ksylitu) i środkiem powodującym kichanie (dianizyna). Używali ich także wcześniej, także na froncie wschodnim, tylko że ich użycie 31 stycznia jest w miarę dobrze udokumentowane i użyto tu sporej ilości pocisków. Chloru użyli dopiero 31 maja (również pod Bolimowem)

Na froncie zachodnim użyto innego gazu kilka miesięcy później i od nazwy miasta Ypres nazywamy ten gaz Iperytem.

Chodzi pewnie o użycie chloru 22 kwietnia 1915 pod Ypres. Iperytu użyto dopiero dwa lata później, czyli w lipcu 1917.

Dopóki pisali ogólnie, to można było uznać że były to nieprecyzyjne i niezbyt fortunne sformułowania, ale jak przyszło do konkretów to wyszło szydło z worka i mylą wszystko ze wszystkim z czego wychodzi pomieszanie z poplątaniem. Mylą chlor z iperytem i kilka różnych ataków gazowych które na dodatek wcale nie były pierwsze.

Ciekawostka: Ruda Guzowska to miejsce, gdzie znajdowała się największa w Europie fabryka lnu. Od 1916 roku znane jako Żyrardów, ponieważ pod okupacją niemiecką Ruda Guzowska uzyskała prawa miejskie i nazwę Żyrardów.


To miejsce wcześniej było znane jako Żyrardów (osada fabryczna), na początku I wojny był już praktycznie na wszystkich mapach, również w prasie ta nazwa była w użyciu (nazwy używano już prawie wyłącznie w tekstach o historii Żyrardowa). I to nie jest tak że Ruda Guzowska otrzymała prawa miejskie i nazwę... to do osady fabrycznej Żyrardów przyłączono tereny okolicznych wsi i folwarków, a nazwa już była wcześniej.

Uff, to już koniec erraty... ciekaw jestem innych tablic na tematy historyczne, trzeba sprawdzić co tam piszą o 1863, 1944, czy o stanowisku archeologicznym Ciekawe czy będziemy mieli taką samą polewkę jak tutaj.

Tak się przy okazji zastanawiam, jaki jest sens stawiania tabliczek edukacyjnych z treścią opracowaną przez uczniów z Uczniowskiego Klubu Sportowego... to nie są tablice edukacyjne, tylko dezinformacyjne a poziom pasuje co najwyżej do sciaga.pl . Ok, może w trakcie realizacji młodzież dowiedziała się o froncie nad Rawką i Bzurą (z błędami), ale treść to prezentować można co najwyżej w gazetce szkolnej, bo wydawać kasę na takie tablice to trochę żena, wypadałoby chociaż treść skonsultować z kimś kto choć trochę zna się na temacie (czy poza wuefistą ktoś to czytał? jeśli historyk to naprawdę słabego mają w Międzyborku).



Na koniec pojeździliśmy okolicznymi gruntówami, którymi dawno nie jeździliśmy, żeby sprawdzić jak tam jakość nawierzchni. Niestety jest gorzej, asfaltu niestety nie położyli, ale w paru miejscach wysypali gruzem lub tłuczniem, tak więc należy omijać szerokim łukiem.



Komentarze
lavinka
| 12:22 sobota, 23 stycznia 2016 | linkuj Mamy trochę żalu do koordynatora akcji, naprawdę dało znaleźć się lepsze zdjęcia, z tego frontu co trzeba i w ogóle to wszystko takie na odwal się zrobione.
grrrzz | 11:45 sobota, 23 stycznia 2016 | linkuj Na tablicy przy powstańczym krzyżu jest informacja o pobliskim dębie, na którym Rosjanie wieszali powstańców, a obok widnieje skopiowane z internetu zdjęcie przedstawiające dąb z kapliczką św. Teresy rosnący w Puszczy Kampinoskiej. Skandal!
meteor2017
| 17:42 czwartek, 3 września 2015 | linkuj @oelka - jasne że da się coś znaleźć, ale trzeba zrobić coś więcej niż wejść na pierwszą lepszą stronę w Wikipedii i wziąć pierwsze lepsze zdjęcia w maskach przeciwgazowych.

@wariag - "znaczący epizod" bym im odpuścił, może nawet "najbardziej znaczący" bo z punktu widzenia Czarnego Borku może można go jako taki potraktować... ale w sytuacji gdy prawie w każdej linijce są podobne kwiatki, a przy tym kawałku o gazach bojowych po prostu zaniemówiłem ;-)
Gość wariag | 17:24 czwartek, 3 września 2015 | linkuj @Meteor - ja bym im ten "znaczący epizod" odpuścił. Wszak o Bolimowie pisał Andre Malraux w "Łazarzu" a także generał radziecki (a carski podpułkownik) Aleksandr de Lazari w swoich opracowaniach naukowych. No, z tym "najbardziej znaczącym epizodem" to faktycznie przeszarżowali ;)
oelka
| 09:53 czwartek, 3 września 2015 | linkuj Co do zdjęć to z frontu wschodniego, to coś się da znaleźć, tylko trzeba trochę poszukać np. w bibliotece. A ściągniecie zdjęć z sieci nic nie kosztuje.

Swoją drogą z ciekawości muszę przejrzeć mojego "białego kruka" z lat 30. XX wieku opisującego powstawanie II RP, jakie zdjęcia z walk rosyjsko-niemieckich w 1915 roku są w nim zamieszczone. Jeśli są tam, to musiały być opublikowane w ówczesnej prasie.
meteor2017
| 08:07 czwartek, 3 września 2015 | linkuj @Łukasz - pewnie byśmy niedawno wstąpili po tym jak wspomniałeś, że murujesz pomnik... ale sierpień był zbyt gorący i mało jeździliśmy. Ale teraz zrobiło się przyjemnie i jak będziemy w okolicach to z pewnością zajedziemy na cmentarz.
Gość wariag | 07:06 czwartek, 3 września 2015 | linkuj Proszę, oto link, mam nadzieję że się otworzy :
http://hero1914.com/poslednij-boj-yurevskogo-polka/
Łukasz | 20:53 środa, 2 września 2015 | linkuj Można jakiś namiar na wspomnienia tych oficerów?
Gość wariag | 19:31 środa, 2 września 2015 | linkuj 31 stycznia 1915 Niemcy użyli gazu łzawiącego w czasie 4-dniowej bitwy pod Huminem - przynajmniej tak wynika z niedawno opublikowanych wspomnień frontowych oficerów 97 i 98 pułków piechoty. Z powodu mrozu jego działanie było ograniczone i sprowadzało się do "zaczerwienienia i swędzenia oczu".
Łukasz | 13:34 środa, 2 września 2015 | linkuj Chyba ktoś stracił do tego projektu serce i nowe-stare tablice powstały już tylko siłą rozpędu. Często tak bywa, że pierwotny zapał grzęźnie w koleinach ogólnego marazmu. Gdybyście byli w okolicach Borzymówki to wspąpcie.
meteor2017
| 08:13 środa, 2 września 2015 | linkuj Ha, mam! Wpisali 1939 zamiast 1944, na jednej ze stron nadal jest z błędem link
meteor2017
| 07:37 środa, 2 września 2015 | linkuj O ile dobrze pamiętam, to za moich czasów o froncie na Rawce i Bzurze zw podręcznikach nie było słowa. W ogóle I wojna to był prawie wyłącznie front zachodni, a o wschodnim bardzo niewiele.

Zastanawiamy się nad wydrukowaniem wersji skróconej erraty (najważniejsze rzeczy i krótko, w punktach opisane) i przyklejeniem do tablicy.

Kiedyś wysyłałem zgłoszenie do starej wersji ścieżki, że na stronie internetowej jest błąd w dacie (zamiast 1944 było 1943 albo i 1939), z 10 lat zajęło im poprawienie ;-)

A, no to dobrze że nie czepiali się co i jak. No tak, potem jeszcze wolna niedziela, a poniedziałek to wiadomo - po weekendzie, może było jakie wesele albo inna impreza, to zdolność bojowa na 50%...
lavinka
| 21:51 wtorek, 1 września 2015 | linkuj Pocieszające, że tych tablic zazwyczaj nikt nie czyta ;)
Łukasz | 21:26 wtorek, 1 września 2015 | linkuj Cześć. A gdzie się mieli dowiedzieć, ze szkolnych podręczników? Ja bym tą erratę wraz z linkami do źródeł i zdjęć wysłał na maila szkoły.
Gdzie jest sens? Ostatnio dowiedziałem się, że podobne tablice stawiane przez BPK kosztują 4500 zł za sztukę. Kilka desek skręconych śrubami, treść napisana przez dzieci społecznie, razy 12 sztuk... .
Szrapnel zgłosiłem Policji, obeszło się bez pytań; co, gdzie i jak. Legitymacja ROPMWiM zrobiła swoje. Zgłosiłem w sobotę, czyli dzień kiedy policyjny pirotechnik i wojskowe patrole saperskie mają wolne. Jak ktoś chciałby nam wypowiedzieć wojnę, to w sobotę właśnie, zwycięstwo murowane.
yurek55
| 20:06 wtorek, 1 września 2015 | linkuj Uczniowie się napracowali, a Ty krytykujesz. Malkontent jeden.:)
huann
| 19:29 wtorek, 1 września 2015 | linkuj Uczniowie śmiało ruszyli z ofensywą edukacyjną, ale na skutek złego rozpoznania materii, w której przyszło im się poruszać wdepnęli w pole minowe historii i uwięźli w zasiekach swej niewiedzy ;)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa potoa
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]