teczka bikera meteor2017

avatar Miejsce robienia kawy do termosu: Żyrardów. Od 2009 nakręciłem 114418.80 km z czego 16645.15 wertepami i wyszła mi mordercza średnia 16.99 km/h
meteor2017 bs-profil

baton rowerowy bikestats.pl

Czerstwe batony

2024 2023 2022 2021 2020 2019 2018 2017 2016 2015 2014 2013 2012 2011 2010 2009
Profile for meteor2017

Pocztówki zza miedzy

Znajomi bikestatsowi

Jakieś tam wykresy

Wykres roczny blog rowerowy meteor2017.bikestats.pl

Kalendarium

  • dystans 76.20 km
  • 10.00 km terenu
  • czas 03:58
  • średnio 19.21 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Wzdłuż Rawki

Piątek, 21 marca 2025 · dodano: 25.03.2025 | Komentarze 1

Tym razem wypad nie nad Pisię, a nad Rawkę.

Tradycyjny pierwszy stopik na cmentarzyku w Studzieńcu.Tutaj kwitnący barwinek.  Teoretycznie występuje u nas dziko, ale najłatwiej go spotkać na cmentarzach, w ogródkach i przy drogach. i czasami trudno stwierdzić czy jest to naturalne stanowisko, czy trafił tam ze śmieciami ogródka i się przyjął.




Oto cmentarzyk, obecnie nie jest użytkowany, ostatnie napisy są sprzed wojny. Po prawej są głównie groby mieszkańców okolicznych wsi, a po lewej stronie alejki prawdopodobnie wychowanków zakładu poprawczego.





Oto zakład poprawczy w Studzieńcu, najstarszy na ziemiach Polski, powstał w 1876, kiedy Towarzystwo Osad Rolnych i Przytułków Rzemieślniczych  założyło tutaj Osadę Rolniczo-Rzemieślniczą dla nieletnich przestępców. Osada była przeznaczona dla chłopców, natomiast później w Puszczy Mariańskiej powstał zakład dla dziewcząt, obecnie w budynku mieści się liceum.

W temacie pochówków na cmentarzu, na stronie zakładu  zakładce historia można np. przeczytać " W 1918 r. ze względu na bardzo trudne warunki i panujące w zakładzie choroby zakaźne zmarło 14 wychowanków". Natomiast w rocznikach Towarzystwa są np. zestawienia co wykonano w warsztacie stolarskim i na liście są np. trumny.



Jeszcze taka retroprasówka

Kurjer Warszawski, 27 lipca 1915 (kliknij w obrazek by przeczytać cały artykuł)



Jeszcze rzut obiektywem na kwiatki w zagajniku obok cmentarza.

Zawilec gajowy i żółty




Zdrojówka rutewkowata



Złoć żółta



To jeszcze nie Rawka, za mała, do miejsca gdzie Rawka jest tej wielkości mam dosyć daleko. To akurat dopływ Rawki - Korabiewka.



Kościół w Jeruzalu.



Niedawno przybył taki mozaikowy obraz pod kościołem.



Z bliska wygląda tak:




Jakiś drobiazg się trafił w lesie za kościołem.



Tamże w lesie kolejny tradycyjny postój. Jako że w Dolecku przy wiatkach są kosze na śmieci, to zebrałem tu torbę śmieci.




Może nie jest to mrowisko wielkości człowieka, jakie widziałem w Apeninach, ale i tak sporawe.



Wydziobane szyszki w dużej ilości wskazują na kuźnię dzięcioła.



Którą okazała się ta sucha sosna.



Zeszłoroczne szyszkojagody jałowca powoli dojrzewają.



Gdy w zeszłym roku zbierałem szyszkojagody, razem z nimi do pudełka wpadło trochę robali... no to skoro one lubią siedzieć na jałowcu, to spróbowałem jakiegoś wypatrzeć. Udało się, ale tylko jednego zauważyłem - wtyk amerykański.



W Dolecku okazało się, że wiatka nadal jest, ale kosze zniknęły.

Rawka w Dolecku.



W dolinie Rawki.





Cmentarz wojenny w Suliszewie, kiedyś się za nim rozglądałem, ale nie udało mi się zlokalizować. Teraz wiedząc gdzie (z grubsza, bo kilkanaście metrów od tablicy wgłab lasu) i czego szukać, jakoś udało się znaleźć, mianowicie zarys cmentarza wyznaczony przez rów, dodatkowo rósł tam... barwinek, który czasami właśnie pomaga w lokalizacji starego cmentarza.



Kamion - stary most na Rawce



O, takiej nazwy ulicy to się nie spodziewałem.



Obok takie miejsce powstało...



Miałem nadzieję, że wyrzucę tu torbę zebranych śmieci, ale okazało się że nie ma koszy... jednak pod tą tabliczką leżało kilka worków ze sprzątania okolicy (sądząc po zawartości -  śmieciach, które ewidentnie swoje przeleżały w krzakach), a że moje też ze sprzątania okolicy, tylko nieco dalszej, to dorzuciłem (zresztą taka ilość nie zrobiła żadnej różnicy) i tak już wiozłem je 13 kilometrów i diabli wiedzą ile jeszcze musiałbym je targać.



Samice i głaz upamiętniający przemarsz Jagiełły z wojskiem na Grunwald. Tak, bo u Długosza przeczytamy o Samicach:

"(...)w sobotę przybył do arcybiskupiej kopalni rudy żelaznej i do wielkiego stawu zwanego Sejmice. Tam piorun zabił kilka koni i jednego człowieka, a drugiego pozostawił pół żywego. Misę w namiocie rycerza Dobiesława z Oleśnicy pełną gotowanych ryb zniszczył doszczętnie w obecności wielkiej liczby spożywających posiłek przy stole, nikomu jednak z biesiadujących nic złego nie zrobił."



Mój ulubiony rycerz, to ten z toporkiem bojowym i kubełkiem na głowie.



Szlak Grunwaldzki (powiększenie po kliknięciu w fotkę).



A tak na marginesie, takie piwo ostatnio w sklepie widziałem. Jakby to było jeszcze w czasach, kiedy zdarzało mi się wypić piwo, to pewnie bym się skusił i może obalił w towarzystwie tych rycerzy, a może i jakąś rybką zakąsił... albo może lepiej nie, bo z rybką mam złe wspomnienia.

Otóż na Ukrainie jako zakąski do piwa spożywa się suszone rybki. Kiedyś przywiozłem sobie paczuszkę takich rybek i nawet było na nich napisane  "Rybka pod piwko". Postanowiłem spróbować jak smakują z piwem i po jednym gryzie omal nie zwróciłem wszystkiego... bo o ile te rybki byłem w stanie zjeść same (jakoś, bo niespecjalnie mi smakowały), o tyle z piwem efekt był wymiotny.



Rawka w Samicach, z lewej strony podmurówka drewnianego młyna, który niestety ładnych parę lat temu spłonął.



Kolejny cmentarz z I wojny.



Pożegnalny rzut okiem na dolinę Rawki i dalej już stała trasa powrotna.



Kategoria łódzkie



Komentarze
Trollking
| 00:39 środa, 26 marca 2025 | linkuj Mozaika całkiem fajna, piwna kolekcja również :) W sumie piwo to jedyny alkohol, jaki pijam, więc lubię takie regionalne - dosłownie - smaczki :)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa niemo
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]