teczka bikera meteor2017

avatar Miejsce robienia kawy do termosu: Żyrardów. Od 2009 nakręciłem 114418.80 km z czego 16645.15 wertepami i wyszła mi mordercza średnia 16.99 km/h
meteor2017 bs-profil

baton rowerowy bikestats.pl

Czerstwe batony

2024 2023 2022 2021 2020 2019 2018 2017 2016 2015 2014 2013 2012 2011 2010 2009
Profile for meteor2017

Pocztówki zza miedzy

Znajomi bikestatsowi

Jakieś tam wykresy

Wykres roczny blog rowerowy meteor2017.bikestats.pl

Kalendarium

  • dystans 50.60 km
  • 2.60 km terenu
  • czas 02:37
  • średnio 19.34 km/h
  • rower Wrześniowy Rower
  • Jazda na rowerze

Jaszczurek znad Bobrzego Jeziorka 3

Niedziela, 16 marca 2025 · dodano: 16.03.2025 | Komentarze 3

Znaczy trzecie jest Bobrze Jeziorko, a nie jaszczurka.

Zaczynam od końca, czyli od najfajniejszego dzisiejszego spotkania - oto jaszczurka zwinka, samczyk bo już nieco zielenieje, czyli nabiera szaty godowej.





Jaszczurka spotkałem nad Bobrzym Jeziorkiem, generalnie w tych rejonach Pisi często udaje mi się je spotkać na nasłonecznionej, północnej skarpie Pisi Gągoliny.



Bobrze jeziorka nad Pisią Gągoliną powstają, czy spiętrzona woda zalewa całe dno doliny od skarpy do skarpy. Bobry budują naprawdę sporą tamę na głównym nurcie, a gdy woda występuje z koryta rzeki i płynie bokami, dobudowują tam kolejne tamy.

Tama główna:



Tama boczna



To już trzecie Bobrze Jeziorko w tym rejonie, pierwsze powstało co najmniej 7 lat temu, ale po kilku latach woda opadła. Drugie nieco w dół rzeki instniało krótko, bo poniżej pół roku. A w zeszłym roku pomiędzy Bobrzym Jeziorkiem 1 i 2 powstało Bobrze Jeziorko 3, jakoś tak latem lub jesienią, bo wiosną jeszcze go nie było, a w grudniu już tak.




O, a po tej kłodzie można sobie wejść na środek jeziorka.



Można tam sobie posiedzieć, albo iść dalej... jest sporo możliwości spacerowych po jeziorku.



Na tej skarpie było dużo kowali bezskrzydłych, znaczy tramwai.



I biedronki siedmiokropki.



Bluszczyk kurdybanek, zanim zakwitnie, to jeszcze trochę.



Jeszcze po drodze cyknąłem podbiały, żeby nie było, że nie ma kwiatków we wpisie.



A teraz wracam do początku dnia. W nocy już nie przymrozek, a solidny mróz, było -5 albo -6°C. Za to dzień bezchmurny i choć nominalnie temperatura nie przekroczyła 10°C, to na słońcu było dosyć ciepło, zwłaszcza na postojach.

Poranne mrożonki - zimowe kwiaty, a konkretnie wrotycz.



A tu pączki klonu jesionolistnego.




To pączki kwiatów męskich, o tu się otwierają i widać w nich pylniki.



Jeszcze trochę klimatów szronowo-lodowych.




A kotki olchowe gwizdały na przygruntowy mróz, poza tym były w miejscu nasłonecznionym.



Na jednej ze stałych tras mam skrót przez las, zwykle robię tam sobie postój, zwłaszcza w sezonie grzewczo-smogowym, by pooddychać świeżym, leśnym powietrzem i oczyścić płuca z powietrza miejskiego. Niby mógłbym też to zrobić w czasie jazdy, ale tak już i się przyjęło, no i przy okazji szukam różnych robali itp. Tak więc chwil kilka chodzę po lesie i przyglądam się pniom grabów (dęby mają zbyt nierówną korę i jak nie trafi się coś kontrastowego, to trudno to zabaczyć), pniakom, ściółce...

Dziś wypatrzyłem motylka, o tu:



A tu zbliżenie, to taki sam motylek jak kilka dni temu, zresztą 100-200m od tamtej lokalizacji.



A tu następny, tylko wyżej.



Tym razem trafił się jeszcze taki motylek na dokładkę, tak więc spacer był owocny.






Komentarze
Trollking
| 21:18 niedziela, 23 marca 2025 | linkuj Piękne gadzie ujęcia :)
meteor2017
| 20:57 niedziela, 23 marca 2025 | linkuj @Marecki - w zeszłym roku to było wariactwo, wszystko było wcześniej niż kiedykolwiek
Marecki
| 18:39 środa, 19 marca 2025 | linkuj Gratki za zwinkę. U mnie wegetacja jest z dwa tygodnie do tyłu względem zeszłego roku.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa chnaw
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]